Sepsa atakuje dzieci

Katarzyna Sobieniewska - Pyłka
Na świecie ciągu roku z powodu ciężkiej sepsy umiera ok. 750 tysięcy ludzi - 1400 dziennie.
Na świecie ciągu roku z powodu ciężkiej sepsy umiera ok. 750 tysięcy ludzi - 1400 dziennie.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy lekarze ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Tarnobrzegu dwa razy przegrali z sepsą.

Pierwszy raz latem ubiegłego roku, kiedy zabiła ona 18-letnią Sylwię, drugi raz, kilka tygodni temu, gdy z powodu sepsy zmarła 11-miesięczna Julka.

Sylwia spod Sulisławic trafiła do tarnobrzeskiego SOR z wysoką gorączką pod koniec lipca ubiegłego roku. Lekarze stwierdzili u niej zapalenie opon mózgowych. Karetką przewieziono ją na oddział neurologiczny szpitala w Sandomierzu. Tam rozpoznanie było jednoznaczne - Sylwię zaatakowała sepsa.

Nie pomogły silne antybiotyki

Sepsa

- to zespół objawów chorobowych spowodowany gwałtowną reakcja organizmu na zakażenia bakteryjne, wirusowe lub grzybicze mogące prowadzić do niewydolności wielu narządów, wstrząsu i śmierci. Czynnikami ryzyka są uprzednie zabiegi operacyjne, wiek, oparzenia, uraz, leczenie sterydami, oparzenia, choroby przewlekłe.

Z Sandomierza zawieziono ją do Warszawy. Pomoc jednak nie była już możliwa. Sylwia zmarła po kilku dniach od wystąpienia pierwszych oznak choroby. Organizm nie reagował nawet na najsilniejsze antybiotyki.

W grudniu ubiegłego roku sepsa zaatakowała 11-miesieczna Julkę z Tarnobrzega. Rodzice wezwali lekarza pogotowia wieczorem, 17 grudnia. Dziewczynka była słaba, miała gorączkę, ale nic poza tym jej nie dolegało. Rano dziecko z wysypką krwiotoczną trafiło na oddział na intensywną terapię.

Niezwykle duża inwazja bakterii

Objawy sepsy

- Duże skoki temperatury ciała
- Bardzo wysoki lub niski poziom leukocytów
- Oddech - ponad 20 na minutę
- Tętno - ponad 90 na minutę
- Gorączka, dreszcze, wymioty, bóle brzucha, wybroczyny na skórze, majaki

- Śmierć nastąpiła wskutek piorunującej postaci sepsy wywołanej bakterią zapalenia opon mózgowych -wspomina lek. med. Bogdan Krzewski, ordynator Szpitanego Oddziału Ratunkowegow Tarnobrzegu. - W przypadku takiej inwazji bakterii szanse na przeżycie są minimalne.

Zdaniem lekarzy, którzy badali Julkę w jej domu podczas pierwszej wizyty, nie dało się przewidzieć aż tak czarnego scenariusza.

- Tego, że ze zwykłej gorączki rozwinie się zapalenie opon mózgowych i zakończy sepsą, nikt nie mógł przewidzieć - przekonuje lek. med. Bogdan Krzewski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie