Ścieki z oczyszczalni w Lesku truły San

Ewa GorczycaZaktualizowano 
- Oczyszczalnia w Lesku wypuszcza bezpośrednio do Sanu mieszaninę ścieków bytowych i opadowych. Badamy ten proceder. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów - mówi prok. Marcin Bobola.
- Oczyszczalnia w Lesku wypuszcza bezpośrednio do Sanu mieszaninę ścieków bytowych i opadowych. Badamy ten proceder. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów - mówi prok. Marcin Bobola. Tomasz Jefimow
Ludzie mieli dość widoku tego, co płynęło rzeką. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Brzozowie

- To bulwersująca i porażająca sprawa - przyznaje prokurator Marcin Bobola z brzozowskiej prokuratury, który prowadzi śledztwo.

W ubiegłym tygodniu prokurator pojechał, by zobaczyć rzekę w miejscu wskazywanym przez mieszkańców, nieopodal komunalnej oczyszczalni ścieków w Lesku.

- Jak wynika ze zgromadzonych przez nas do tej pory materiałów, przedsiębiorstwo, które powinno zajmować się oczyszczaniem, w nielegalny i nieuprawniony sposób zrzucało do rzeki San kompletnie nieoczyszczone ścieki - mówił.

Zaczęło się od skarg składanych przez ludzi. Interweniowali oni wielokrotnie, widząc nieczystości, ludzkie odchody i śmieci płynące z falą w bezpośrednim sąsiedztwie oczyszczalni. Po okolicy roznosił się charakterystyczny dla ścieków bytowych smród. Zawiadomienia, początkowo anonimowe, zostały zweryfikowane. Okazało się, że nie są gołosłowne. Zostało wszczęte śledztwo. Kontrole przeprowadził też wojewódzki inspektor ochrony środowiska.

Prokuratura Okręgowa w Krośnie zdecydowała, że sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa w Brzozowie. Nadzoruje ona czynności śledcze prowadzone przez policję z Us- trzyk Dolnych (prokuratorzy i policjanci z Leska zawnioskowali o wyłączenie ze śledztwa).

Prokurator zdecydował o przesłuchaniu kolejnych świadków - m.in. przedstawicieli Straży Rybackiej Polskiego Związku Wędkarskiego, który dzierżawi łowiska na Sanie.

- Okazuje się, że strażnicy rybaccy byli również bezpośrednimi świadkami zrzutu nieoczyszczonych ścieków do rzeki - dodał prokurator Bobola.

Dokonano oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczono dokumentację fotograficzną.

- Ludzie sami robili zdjęcia tego, jak wygląda San, żeby mieć dowody na to, że taki proceder się dzieje - poinformował prokurator.

Śledczy ustalają, jak długo mogła trwać ta sytuacja.

- To mogło być nawet kilka lat i mogła to być ogromna ilość ścieków, które trafiały do rzeki - przypuszczają.

Prokurator osobiście kontaktował się już w tej sprawie także z wojewódzkim konserwatorem przyrody.

- Okazuje się, że jest to obszar specjalnie chroniony, wchodzi w skład strefy Natura 2000. W kartach sprawy znajduje się informacja z regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, z której wynika, że na terenie, na którym dokonywano zrzutu ścieków, występuje kilkanaście gatunków zwierząt ściśle chronionych - usłyszeliśmy.

Śledztwo jest na etapie finalizowania przesłuchań świadków, w tym pracowników oczyszczalni w Lesku i mieszkańców. Właściciel pobliskiej nieruchomości opisywał, że jego posesja była niejednokrotnie zalewana ściekami bytowymi, aż po kolana.

- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w przypadku dużych opadów ścieki bytowe były mieszane z opadowymi i puszczane „na ostro” - tłumaczył prokurator Bobola.

Prokuratura ma już plan kolejnych działań. Chce też ustalić, dlaczego dochodziło do zrzucania ścieków. Będzie m.in. weryfikować wersję, że oczyszczalnia źle działała, bo została zbudowana nie do końca zgodnie z projektem.

- Sprawdzimy prawidłowość realizacji inwestycji, powołamy biegłych do oceny, czy oczyszczalnia ma odpowiednią przepustowość, czy jest na tyle wydolna, by skutecznie oczyszczać trafiające do niej ścieki. Zadanie dla biegłych to też odpowiedź na pytanie, w jakim stopniu proceder zrzucania tysięcy metrów sześc. ścieków zagrażał środowisku. Także ludziom - kilka kilometrów poniżej oczyszczalni, w Zasławiu, jest ujęcie wody.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzych

I jeszcze przy okazji proszę się zająć żwirowniami w okolicach Dynowa :excl: :excl:

j
jan

Juz jest odpowiedz Pani B z ratusza - to oczyszczalnia byla zle zbudowana. To nie ja , to poprzednik. Piekniei jak zawsze

S
STASZEK

Przy ujęciu wody dla ogrodów działkowych w Lesku jest kolektor ściekowy, którym do Sanu płyną ścieki od lat pomijając oczyszczalnię, woń jest odpowiednia.

w
wędkarz

Miejmy nadzieję na sprawne działanie prokuratury i niech w końcu "polecą łby" za trucie środowiska.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3