Śmierć pacjenta w Krośnie. Rodzina składa zawiadomienie do prokuratury. Zmarł, bo nie przyjechało pogotowie?

Anna Janik
Łukasz Solski
Prokuratura w Krośnie przyjęła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, jakie złożyła rodzina pacjenta z Krosna. Bliscy zmarłego 60-latka uważają, że pogotowie, odmawiając pomocy, popełniło błąd, który doprowadził do jego śmierci.

Pisma od rodziny pacjenta, który - jej zdaniem - zmarł, ponieważ pomoc przyszła za późno, oprócz prokuratury otrzymał także NFZ oraz trzy szpitalne instytucje.

Dyspozytorka pogotowia odmówiła wysłania ratowników

Przypomnijmy: bliscy chorego pomoc wzywali już poprzedniego dnia, bo 60-letni pacjent bardzo źle się czuł. Nie był w stanie poruszać się o własnych siłach, wymiotował i trudno było nawiązać z nim kontakt.

Dyspozytorka pogotowia odmówiła jednak wysłania zespołu ratowników, tłumacząc, że nie ma obawy zagrożenia życia. Rodzina, którą odesłano na SOR, próbowała znaleźć pomoc u lekarza dyżurującego na nocnej i świątecznej opiece w Szpitalu Wojewódzkim w Krośnie. Na miejsce pojechał nawet zięć 60-letniego mężczyzny, prosząc, by lekarz udał się z wizytą domową, bo teść nie jest w stanie dotrzeć na SOR o własnych siłach.

Niestety, i ten lekarz takiej formy pomocy odmówił.

Mimo reanimacji, 60-letni pacjent zmarł

Tej samej nocy 60-latek stracił przytomność. Pogotowie tym razem przyjechało na miejsce. Konieczna była reanimacja. Niestety, 60-latek zmarł.

Wstępnie podejrzewa się, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny. O sprawie rodzina powiadomiła nie tylko NFZ, do którego trafiła skarga, ale też szpital i prokuraturę.

- Dostałam już wezwanie i złożyłam zeznania. Ja nie mam wątpliwości: gdyby pogotowie nie odmówiło nam pomocy, nie musiałoby potem taty reanimować. Popełniono błąd, który, naszym zdaniem, doprowadził do śmierci taty

- mówi Sylwia Lis, córka zmarłego 60-latka

Ani szefostwo krośnieńskiego szpitala, ani dyspozytorni medycznej do czasu wszczęcia śledztwa nie chce rozmawiać o szczegółach sprawy.


ZOBACZ TEŻ: Manifestacja pielęgniarek w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 lutego, 20:43, Gość:

W sprawie profesionalnego zajęcia się sprawą w związku ze śmiercią proszę rodzinęzadzwonic 784806771

Do jakiego ZOO jest ten telefon?Chciałam porozmawiać z hieną!

O
Obiektywnie

Może dyspozytor popełnił błąd ale tu należy zastanowić się nad tym dlaczego do pacjenta,który wymiotowal i był oslabiony(objawy nie kwalifikują się na bezpośredni stan zagrożenia życia) nie przyjechał lekarz POZ ?

O
On

Ale strajkować umią [wulgaryzm]a dostaniecie najwyżej pare [wulgaryzm]i . Karma wraca i tyle w temacie

G
Gość
25 lutego, 15:58, Alek:

Osobista odpowiedzialność dyspozytora !!!

Najpierw rodzina nic nie robi wcześniej tykko czeka aż objawy się zwiększą, a potem cała wina na pogotowie...

R
Róża won Tfuj
25 lutego, 16:47, Romek:

Pacjencie lecz się sam. Nie potrafisz?- to "[wulgaryzm]", bo na służbę zdrowia liczyć nie możesz!

25 lutego, 16:52, Romek:

Gdzie ten wulgaryzm? Od kiedy z d y c h a j to wulgaryzm. Co już prawdy nie można mówić?

Zamiast "[obraźliwe]' o startującym w wyborach, trzeba pisać "część roweru"... .

R
Romek
25 lutego, 16:47, Romek:

Pacjencie lecz się sam. Nie potrafisz?- to "[wulgaryzm]", bo na służbę zdrowia liczyć nie możesz!

Gdzie ten wulgaryzm? Od kiedy z d y c h a j to wulgaryzm. Co już prawdy nie można mówić?

R
Romek

Pacjencie lecz się sam. Nie potrafisz?- to "[wulgaryzm]", bo na służbę zdrowia liczyć nie możesz!

G
Gość

S[wulgaryzm]sy**ństwo

A
Alek

Osobista odpowiedzialność dyspozytora !!!

Dodaj ogłoszenie