NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Śmiertelny wypadek na pasach przy ul. Krakowskiej w...

    Śmiertelny wypadek na pasach przy ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Podejrzany lekarz chce dobrowolnie poddać się karze

    Anna Janik

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    27-letni Andrzej zginął potrącony przez volvo na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej. W miejscu tragedii stanął krzyż.

    27-letni Andrzej zginął potrącony przez volvo na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej. W miejscu tragedii stanął krzyż. ©Krzysztof Łokaj

    Do tragedii na ul. Krakowskiej w Rzeszowie doszło 3 grudnia ubiegłego roku. Zdaniem prokuratury lekarz potrącił śmiertelnie 27-latka na przejściu dla pieszych. On sam zaproponował dla siebie karę.
    27-letni Andrzej zginął potrącony przez volvo na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej. W miejscu tragedii stanął krzyż.

    27-letni Andrzej zginął potrącony przez volvo na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej. W miejscu tragedii stanął krzyż. ©Krzysztof Łokaj

    Do tragedii na przejściu dla pieszych pod galerią handlową Nowy Świat w Rzeszowie doszło 3 grudnia ubiegłego roku. Lekarz jest podejrzany o to, że jadąc swoim volvo ul. Krakowską w stronę Krakowa potrącił przechodzącego przez pasy 27-latka. Ten próbował dostać się na drugą stronę czteropasmowej jezdni, a w momencie kiedy uderzyło w niego volvo, znajdował się już na lewym, wewnętrznym pasie.

    Najpierw lekarz się nie przyznawał


    Następnego dnia po wypadku odbyła się sekcja zwłok ofiary. Przyczyną śmierci pieszego były obrażenia wielonarządowe, których doznał na skutek potrącenia.

    Sam kierowca był trzeźwy, ale na podstawie m.in. nagrań z pobliskiego monitoringu śledczy stwierdzili, że nieprawidłowo obserwował jezdnię i wymusił pierwszeństwo. Dlatego usłyszał zarzut nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu i nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Dzień później zatrzymano mu prawo jazdy.

    Początkowo lekarz do winy się nie przyznawał, czekając na możliwość obejrzenia nagrań z monitoringu. To zostało zresztą dołączone do akt sprawy jako materiał dowodowy.

    - Jak przekazała nam prowadząca sprawę Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa sam podejrzany złożył wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności karnej - mówi prok. Artur Terlecki z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

    - Wniosek trafił do sądu, teraz czekamy na jego rozpoznanie. Sąd może ten wniosek uwzględnić, wówczas sprawa zakończy się na jednej rozprawie bądź skierować z powrotem do prokuratury celem sporządzenia aktu oskarżenia - wyjaśnia prokurator Terlecki.

    CZYTAJ TEŻ: 250 tys. zł na światła na ul. Krakowskiej w Rzeszowie, koło galerii Nowy Świat. Ma być bezpieczniej

    Co z odszkodowaniem dla rodziny ofiary?


    Gdyby do procesu w „normalnym” trybie doszło lekarzowi groziłoby od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. Kara, jaka została uzgodniona z prokuraturą i zaproponowana we wniosku o dobrowolne poddanie się karze, to rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i grzywna.

    Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnego zadośćuczynienia.

    - Każdy z członków rodziny może działać jak sam pokrzywdzony jako oskarżyciel posiłkowy i formułować wnioski o zadośćuczynienie. W tej sprawie osoby najbliższe takich wniosków nie formułowały - mówi prokurator Terlecki. - Samo ewentualne skazanie też otworzy cały wachlarz możliwości dochodzenia roszczeń w procesie cywilnym. Jest jeszcze kwestia odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu odpowiedzialności cywilnej kierowcy - mówi.

    Do podobnego potrącenia młodego pieszego także przez innego lekarza doszło w Rzeszowie w grudniu 2017 roku. Jak stwierdziła prokuratura, jechał za szybko i w dodatku był pod wpływem alkoholu.

    W efekcie w okolicach przejścia dla pieszych na ul.Krzyżanowskiego potrącił 22-letniego studenta. Mężczyzna doznał urazu rdzenia kręgowego i do tej pory intensywnie się rehabilituje. Według wskazania alkomatu chirurg miał 0,75 promila alkoholu. Grozi mu do 12 lat więzienia.

    Zobacz także: Kierowca volkswagena koziołkował na drodze krajowej nr 77 w Żurawicy pod Przemyślem. Poszkodowane zostały 2 osoby

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (50)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (50) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo