Skąd najczęściej przywozimy auta na lawetach do Polski

s.siwak@nowiny24.pl
Skąd najczęściej przywozimy auta na lawetach do PolskiGiełdy samochodowe cieszą sie dużą popularnością.
Skąd najczęściej przywozimy auta na lawetach do PolskiGiełdy samochodowe cieszą sie dużą popularnością. W. Zatwarnicki
Oprócz Niemiec coraz więcej aut przywozimy z Francji, Belgii, Holandii a nawet dalekiej Hiszpanii.

Wyniki ostatnich miesięcy pokazują, że nie będzie już powrotu do sytuacji sprzed paru lat, kiedy to miesięcznie do Polski przywożono nawet ponad 120 tys. aut, a więc trzykrotnie więcej niż w ostatnich miesiącach.

Powodów jest kilka
Po pierwsze, używane samochody w takich krajach jak Niemcy czy Francja zdrożały. Jednym z powodów są premie za zdanego ,,wraka’’ a innym znaczna konkurencja wśród importerów.
Na polskich drogach lawety z używanymi autami pochodzą najczęściej z Litwy. A stamtąd ,,używki’’ trafiają głównie do Rosji. Nie bez znaczenia jest też nasycenie polskiego rynku. Szczególnie w komisach na klientów czeka tysiące używanych aut.

Odwracamy się od wraków
Wydaje się też, że nasi rodacy powoli odwracają się od przysłowiowych wraków, a więc aut liczących ponad 10 lat. W ostatnich latach nieco okrzepliśmy finansowo i jeśli szukamy samochodu ,,z drugiej ręki’’, to chcemy, by było to auto w dobrym stanie i nie starsze niż pięcio czy sześcioletnie.
Przykładowo, w 2008 roku przywieziono do Polski ponad 1,1 mln aut a w 2009 roku niespełna 700 tys. sztuk.
W styczniu 2012 roku najwięcej, bo 45,7 procenta było pojazdów w wieku powyżej 10 lat. Od 5 do 10 lat pojazdów tych było 45,6 proc. a pozostałe czyli powyżej 10 lat stanowiły 8,6 procenta.

Dużo aut powypadkowych
Jednak struktura ta nie do końca pokazuje co przywozimy. Wśród pojazdów najmłodszych, dużo jest aut powypadkowych. Niektóre tak naprawdę nadają się na złom. Tym bardziej, że do ich naprawy używa się najczęściej także części powypadkowych.
W przypadku marek najczęściej przywożonych samochodów mamy jedną niespodziankę. Na trzecie miejsce awansowały renaulty a ponadto procentowo coraz więcej przywozimy seatów, toyot i peugeotów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
na eF

Nic na ef, żadnych Fordów, Fiatów i Francuzów.....
Takie hasło obowiązywało od lat i ja mogłem sobie tanio kupić wypasionego Francuza, na którego nie byłoby mnie stać, gdyby nie to hasło.
A teraz co?
Francuzy też?
Jeżdżę 3 lata bez problemu Renaultem Scenikiem 2.0 16V z pięknym metalizowanym zielono-złoty / niertypowy/ sprowadzony z Rzymu / ma otarcia, nawet ich nie likwiduję, bo i tak dostanie od paniusi pod hipermarketem/, wszystkie elektryki i elektroniki, podwójnu szklany dach, skóra, alu felgi i co tam kto chce, klima nawet była sprawna i zastanawiam się nad następnym, brałem pod uwagę dobrze wyposażone na eF, a tu robią im nieodpowiedzialnie dobrą opinię i będę musiał więcej zapłacić....
Nic na EF!
Barachło!
Psują się, siada elektronika, wysiada mechanika, są do d....
Tylko niemieckie auta, Golf królem szos!
 

Dodaj ogłoszenie