Semako opóźnia przetarg

Maciej Chłodnicki
Im bliżej rozpoczęcia budowy centrum kongresowo-wystawienniczego przy hotelu Rzeszów, tym więcej kłopotów.
Im bliżej rozpoczęcia budowy centrum kongresowo-wystawienniczego przy hotelu Rzeszów, tym więcej kłopotów. Archiwum
To tajemnicza sprawa. Firma Semako zaskarża decyzję miasta. Tym samym wstrzymuje rozpoczęcie budowy. Fundusz Copernicus, który jest inwestorem i właścicielem Semako, nie chce tego komentować.

Im bliżej rozpoczęcia budowy centrum kongresowo-wystawienniczego przy hotelu Rzeszów, tym więcej kłopotów. Najpierw odezwali się byli właściciele lub spadkobiercy działek, którzy chcą je wykupić od miasta. Teraz sam inwestor wykonał ruch, który na długo może wstrzymać budowę centrum.

Semako skarży miasto

Przed ogłoszeniem przetargu na sprzedaż działki, którą posiada miasto na terenie inwestycyjnym, należało dokonać szczegółowego podziału geodezyjnego. Po to, by było wiadomo, które działki do kogo należą (część ma Semako, część prywatni właściciele, część miasto).

- Zrobiliśmy taki podział. Decyzja właśnie się uprawomocniała, aż nagle zaskarżyła ją firma Semako. Nic z tego nie rozumiem. Teraz sprawę będzie musiało rozstrzygnąć Samorządowe Kolegium Odwoławcze, co może trwać miesiącami. Do tego czasu przetargu nie będzie można ogłosić - mówi zdziwiony Zbigniew Sebzda, dyrektor Wydziału Geodezji Urzędu Miasta.

Same zagadki

Firma Semako, która jest właścicielem hotelu oraz skupiła część działek pod przyszłą inwestycję, kilka miesięcy temu sprzedała swoje udziały Funduszowi Inwestycyjnemu Copernicus. To on zadeklarował, że jest głównym inwestorem. Dlaczego więc to firma Semako zaskarżyła decyzję miasta?

Dlaczego Copernicus pozwala na to, skoro jest właścicielem Semako? Przecież działanie Semako może spowodować znaczne opóźnienie rozpoczęcia inwestycji.

- Wolałbym pozostawić to bez komentarza - usłyszeliśmy w odpowiedzi od Wojciecha Łukawskiego, dyrektora Copernicus Capital TFI S.A.

O co tu chodzi?

To pytanie, które najczęściej pojawia się w ratuszu. - Nam chodzi o to, by jak najszybciej ogłosić przetarg, a Copernicus jak najszybciej rozpoczął budowę - mówi Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

O co jednak chodzi Copernicusowi? Nieoficjalnie mówi się, że Semako nie zgodziło się, aby miasto dokonało podziału całego terenu, tylko swojej części. Gdyby tak było, to inwestor po wybudowaniu dróg na swoim terenie mógłby się starać od miasta o zwrot części poniesionych na to nakładów.

To tym bardziej dziwne, bo przecież Copernicus i tak ma wydać sporo pieniędzy na inwestycje miejskie.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie