Śmierć w czasie "zawodów" w piciu wódki [FILM]

mmazur
scx.hu
Poszło o zakład - wypicie półlitrowej butelki wódki duszkiem. 46-latek wkrótce po tym zmarł.

[TVN24/x-news]

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koala
W dniu 05.07.2013 o 00:25, genetycznnie odporny napisał:

to na pewno nie był 100% Polak bo prawdziwemu Polakowi 0.5 litra gorzałki nie zaszkodzi wszak mamy to w genach!

Pewnie masz racje. Rdzenni mieszkancy Australii Aborygeni nie maja geneow uodparniajacych na dzialanie alkoholu i sa bardzo podatni na dzialanie wszelkich alkoholi. Po pierwsze nie znaja smakow alkoholi jako ze ich kultura nigdy nie znala zadnego alkoholu wiec dla nich smak nawet plynu Borygo czy wody Brzozowej albo innego produktu zawierajacego alkohol jest smakiem niewaznym. Grunt ze kopie to jest wazne. Niestety nawet minimalna dawka alkoholu robi w ich organizmach straszne spustoszenie. Jedno male piwo o pojemnosci 375ml doprowadza do tego ze aborygen traci nieraz przytomnosc z powodu UPOJENIA ALKOHOLOWEGO. Kartonem wina gronowego 10% (dziesiec procent) o pojemnosci 4 litrow tak ze nie sa w stanie stanac na nogach i nieomal traca przytomnosc potrafi sie upic cala osada z kilku rodzin. Co prawda nie jest to regula, ale dzieje sie to w wielu wypadkach z aborygenami nie majacymi dostepu do sklepow z alkoholem w przeszlosci.

Biedni ludzie. Nie dosc ze nie znaja wogole pojecia "praca" jako ze nigdy od stworzenia swiata nie pracowali zarobkowo. Cale ich zycie polegalo na polowaniu i zbieractwie. Nie znaja pojecia wlasnosci, poniewaz aborygen jak cos potrzebuje to po prostu idzie i bierze. Wszystko jest niczyje. To dlatego domy ktore dostaja od rzadu sa zdewastowane bo aborygeni pala w nich ogniska. Nie ma tam czesto drzwi i scian bo potrzebowali opalu a to akurat bylo pod reka wiec uzyli jako opal. Inny swiat i inna mentalnosc i dlatego alkohol na nich tak dziala bo nie maja genow uodparniajacych.

g
genetycznnie odporny

to na pewno nie był 100% Polak bo prawdziwemu Polakowi 0.5 litra gorzałki nie zaszkodzi wszak mamy to w genach!

 

 

k
kobe

Chyba nie był to jakiś bardzo wartościowy obywatel :-)))))))

B
Babcia Tosia
W dniu 04.07.2013 o 06:53, robol bez domu napisał:

I TAK TRZYMAC !Nastepny i flacha duszkiem i spokoj.I nastepny i obowiakowo duszkiem,i nastepnyi nastepnyNarod bedzie mial spokoj bo sposob juz wyprobowany i skuteczny.Polska odzyje jak sie pozbedzie tej choloty.

Ten to chyba bez polskich genów, albo chorowity był. Normalnie jedna flacha nie wystarczy.

s
sledik

Staje do konkursu.

A moze byc denaturat ?

r
robol bez domu

I TAK TRZYMAC !

Nastepny i flacha duszkiem i spokoj.

I nastepny i obowiakowo duszkiem,

i nastepny

i nastepny

Narod bedzie mial spokoj bo sposob juz wyprobowany i skuteczny.

Polska odzyje jak sie pozbedzie tej choloty.

m
mach
W dniu 03.07.2013 o 18:55, Tropiciel Młotów napisał:

Selekcja naturalna?

tak, nie przystoi w polandii wypić pół litra i zaliczyć zgon dosłownie czy w przenośni...

s
stefan

Znam kolesia co wypił duszkiem a był już po około 0,5 na głowe i praktycznie mozg mu odlaczyło zaczoł mieć swira.cud ze się nie przekrecił

K
Kamil

Ale się Nowiny rozpisały hoho! aż jedno zdanie!

A tak odnosząc się do treści tegoż jakże rozbudowanego artykułu pragnę zaznaczyć, że youtube jest pełen takich filmików, ten miał pecha.

T
Tropiciel Młotów

Selekcja naturalna?

Dodaj ogłoszenie