Skrzywdził pan dzieci, panie ministrze

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Może i chciał być pan dobrym wujkiem ułaskawiając maturzystów, którzy "polegli" na egzaminach. I dając im, wbrew nauczycielom, świadectwa dojrzałości. Oczekiwał pan wdzięczności, braw. Nic z tego. No, chyba że od obiboków lub mało ambitnych uczniów.

Tak naprawdę zrobił pan tym uczniom krzywdę. Bo poróżnił pan ich z kolegami, którzy naprawdę się uczyli. Pokazał, że sprawiedliwości nie ma, a zasady można łamać - wystarczy być politykiem. Naznaczonym pana łaskawością zamykają teraz drzwi na atrakcyjniejszych kierunkach studiów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie