Skra po raz trzeci!

bell
Tak cieszyli się bełchatowianie ze zdobycia Pucharu Polski. Na zdjęciu Ewgeni Iwanow całuje trofeum.
Tak cieszyli się bełchatowianie ze zdobycia Pucharu Polski. Na zdjęciu Ewgeni Iwanow całuje trofeum. FOTORZEPA
Udostępnij:
W finałowym meczu Pucharu Polski Plus Cup siatkarzy Skra Bełchatów pokonała 3:0 PZU AZS Olsztyn.

Zespół z Bełchatowa po raz trzeci z rzędu zdobył Puchar Polski i zapewnił sobie udział w Lidze Mistrzów. Resovia przegrała w ćwierćfinale z Wkręt-Metem Częstochowa.

Kielecka hala, w której odbywał się od piątku do niedzieli turniej, okazała się szczęśliwa dla faworytów. Do półfinałów awansowały drużyny, które zajęły po fazie zasadniczej cztery czołowe miejsca w Polskiej Lidze Siatkówki. Od meczów ćwierćfinałowych, poprzez półfinały, po finał kibice mieli okazje oglądać bardzo dobre widowiska i wspaniale akcje. To wróży wspaniałe spotkania w walce o medale mistrzostw Polski.

Była drużyna

- To był puchar, były nerwy. Wygraliśmy, bo byliśmy zespołem. Każdy dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu, z którego wszyscy bardzo się cieszymy - uśmiechał się od ucha do ucha Piotr Gruszka, atakujący Skry, wybrany najlepszym zawodnikiem kieleckiego turnieju.

Bełchatowianie, którzy przegrali tylko dwa sety, udowodnili, że będą także głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. Oprócz Pucharu oraz miejsca w Lidze Mistrzów zarobili w gotówce 135 tys. zł.

Wyszło zmęczenie

Mecz był godny finału Pucharu Polski. BOT Skra prowadziła 7:1 po rewelacyjnych zagrywkach Mariusza Wlazłego. Najbardziej zacięty był drugi set, w którym wyrównana walka toczyła się od początku do ostatniej piłki. W ostatniej akcji tej partii sędzia nie zauważył dotknięcia siatki po stronie Skry.

W trzecim secie BOT Skra miała już wyraźną przewagę zaczynając od prowadzenia 8:2. Ostatni punkt zdobył Wlazły.

- Po PZU AZS widać było dziesięć setów, które zespół ten rozegrał przez ostatnie dwa dni - komentował Waldemar Wspaniały, wiceprezes PZPS.

- Gdyby PZU AZS było mniej zmęczone, z pewnością ten mecz nie zakończyłby się w trzech setach - twierdził Ryszard Bosek, były trener Jastrzębskiego Węgla.

- Zabrakło nam dobrej gry na skrzydłach. Nasi atakujący nie udźwignęli ciężaru gry. Momentami brakowało także przyjęcia, nie mogliśmy rozgrywać piłki tak jak chcieliśmy - powiedział Ireneusz Mazur, trener Skry.

Najlepszym rozgrywającym turnieju został Paweł Zagumny, najlepiej broniącym zawodnikiem Krzysztof Ignaczak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie