Sędzia Giżka: jedziecie tylko po mnie!

Rozmawiał Piotr Karnas
Tomasz Giżka
Tomasz Giżka Fot. Krystyna Baranowska
Rozmowa z Tomaszem Giżką, sędzią piłkarskim w IV lidze podkarpackiej.

- Fatalnie pan sędziował swój ostatni mecz Orła z Polonią. Był pan chory, źle się czuł, czy może przeszkadzał upał?

- Zupełnie się nie zgadzam. Uważam, że dobrze sędziowałem to spotkanie.

- Obserwatorzy spotkania mówili, że nie podyktował pan karnego dla gospodarzy, "puścił" spalonego, z którego padł gol dla gości i podjął wiele innych błędnych decyzji...

- Za spalonego przecież nie mogę odpowiadać, bo to zależy od sygnalizacji asystenta. Co do karnego, to jestem przekonany, że nie mogło być o nim mowy. Była to dobra decyzja i więcej na ten temat nie zamierzam rozmawiać.

Giżka sędziuje w IV lidze drugi sezon, w poprzednim sklasyfikowaliśmy go na 22. miejscu. W tym sędziował już 9 meczów i jest ostatni, ze wstydliwą średnią 3,67 pkt przy ocenach w skali od 1 do 10.

- Wcześniej w meczach Crasnovii z Izolatorem czy Błękitnych z Rzemieślnikiem, też panu nie szło. W ocenach obserwatorów zwykle dostaje pan najniższe noty w całej kolejce...

- Przecież każdy może mieć słaby dzień. Mi też się to zdarza, bo jestem tylko człowiekiem. Nie rozumiem więc tej nagonki na mnie.

- Ale panu takie słabe dni zdarzają się wyjątkowo często. To jest chyba problem?

- Mnie zastanawia inna rzecz. Wy dziennikarze "jedziecie" tylko po mnie, po nikim innym. Dlaczego nie piszecie jak sędziuję dobrze?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie