Siatkówka | PlusLiga. Kluby czekają na decyzję odnośnie dokończenia rozgrywek

bum
Krzysztof Kapica
Rozgrywki siatkarzy zostały przerwane do odwołania na dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej. Co będzie dalej jeśli sezonu nie uda się dokończyć?

Liga w tym sezonie była niezwykle interesująca, można powiedzieć, że najbardziej na obecnej sytuacji stracili kibice. Jeżeli liga nie zostanie dokończona, to największe straty finansowe poniosą drużyny, z góry tabeli, bo m.in. nie otrzymają premii od sponsorów, od Polsatu za transmisje i inne.

Asseco Resovia zajmuje przedostatnie miejsce, a mecze ostatnich kolejek miały się odbyć bez udziału kibiców, więc musiałaby wyłożyć około kilkunastu tysięcy zł na organizację i zapłatę za halę. Rzeszowski zespół najprawdopodobniej zakończyłby sezon na 13. miejscu, a więc nie rozgrywałby więcej spotkań. Tak naprawdę bilans zysków i strat, które będą w chyba w każdym klubie większe od dochodów, będzie można zrobić po ostatecznej decyzji, czy liga zostanie dokończona, a jeżeli tak, to po ostatnim meczu.

Ile kluby dostaną pieniędzy od PLS-u na koniec sezonu? Czy sponsorzy ligi będą chcieli zapłacić za niedokończone rozgrywki? - Za dużo jest jeszcze niewiadomych, aby można było obliczać, ile będziemy stratni na koniec sezonu - słyszymy w rzeszowskim klubie. - Będziemy to wiedzieć dopiero gdzieś na koniec maja.

Nie wiadomo, jak zachowają się sponsorzy klubów w sytuacji niedokończonych rozgrywek, bo umowy reklamowe obejmowały cały sezon. Inne bardzo ważne pytanie - czy na konto klubów wpłyną od sponsorujących firm transze wpłat zaplanowane na ostatnie miesiące sezonu, bo sytuacja spowodowana przez koronowirus mocno osłabiła te firmy. Czy będzie je stać na wspieranie sportu? Czy sponsorzy nie będą żądać od klubów rekompensat za niezrealizowane umowy? Pytań jest wiele.

To będzie pod każdym względem, także finansowym, bardzo słaby sezon. Wszystkie kluby przerwały treningi, zawodnicy i trenerzy mają wolne , zamknięte są hale, a zawodnicy zagraniczni wyjechali do domów. Trudno sobie wyobrazić w tym sezonie powrót do wielkiej gry. Pandemia wstrząśnie polskimi klubami. Pytanie tylko, jak bardzo?

[STADION] Zuzanna Efimienko-Młotkowska z Developresu Rzeszów: Koronawirus? Mam nadzieję, że nam to nie grozi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie