Śmierć w płomieniach

Tomasz Jefimow
Dopiero po ugaszeniu pożaru odnaleziono ciało właściciela domu.
Dopiero po ugaszeniu pożaru odnaleziono ciało właściciela domu. Fot. Tomasz Jefimow
68-letni mężczyzna spalił się we własnym domu. Strażacy natrafili na zwęglone zwłoki, dopiero po ugaszeniu ognia. Mężczyzna, kilka lat wcześniej, ocalał z pożaru. Wtedy tez palił się jego dom.

Mężczyzna mieszkał samotnie w drewnianym domu. Sąsiedzi zauważyli ogień ok. godz. 6.

- O piątej syn szedł do autobusu, jechał do pracy. Wtedy nic nie zauważył. Ale już wtedy ogień musiał tlić się w pomieszczaniu - mówi pan Józef, krewny zmarłego. Mieszkał niedaleko kuzyna.

Próbowali go ratować

Swąd poczuł godzinę później inny mieszkaniec wsi. To on zaalarmował strażaków. Jeszcze przed przyjazdem ratowników wspólnie z panem Józefem próbowali wejść do palącego się domu. Nie udało się. Płomienie były zbyt wielkie.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce ogień trawił już dach - mówi Bogdan Zawisza z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bratkówce. - sąsiedzi utwierdzili nas w przekonaniu, że w płonącym domu ktoś jest.

Strażacy najpierw skierowali strumień wody w miejsce gdzie stało łóżko. Spodziewali się, że to tam znajdą gospodarza domu. Tam go nie było.

Chciał uciec

Dopiero przeszukując zgliszcza znaleźli ciało w korytarzu.

- Musiał się obudzić i próbował uciekać. Nie zdążył dotrzeć do drzwi - przypuszcza kuzyn ofiary.

Przyczynę pożaru bada policja. Nie wykluczają zaprószenia ognia przez właściciela domu.

- U niego już się raz paliło. To było kilka lat temu - wspomina pan Józef.

Pokazuje zgliszcza innego budynku oddalonego o kilka metrów od pogorzeliska, przy którym stoimy.

- Tamten dom kuzyna też doszczętnie się spalił. On się wtedy uratował. Tym razem mu się nie udało.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie