reklama

„Seba” po raz pierwszy wygrał w Ósemce Rzeszów. „Karbon” doprowadził Huberta do finału

Tomasz RyznerZaktualizowano 
Jakub Mierzwa otarł się o pokaźną wygraną
Jakub Mierzwa otarł się o pokaźną wygraną Autor
Sebastian Krupa okazał się najlepszym bilardzista dziewiątego turnieju „Nie lubię poniedziałków – oczko”. W finale pokonał Huberta Barana. Obaj zawodnicy w zagrali w finale po raz pierwszy, z tym że „Seba” w tej edycji zawodów, a Hubert w ogóle w turniejach NLP.

Tydzień temu Huberta w finale nie było, ale był jego karbonowy kij, bo zagrał nim Jerzy Gonet (2-3 z Mirosławem Dąbrowskim). Tym razem Hubert już sam zrobił dobry użytek z nowoczesnego (i kosztownego) sprzętu. Na początek pokonał 3-1 Sławomira Pasternaka, aby następnie przegrać po zaciętym meczu z wyżej notowanym Grzegorzem Gwizdakiem (2-3).

Na lewej stronie drabinki turniejowej Hubert łatwo rozprawił się z Mariuszem Śledzianowskim (3-0), aby także do zera ograć w ćwierćfinale Piotra Pasierba. W półfinale trafił na wspomnianego Mirka Dąbrowskiego. Lekko z nim nie miał, ale partię nr 5 rozstrzygnął na swoja korzyść.

Sebastian w tej edycji często meldował się w czołówce, ale jakoś nie umiał wygrać. W dziewiątym turnieju pokazał jednak świetną dyspozycję, uniknął poważniejszych błędów i szedł przez zawody jak burza. W żadnym meczu nie stracił dwóch partii. Pokonał na dzień dobry Janusza Stawarza (3-0), a następnie Mirosława Dąbrowskiego (3-1).

- Mecz z Mirkiem był szybki i wydaje mi się, że stał na wysokim poziomie z obu stron – mówi bohater wieczoru. – Na początek skończyłem dwie partie z kija, potem to samo zrobił Mirek. W czwartej partii obaj popełniliśmy po jednym błędzie i za chwilę było po meczu.

W ćwierćfinale „Seba” ponownie ograł Janusza Stawarza (3-1), a w półfinale nie oddał żadnej partii Janowi Cyrulowi.
W finale Sebastian nie wystraszył się karbonowego kija Huberta. Przy użyciu klasycznego sprzętu pokonał przeciwnika bez większych problemów (3-1).

- Widzę, jakie zalety ma ten karbon, ale od lat używam miękkiego kija, nie gram zawodowo, nie startuje w lidze, więc nie przewiduję wydawania niemałych przecież pieniędzy na nowy sprzęt – podsumował Sebastian.

Tylko przez kilka sekund, ale za to bardzo ciekawie było w Jackpocie. Los wskazał na Jakuba Mierzwie. Ten użył konkretnej siły przy rozbiciu i na chwile wszyscy zgromadzeni wkoło stołu wstrzymali oddech. Powodem był fakt, że bila nr 9 obrała kierunek na środkową łuzę. Ostatecznie zatrzymała się kilka centymetrów przed celem i bank nie z pieniędzmi nie został rozbity.

W następny poniedziałek turniej nr 10, ostatni z eliminacyjnych. Potem (ale już po Wielkanocy) zawody Masters

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3