Sokoły zagrają z nowymi zawodnikami w składzie. Miasto Szkła jedzie do zimnej hali

tor
Koszykarze Miasta Szkła wybierają się na mecz do Pruszkowa
Koszykarze Miasta Szkła wybierają się na mecz do Pruszkowa Jakub Czech
Udostępnij:
W pierwszej w tym roku kolejce podkarpacki duet ustrzelił dublet. W 19. serii gier trafia na rywali ze Zgorzelca, z Pruszkowa. Tabela sugeruje, że nasi dopiszą do stanu posiadania kolejne punkty.

Rawlplug Sokół, lider tabeli, ma już na koncie 15 zwycięstw. Wszystko to mimo kontuzji trzech zawodników (Kulikowski, Jarecki, Czerwonka) i gry w ostatnich kilku meczach siedmioosobowym składem. Trener Dariusz Kaszowski nie zasypiał jednak gruszek w popiele, penetrował rynek i dogadał się z dwoma nowymi graczami (pozycja 2-3, 3-4). Przed zamknięciem numeru nie podał jednak ich nazwisk.

- Dobra wiadomość jest też taka, że Rafał Kulikowski czuje się coraz lepiej i jest szansa, że dam mu kilka minut na przewietrzenie - informuje coach sokołów.

W I rundzie nasz team przejechał się po Turowie 101:77, ale choć rywal zamyka tabelę (bilans 2-14) w rewanżu nie musi być tak łatwo. - To już inny zespół - wyjaśnia Wojciech Pisarczyk, skrzydłowy z Łańcuta. - Ma wielu nowych koszykarzy, którzy znają pierwszoligowe realia. Jeśli Turów marzy o utrzymaniu, musi punktować, a właściwie wygrać większość meczów w drugiej rundzie. Dlatego panuje u nas pełna koncentracja. Na spacerek nie liczymy, ale idzie nam, jest fajna energia w drużynie. Zmęczenie? Przy krótkim składzie przerwa świąteczno-noworoczna bardzo się przydała. Teraz dojdą nowi, Rafał trenuje na całego, więc jestem optymistą.

Miasto Szkła (8. lokata) wybiera się do Pruszkowa. Znicz jest przedostatni w stawce, przegrał w Krośnie 70:79, ale Radosław Soja, trener krośnian, tonuje nastroje.

- Niby wygrali tylko dwa razy, jednak potrafili ograć Sokoła w Łańcucie. Trzeba uważać. To doświadczona drużyna. Kamiński jest po kontuzji, ale to ciekawy gracz, Bodych umie trafić z dystansu, a Suliński potrafić rzucić 20 i więcej punktów. I jeszcze jedno. Hala jest ogromna, ale zimna.

Nasz zespół wyjeżdża z Krosna w dniu meczu. - Do tej pory dwa razy tak robiliśmy i dwa razy przegraliśmy. Pora to zmienić - dodał trener krośnian.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie