Siły inwazyjne Rosji rosną w siłę. Niepokojące słowa Zacharowej

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
-/AFP/East News
Udostępnij:
W pobliżu granicy z Ukrainą Rosja skoncentrowała już ok. 127 tys. żołnierzy – poinformował szef ukraińskiej rady bezpieczeństwa Ołeksij Daniłow. Kijów twierdzi też jednak, że to wciąż za mało, by rozpocząć inwazję. Tymczasem rzeczniczka MSZ Rosji mówi, że państwa na Ukrainie już nie ma.

- Dzisiaj całkowita liczba rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą wynosi około 127 tysięcy, w tym komponent naziemny to 106 tysięcy, z odpowiednimi możliwościami ogniowymi, uderzeniowymi i manewrowymi. Są pewne ruchy tych wojsk, ale na razie nie są one krytyczne - powiedział Ołeksij Daniłow portalowi LIGA.net. Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony zaznaczył, że Rosja będzie potrzebowała co najmniej miliona żołnierzy, aby zaplanować operację lądową na pełną skalę. - Co wymaga czasu na koncentrację, a przemieszczanie takiej masy ludzi i sprzętu nie może pozostać niezauważone - powiedział Daniłow.

- Każdy kolejny dzień bez wojny oznacza wzmacnianie potencjału obronnego Ukrainy. Ostatnio szczególnie głośno było o dostawach broni przeciwpancernej z Wielkiej Brytanii, a dziś okazało się, że za zgodą USA, otrzymany wcześniej amerykański sprzęt, kraje bałtyckie przekażą Ukrainie. To niepokoi Moskwę, ale też daje jej pretekst do wygłaszania tez takich, jakie padły w czwartek z ust rzeczniczki MSZ Rosji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Zachód jednak przygotowuje prowokacje na Ukrainie – oświadczyła Maria Zacharowa.

Doświadczenia z przeszłości udowadniają, że wielokrotnie Moskwa swoje prowokacje poprzedzała informacyjną zasłoną, z wyprzedzeniem sugerując, że prowokacje planuje przeciwnik. Ostatnio USA i ukraiński wywiad alarmują o przygotowaniach Rosjan do działań, które mogą dać pretekst do otwartego ataku. Tym bardziej, że w rosyjskiej narracji znów dużo jest sugestii o rzekomej anarchii na Ukrainie i generalnie o tym, że Ukraińcy na takie państwo, jak obecnie, nie zasługują. Słychać to było zresztą w słowach Zacharowej. Rzeczniczka dyplomacji rosyjskiej oceniła, że sytuacja w tym kraju jest coraz gorsza. - Terytorium jest, naród jest, a instytucji rządzenia nie ma – oświadczyła Zacharowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Materiał oryginalny: Siły inwazyjne Rosji rosną w siłę. Niepokojące słowa Zacharowej - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie