Śledztwo dotyczące upadłości Autosanu zbliża się do końca

Ewa Gorczyca
W ciągu najbliższych czterech tygodni prokuratura zadecyduje, czy trwające od blisko 1,5 roku śledztwo zakończy się postawieniem zarzutów.

- Zgromadziliśmy w tej sprawie 17 tomów akt głównych i 9 tomów załączników, zawierających posegregowane merytoryczne dowody - mówi Robert Warunek z Prokuratury Okręgowej w Krośnie, prowadzący postępowanie.

Prokuratura dysponuje już opinią rewidenta z zakresu rachunkowości (to biegły Sądu Okręgowego w Rzeszowie). Jego zadaniem było zbadanie jak kształtowała się kondycja ekonomiczno-finansowa Autosanu w okresie od 1 stycznia 2009 roku do 7 października 2013 roku, czyli do dnia ogłoszenia upadłości spółki.

Śledztwo jest wielowątkowe. Najważniejszy dotyczy podejrzenia nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym i jest związany ze sprzedażą, po zaniżonych cenach, autobusów oraz urządzeń i maszyn sanockiej fabryki. Do transakcji między Autosanem a spółką związaną z jego głównym udziałowcem miało dojść w maju i lipcu 2013 roku. Sprzedano m.in. cztery autobusy, za ceny od 480 do 768 tys. zł, podczas gdy każdy z pojazdów miał być wart ok. 1 mln zł. - Skutkiem tego mogła być - jak określa to kodeks karny - szkoda majątkowa w wielkim rozmiarze.

Drugi wątek śledztwa dotyczy umyślnego bankructwa. Prokuratura bada, czy utworzenie firmy w Warszawie i przeniesienie na nią majątku Autosanu nie było celowym zabiegiem, który miał udaremnić zaspokojenie roszczeń wierzycieli spółki. Kolejny wątek związany jest z naruszeniem praw pracowniczych (chodzi o nieterminowe wypłaty dla 599 osób).

Wczoraj prokurator prowadził czynności procesowe związane z zeznaniami świadków. Przesłuchano do tej pory 32 osoby. Nie było wśród nich Sobiesława Zasady, który tuż przed upadłością sprzedał większościowy pakiet akcji Autosanu prywatnej osobie za symboliczną kwotę. - Nie było takiej potrzeby - wyjaśnia prokurator Warunek.

Do 25 maja prokuratura ma czas na zamknięcie śledztwa. Czeka jeszcze m.in. na wnioski od pokrzywdzonych i konfrontuje raport biegłego z zeznaniami.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
teczbagel

Kiedyś musiało dobiec końca.

B
Bogdan

Głównym winowajcą upadku Autosanu jest Spółka Sobiesław Zasada. Cała struktura Grupy Zasada była źle zarządzana, potworzono kilkadziesiąt różnych spółeczek, w związku z tym na pewnym etapie nie mogli zapanować nad siecią spółek. Oczywiście nie jest tajemnicą, iż tworzenie nowych spółek ma na celu ukrycie majątku. Tak właśnie było z Autosanem. W pierwszej kolejności odpowiedzialność za upadłość Autosanu ponosi Pan Zasada, później władze Autosanu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3