Siarka w Kraśniku, czyli Ropski kontra Król. Sokół chce wreszcie wygrać na wyjeździe, a Wólczanka odczarować boisko w Przeworsku

Tomasz Ryzner
Tomasz Ryzner
Sokół Sieniawa czeka na pierwsze, wyjazdowe punkty. Nz. w akcji Damian Skała
Sokół Sieniawa czeka na pierwsze, wyjazdowe punkty. Nz. w akcji Damian Skała Grzegorz Kostka
Hitem 11. kolejki będzie mecz Stali Kraśnik z Siarką Tarnobrzeg. W meczu wicelidera z trzecią drużyną tabeli naprzeciw siebie stanie dwóch najlepszych strzelców 3. ligi.

Rafał Król, snajper Stali, ma na koncie tuzin goli. Krzysztof Ropski, bombardier Siarki, zdobył tylko bramkę mniej. Obie drużyny dzieli także tylko jeden punkt.

- Napastnik Stali jest bardziej doświadczony, co ma swoje znaczenie - mówi Grzegorz Opaliński, trener tarnobrzeżan. - Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że napastnicy żyją z podań. Krzysiek ostatnio znów je dostawał i trafił do siatki. Stal nieprzypadkowo jest tak wysoko. Szanujemy ją, ale szykujemy na mecz pewne niespodzianki i chcemy zdobyć komplet punktów.

Wisłoka Dębica podejmie przedostatnią w tabeli Chełmiankę.

- Są nisko, ale w Pucharze Polski po karnych pokonali Znicz Pruszków, więc potrafią grać w piłkę. Mamy za sobą trzy remisy i chcemy wreszcie znów coś wygrać. Poza Kacprem Maikiem, wszyscy zawodnicy są gotowi do gry - mówi Dariusz Kantor, trener dębiczan.

Wólczanka nie wygrała jeszcze w Przeworsku, gdzie występuje na czas renowacji swego stadionu, ale szaleje na wyjazdach i zajmuje 5. miejsce. Ma szansę na przełamanie, bo zmierzy się z Podlasiem Biała Podlaska, którego bilans wyjazdowy to komplet pięciu porażek.

- Punktów jest sporo, a gdyby szło u siebie, to pewnie bylibyśmy liderem - ocenia Marcin Wołowiec, trener Wólczanki. - Wypadło dwóch młodzieżowców, Peter Basista dopiero zaczyna trenować, ale chcemy w końcu porządnie zapunktować w Przeworsku.

Jeśli chodzi o stadion Wólczanki, renowacja niby dobiegła końca, ale miejscowi kibice jesienią nie zobaczą na nim swoich pupili. - Trawa jest zielona, ale jeszcze zbyt rzadka. Drużyna wróci na swoje boisko w marcu - mówi Mariusz Olejarka, prezes klubu.

Sokół Sieniawa, ostatni team z naszego kwartetu, zagra z Orlętami w Radzyniu Podlaskim. Spotkają się zespoły, które mają na koncie najmniej strzelonych goli (po 7), ale też niewiele straconych (po 9). Sokół na wyjazdach przegrał wszystkie 4 mecze. Pora, aby upolował tam pierwsze punkty.

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie