Sesja pełna wątpliwości. Czy Kielanówkę należy włączyć do Rzeszowa?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Krzysztof Łokaj
Czy Rzeszów powinien starać się o szybkie włączenie w swoje granice Kielanówki z gminy Boguchwała? W środę podczas sesji na ten temat będą rozmawiać miejscy radni.

Radni mają wątpliwości wobec projektu uchwały zakładającego włączenie do miasta Kielanówki z gminy Boguchwała. Miasto postanowiło go przygotować w odpowiedzi na list podpisany przez ponad 370 mieszkańców Kielanówki. Proszą w nim prezydenta o włączenie do miasta i przekonują, że nie chcą być włączeni do Boguchwały, co z kolei planują władze tej gminy.

– Mam mieszane uczucia. Patrząc na mapę, to rzeczywiście Kielanówka jest obszarem, który wchodzi w obecne granice miasta, a tereny są coraz lepiej zurbanizowane i coraz mniej tutaj rolnictwa. Ale z drugiej strony, burmistrz ma inne zdanie. Decydować powinni mieszkańcy, więc niech na tej podstawie wojewoda oceni, czy to dobry pomysł. Kiedyś byli jednak włączeniu do miasta przeciwni – mówi Andrzej Dec z PO, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kolejny konflikt wokół planów poszerzenia Rzeszowa. Gmina Boguchwała kontratakuje

Konrad Fijołek, przewodniczący klubu Radnych Rozwoju Rzeszowa wskazuje, że to właśnie mieszkańcy Kielanówki wyszli z inicjatywą do prezydenta Ferenca.

- A skoro to tak duża grupa, to jesteśmy za włączeniem tego sołectwa. Właśnie opinią mieszkańców zawsze kierowała się w kwestii zmiany granic pani wojewoda. Także analiza urbanistyczna wskazuje, że Kielanówka mocno ciąży do miasta i trudno w tej chwili już odróżnić, gdzie jest jeszcze Rzeszów, a gdzie już ta wieś – mówi Konrad Fijołek.

Dodaje, że jest świadomy sprzeciwu burmistrza sąsiedniej gminy.

- Zdajemy sobie sprawę, że nie są to radosne wieści dla wójtów i burmistrzów okolicznych gmin. Ale przypominamy, że to ludzie ich wybierają, a jeśli wolą społeczeństwa jest przyłączenie do Rzeszowa, to należy tę wolę uszanować. Tym bardziej, że miasto może się w tej kwestii porozumieć i wypracować z sąsiadami zasady rekompensaty za utracone tereny – mówi Konrad Fijołek.

Jak zagłosuje w tej sprawie klub PiS, na razie nie wiadomo. Jego przewodniczący, Marcin Fijołek uzależnia decyzję od rozmów podczas posiedzenia klubu. Nie ma jednak wątpliwości, że miasto musi rosnąć.

- Ale tu potrzeba debaty i konkretnej wizji powiększania miasta. Tymczasem ja o pomyśle włączenia Kielanówki dowiedziałem się w poniedziałek wieczorem z mediów. Potrzebny jest bilans zysków i strat, bo każde nowe sołectwo to możliwości inwestycyjne, ale i wydatki. Gdyby prezydent patrzył na ten proces perspektywicznie, to może udałoby się nie dopuścić do sytuacji, gdy gminy ze sobą walczą o miejscowości. W interesie miasta jest budowanie dobrej współpracy w ramach aglomeracji, a tego brakuje – mówi Marcin Fijołek.

ZOBACZ TEŻ: Wojewoda Ewa Leniart o poszerzeniu Rzeszowa o gminę Krasne

Kolejny kontrowersyjny temat na sesji

Radni mają się zająć także budząca wiele emocji zmianą planu zagospodarowania okolic stadionu CWKS Resovii. Wobec proponowanych zmian protestują rzeszowianie, którzy nie chcą tutaj kolejnego blokowiska.

WIĘCEJ: Co z terenami przy stadionie CWKS Resovii? Co zrobią rzeszowscy radni?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie