Śmierć na drodze. Czy zawsze winny jest motocyklista?

Małgorzata FrońZaktualizowano 
Koledzy Krystiana w miejscu gdzie zginął, zapalili znicze i ułożyli kwiaty.
Koledzy Krystiana w miejscu gdzie zginął, zapalili znicze i ułożyli kwiaty. Fot. Dariusz Danek
Krystian miał 26 lat, żonę, dziecko i drugie w drodze. W ubiegły czwartek zginął kierując motocyklem na ulicy św. Rocha w Rzeszowie. W środę w Grodzisku Dolnym zginął kolejny motocyklista. Miał 20 lat.

Od początku roku na podkarpackich drogach zginęło 6 motocyklistów. Ostatnie tragedie bardzo poruszyły środowisko kierowców jednośladów. Na forum portalu nowiny24.pl rozgorzały gorące dyskusje. Sypią się wzajemne oskarżenia. Ale dominuje żal do kierowców aut, że traktują motocyklistów jako kierowców gorszej kategorii.

My też mamy prawo do drogi

Krystian tego feralnego dnia wracał od kolegi. Jechał do domu. Uderzył w niego ford, którego kierowca nagle skręcił na swoją posesję. Kierujący autem uciekł po wypadku do domu, nie udzielił motocykliście pomocy. Potem okazało się, że był pijany. Sąd wydał postanowienie o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Krystian, niestety, nie przeżył.

We wtorek na pogrzeb Krystiana koledzy motocykliści przyjechali na swoich maszynach. Włączyli klaksony. Mają pretensje do kierowców samochodów, że nie zwracają uwagi na nich uwagi, że traktują ich jako zło konieczne. I właśnie dlatego dochodzi do takich tragedii.

- Winą za wypadki z udziałem motocykli obarcza się przeważnie kierowców jednośladów, ale często nie jest to zgodne z prawdą - tłumaczy Piotr, kolega Krystiana. - Wielu moich kolegów motocyklistów miało wypadki i przeważnie była to wina kierowców aut. A Krystian miał całe życie przed sobą, zostawił żonę, dziecko, drugie ma się urodzić za kilka dni. Tragedia, do której nie powinno dojść.

- My w zderzeniu z samochodem mamy o wiele mniejsze szanse niż kierowca auta - dodaje inny motocyklista, Marcin. - Krystian zginął, bo tamten człowiek nie popatrzył dokładnie na drogę, nie zatrzymał się przed skrętem do swojego domu. Gdyby ustąpił pierwszeństwa, nie doszłoby do tragedii. Kierowcy samochodów zapominają, że my też mamy prawo jeździć po drogach.

Nasi rozmówcy przyznają, że na drodze można spotkać motocyklistów, którzy jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie. - Ale to nie świadczy o tym, że robią tak wszyscy!

Większość powie: wina motocyklisty

W ten sam feralny wtorek do tragedii doszło w Jarosławiu. Kierowca opla wyjechał z parkingu i zderzył się z motocyklem. Pasażerka motocykla z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Walczy o życie. Ma zaledwie 21 lat. I kolejny dramat - w Rzepedzi 23 letni motocyklista stracił nogę, po tym jak kierowca fiata wjechał w jego motocykl.

Do jeszcze większej tragedii doszło w ostatnią środę. 20-letni Konrad, jadąc motocyklem w Grodzisku Dolnym, uderzył w bok ciągnika, który skręcił w lewą stronę. Zginął na miejscu.

"Nie wiem, jak wyglądało to naprawdę, ale muszę przyznać, że ludzie nie patrzą na motory i wymuszają" - pisze na naszym forum nowiny24.pl internauta Czakson. - "Sam miałem parę sytuacji, w których kierowca widział, że jadę i wyjechał z podporządkowanej. Nie wiem, czy taka sytuacja miała tam miejsce, ale wiem, że jedni będą mówili, że wina jest po stronie kierowcy ciągnika, a drudzy, że motocyklisty. Założę się, że większość z tych, którzy orzekają winę kierowcy motocykla, będą ją tłumaczyć tym, że jechał z bardzo dużą prędkością, a inni brakiem umiejętności.

"Szkoda chłopaka [*] - podkreśla internauta max. - "Sam dziś, jadąc za tirem, widziałem jak wepchał się prosto pod motor. Motocyklista jechał powoli i zjechał z drogi praktycznie do samego rowu, a kierowca tira nawet nie hamował. Idiota jakiś. Jakby doszło do wypadku, to każdy by jechał po motocykliście".

Internautka Asia patrzy na to inaczej: "Ten wypadek był tylko kwestią czasu. To, co się dzieje i działo wokół tego zalewu, to horror. Dziesiątki gówniarzy popisujących się swoimi motorkami i samochodzikami siało postrach na drodze. Jeden zginął, ciekawe czy reszta wyniesie jakąś nauczkę".

Wyciągnijmy z tej tragedii wnioski

"Prawo jazdy kat. A powinno być od 24 lat co najmniej w PL, to by rozwiązało połowę śmiertelnych wypadków wśród młodziutkich kierowców motocykli" - proponuje internauta Hades.

- "Owszem, w większości bywają to wypadki z winy kierowcy puszek czy innych Bóg wie jakich pojazdów, ale koledzy weźcie pod uwagę to, że nawet najbardziej wyczulony i ostrożny kierowca puchy nie ma takiego lusterka, co zawsze mu pokaże pędzący 200 km/h motocykl. Ja tu nikogo nie bronię, nie osądzam i nie oskarżam. Oczywiście zdarzają się tacy, co w ogóle nie zwracają na innych uwagi w ruchu ulicznym, tego nawet nie trzeba komentować. Weźcie pod uwagę tylko to, że zdrowy dystans do swojej jazdy i jazdy innych pozwoli Wam zachować to minimum bezpieczeństwa. Możecie jechać po mnie, że piszę tak o młodych motocyklistach, ale też kiedyś byłem młodym motocyklistą i wiem jak to jest, nie ma rozsądku. Niech któryś z Was z czystym sercem powie, że jeździ przepisowo, zważa non stop na innych uczestników ruchu drogowego itp. Nie sądzę, żeby się ktoś taki znalazł, bo jak się ma pod dupą jednośladu te 60 KM i wzwyż to zanika najważniejszy czynnik wpływający na bezpieczną jazdę - wyobraźnia... Jeździjmy tak, aby nas było więcej, nie mniej i wyciągnijmy z tej tragedii wnioski".

Potrzeba trochę wyobraźni

Od początku roku na podkarpackich drogach doszło do 29 wypadków z udziałem motocykli, zginęło 6 kierowców motocykli, rannych został 34 osoby.

- Ciągle apelujemy do kierowców, żeby zachowywali szczególną ostrożność przy wyprzedzaniu, omijaniu czy włączaniu się do ruchu i patrzyli, czy nie jedzie motocykl czy rower - mówi Bartosz Wilk z wydziału komunikacji społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. - Kierowcy tych pojazdów w zderzeniu z samochodem zawsze będą poszkodowani. Przykład: w maju motocyklista został bardzo poważnie ranny, doznał urazu głowy i kręgosłupa. Ma dopiero 25 lat. Wjechała w niego młoda kobieta, która zawracała, nie popatrzyła i nieszczęście gotowe.

Bartosz Wilk dodaje, że policja apeluje także do kierowców motocykli. - Nie wszyscy, ale są i tacy, którzy popisują się jazdą na motorach, przekraczają prędkość, wypadają z drogi i giną - ocenia rzecznik. - Każdy kierowca, czy to ten w aucie, czy ten na motorze powinien mieć trochę wyobraźni i przewidywać skutki swojej lekkomyślnej jazdy. Wtedy mniej ludzi ginęłoby na drogach.

Tu trzeba zrobić próg

Mieszkańcy domów przy ulicy św. Rocha w Rzeszowie są przekonani, że do tej tragedii nie musiało dojść. - Tu powinny być progi zwalniające, wtedy kierowcy musieliby wyhamować - mówi pan Maciek. - Na tym prostym odcinku drogi, na dodatek z górki, samochody jeżdżą za szybko. Strach przechodzić na druga stronę, strach dziecko wypuścić samo do szkoły, czy sklepu.

Na poboczu drogi na osiedlu Słocina, gdzie zginął Krystian, palą się znicze, koledzy położyli kwiaty. - Tylko tyle możemy zrobić. I modlić się - mówią. Ludzie przechodzą tędy w milczeniu, ze spuszczonymi głowami. - Boże, taki młody był, taka tragedia... - komentują cicho.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 85

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard
Buraku..... motocyklista jest takim samym człowiekiem kierującym pojazdem co Ty! Fakt, że motocykliści ścigaczy bardzo często nie zważają na innych ludzi w ruchu, ale to nie zmienia faktu, że tak samo masz uważać na pieszych, innych kierowców samochodów jak i na motocyklistów!!!!
Im mniej takich bałwanów jak Ty, tym jest bezpieczniej!!!!!!!!
Jeśli inni podchodzą do sprawy tak jak Ty, to właśnie dlatego giną motocykliści! Jak można pisać, że za samą jazdę na motorze - motocykliści powinni być karani za głupotę??? Dlaczego nie napiszesz, że pijani kierowcy powinni być karani za głupotę? Skąd Ty się człowieku urwałeś?????
g
gościówa

Buraku..... motocyklista jest takim samym człowiekiem kierującym pojazdem co Ty! Fakt, że motocykliści ścigaczy bardzo często nie zważają na innych ludzi w ruchu, ale to nie zmienia faktu, że tak samo masz uważać na pieszych, innych kierowców samochodów jak i na motocyklistów!!!!
Im mniej takich bałwanów jak Ty, tym jest bezpieczniej!!!!!!!!
Jeśli inni podchodzą do sprawy tak jak Ty, to właśnie dlatego giną motocykliści! Jak można pisać, że za samą jazdę na motorze - motocykliści powinni być karani za głupotę??? Dlaczego nie napiszesz, że pijani kierowcy powinni być karani za głupotę? Skąd Ty się człowieku urwałeś?????

M
Miejscowy

Zapraszam nad zalew do Grodziska w gorący weekend zobaczycie co tam się wyprawia na motorach ..a wokolo zalewu setki ludzi i tak cud że nikt nie zginął...

g
gość
Fajnie,a wiesz na jakiej pędkości zatrzymała się wskazówka tego motocykla w chwili zderzenia???150km.Gdyby jechał 50km to zdążyłby wychamować.

kolega był na miejscu zdarzenia i mówił że licznik w motocyklu zatrzymał się w chwili uderzenia na 150km/h.A co do pijanego fordem,najprawdopodobniej był w momencie wypadku trzezwy,ale był w takim szoku że pobiegł do domu zjadł jakieś tabletki i popił alkoholem i chciał popełnić samobujstwo
M
Magda

Nie jest to selekcja naturalna ale ofiarą wypadku może być każdy;kierowca samochodu,motoru,roweru jak i pieszy. Wina także może leżeć po każdej ze stron wypadku. Jedno jest jednak pewne,że takich wypadków jest coraz więcej,statystyki wypadków śmiertelnych są przerażające a zasadniczo wynikają one przecież z lekkomyślności i nie wiedzy osób powodujących je.

G
Gość
selekcja naturalna działa, ludzi bez wyobraźni czytaj motocykliści coraz mniej

a moze następny bedzie ktoś z Twoich przyjaciół, rodziny i ciekawe czy dalej tak napiszesz bezmózgu!
m
moje

?czemu to ja mam uważać na motocyklistów, pojawiają się znikąd, szaleją na drodze a ja zamiast jechać, cieszyć się jazdą itp. muszę na prostej drodze patrzeć w lusterko ? to niech dawcy trochę uważają. Sam pomysł wsiadania i jeżdżenia na motorze na drogach wśród samochodów powinien być karany za głupotę, jakoś tak państwo coraz bardziej się wcina w życie to mogło by i tu

ps. im mniej motocyklistów tym bezpieczniej

t
toja

selekcja naturalna działa, ludzi bez wyobraźni czytaj motocykliści coraz mniej

G
Gość
Fajnie,a wiesz na jakiej pędkości zatrzymała się wskazówka tego motocykla w chwili zderzenia???150km.Gdyby jechał 50km to zdążyłby wychamować.

Co Ty pier...lisz? człowieku licznik jest ciekłokrystaliczny! akumulator leżał poza motorem, dopiero biegli badają prędkość. Włąsnie dzięki takim kretynskim wymysłom powstają plotki!

Kierowca zajechał mu drogę, miał 2 promile,lewą ręke w gipsie, nie udzielił pomocy i zwiał do domu aby żona sie podłożyła za niego! Morderca z forda nie ma prawka i już ma na sumieniu człowieka- pare lat temu potrącił dzieco!

wiec jak nie znacie szczegułów to nie piszcie bzdur!
d
dziennikarz

panowie motocyklisci-samobojcy!!!???jezdzicie za szybko-wymuszacie pierwszenstwo przejazdu-nie macie respektu na ulicach-jezdzicie miedzy autami- w wiekszosci to wasza wina!!!!!okey facet pijany skrecal do domu a co<+ kolega na motorze slepy byl????jakby jechal normalnie mialby czas na wychamowanie-jezdze za kolkiem 35 lat i nie piepszcie bzdur jacy to motocyklisci sa biedni i ulegaja wypadkom przez inne samochody-bzduraaaa!!!

s
sama nie wiem

Jestem tylko kierowcą samochodowym, bardzo kusi mnie żeby zrobić sobie prawo jazdy na motor, ale na razie nie mam możliwości. Motory - piękne maszyny. Ale szczerze powiem - bałabym się po tych wszystkich wypadkach jeździć motorem. Dlaczego? Bo wiem, że gdy jest możliwość to kusi docisnąć gaz i pędzić, ale wiem też ile razy będąc w samochodzie motocyklistę dostrzegałam w lusterku w ostatniej chwili lub w ogóle, bo nie czarujmy się, jeśli ktoś może rozpędzić motor w parę sekund do setki, to ja siedząc za kierownicą nie jestem w stanie zauważyć go gdy taką prędkością jedzie główną, a ja wyjeżdżam z podporządkowanej. Ja samochodu wyjeżdżając z podporządkowanej nie rozbujam do setki żeby jak najszybciej wyjechać... Znam drogę na Słocinie i teraz tylko jeden przykład... ja wyjeżdżam z podporządkowanej św. Marcina w prawo i jadę na Rzeszów z górki. Wyjeżdżając z Marcina muszę popatrzeć w lewo, czy coś nie jedzie, a parę metrów wcześniej jest zakręt. Jeśli ktoś jedzie w tym czasie na motorze z dużą prędkością, a to jest możliwe, bo przecież jedzie z górki (i niech to będzie choćby 80km/h) to ja nie dam rady w ciągu kilku sekund go zauważyć i jednocześnie wyjechać z podporządkowanej. I teraz są dwie możliwości. Albo ktoś jadąc na motorze huknie we mnie i wbije mi się w auto, i zginie na miejscu, albo ktoś będzie chciała mnie wyminąć i uderzy w auto jadące z naprzeciwka po św. Rocha bo wyjdzie mu na czołówkę. I ten ktoś też go nie zauważy bo motocyklista wyjedzie z zakrętu, więc może go nie widzieć. Nie czarujmy się, motocykliści nie są aż tak widoczni na drodze, a ich prędkości nie są najmniejsze. I pojawiają się w lusterkach nagle. Więc myślę że tu w każdym przypadku główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, która w połączeniu z tym, że auto zawsze będzie bezpieczniejsze od motoru, bo kierowcę chroni więcej blachy, i zawsze w takich wypadkach tragiczniejsze konsekwencje poniesie motocyklista.

G
Gość
i dodajmy jeszcze ze kierujacy fordem na Rocha mial 2 promile

Fajnie,a wiesz na jakiej pędkości zatrzymała się wskazówka tego motocykla w chwili zderzenia???150km.Gdyby jechał 50km to zdążyłby wychamować.
K
Ktoś

!!

r
rowerzysta
Witam!Zawsze wszyscy włącznie z mediami obwiniają motocyklistów. a 99% wypadków śmiertelnych gdzie ginie kierowca dwóch kółek leży po stronie właśnie kierowców samochodów.Trzeba zmienić mentalność kierowców aut że motocyklista to nie "warzywa" z szyderczego powiedzonka.wy jako gazeta i media powinniście pisać prawdę a nie tytułować wariat na motorze psychol czy warzywa>Każdy z nas motocyklistów ma rodziny żony dzieci przyjaciół do których chcemy wrócić cali i zdrowi do domu.a kierowcy aut dla żartów szydery i chamstwa wykorzystują na drogach to że to my a nie oni musimy zdążyć wyhamować bo on ma ok tony żelastwa dookoła siebie motocyklista nie.NAJSZCZERSZE KONDOLENCJE DLA RODZIN OFIAR W WYPADKACH MOTOCYKLOWYCH.Patrzcie w lusterka dwa razy bo motocykle są wszędzie.
A ja ci powiem tak.Będąc młodym mając żonę,dziecko...PO PROSTU BYM NIE"FRUWAŁ" NA MOTOCYKLU,ŚCIGACZU..Widząc to co się dzieje na podłych,pijanych,kretyńskich polskich drogach.KOCHAJĄC SWOICH BLISKICH ZREZYGNOWAŁ BYM ZE SWOJEGO EGOIZMU.A!tak...zawsze będziesz kusił los.Samochód ma cztery koła...jak kot łapy.Ty przy gwałtownym hamowaniu zawsze leżysz,oby nie pod ziemią.
k
krempel

Ciekawe jak byś się zderzył swoją osobówką z tirem.Kto miałby większe szanse na przerzycie ?Zastanów się co piszesz lub nie pisz bzdur

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3