Sąsiedzi pomogą w sprowadzeniu zwłok Karolinki

Dorota Mękarska
Karolinka wychowała się w Polsce. We Włoszech mieszkała z rodzicami od dwóch lat.
Karolinka wychowała się w Polsce. We Włoszech mieszkała z rodzicami od dwóch lat. archiwum rodzinne
Udostępnij:
Mieszkańcy Trepczy, skąd pochodzi Jan Zdziarski, ojciec 5 - letniej Karoliny zastrzelonej we Włoszech, są wstrząśnięci tragedią.

W niedzielę w kościele będą zbierać pieniądze na opłacenie pogrzebu dziewczynki.

W piątek niedaleko Neapolu, 36 - letni Włoch chcąc się zemścić za pobicie w barze przez Polaków, oddał kilka strzałów w kierunku mieszkania imigrantów z Sanoka. Jedna z kul trafiła 5 - letnią Karolinę. Dziewczynka, postrzelona w głowę, zginęła na miejscu.

Po tej tragedii Zdziarscy z dwójką pozostałych dzieci nie chcą już mieszkać we Włoszech. Zamierzają wrócić w rodzinne strony. Tutaj ma być pochowana mała Karolinka.

- Podczas niedzielnej mszy modliliśmy się za rodzinę, by Bóg pozwolił im udźwignąć tę tragedię - podkreśla ks. Piotr Rymarowicz, proboszcz z Trepczy.

- Oprócz pomocy duchowej chcemy im zapewnić pomoc materialną. Wiemy, że mają trudności ze sprowadzeniem zwłok dziecka do Polski. Właśnie na ten cel pieniądze będziemy zbierać pieniądze.

Do sfinansowania transportu ciała wnuczki, chcą przyłączyć się też dziadkowie ze strony matki, mieszkający w Strachocinie. Nie wiadomo, kiedy zwłoki dziewczynki zostaną sprowadzone do kraju. Prawdopodobnie w środę przylecą do Warszawy. We Włoszech pomoc w opłaceniu kosztów transportu zaoferował tamtejszy ksiądz.

Z podobną deklaracją wystąpił Mariusz Szmyd, wójt gminy Sanok. Jednak, aby ta pomoc była zrealizowana, potrzeba jest zgoda rodziców Karolinki.

- Jeśli już wrócą do Polski zapewnimy im wszechstronną pomoc, łącznie z opieką psychologiczną - podkreśla Mariusz Szmyd.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie