Solina przygotowuje się na przyjęcie turystów

Krzysztof Potaczała
FOT. KRZYSZTOF POTACZAŁA
Solina, Polańczyk i inne wypoczynkowe miejscowości szykują się na przyjęcie pierwszego większego napływu tegorocznych turystów. Czy w porównaniu z ubiegłym sezonem goście mogą liczyć teraz i latem na nowe atrakcje?

Nie ma co owijać w bawełnę - położone nad Zalewem Solińskim miejscowości nie wzbogaciły się o nową, istotną infrastrukturę turystyczno-rozrywkową i wciąż odstają od ośrodków nadmorskich czy tych na Mazurach. Jednak rokrocznie Solinę i okolice odwiedzają tysiące turystów wciąż wabionych mitem "zielonych wzgórz" i pragnieniem przeżycia wyjątkowej przygody.
- Bo tu ją można przeżyć - zapewniają właściciele solińskich knajpek - trzeba tylko przyjechać na wypoczynek w dobrym towarzystwie. Już w pierwszy majowy weekend będzie można popływać żaglówką, kajakiem czy statkiem, a wieczorem zaszaleć na superdyskotece.

Statki "Białej Floty" w Solinie przygotowane są do rejsów. Trasy i ceny jak w zeszłym roku. Za 50-minutowy rejs dorosła osoba zapłaci 17 zł, a młodzież szkolna - 12 zł. - Będzie jednak trochę nowości - mówi Jerzy Czerwski, szef "Białej Floty". - Spisaliśmy na straty stare kajaki, łódki i rowerki wodne. Kupiliśmy nowy sprzęt pływający, nowe kapoki. Do tego zagospodarowujemy plażę obok przystani. To inwestycja rozłożona na 2-3 lata, ale i w tym sezonie będzie już widać jej efekty.

Teren plaży ma być powiększony, lepiej zabezpieczony, wyrównany i wysypany piaskiem. Pojawią się oznakowania, będzie można wypożyczysz leżaki itp. Będzie też funkcjonował plac zabaw dla dzieci i poszerzy się baza gastronomiczna. Wszystko w porozumieniu z władzami gminy Solina i elektrownią wodną.
Na atrakcyjne rejsy mają też okazję turyści wypoczywający w Polańczyku. Statek spacerowy Tramp (dawny okręt wojenny wykorzystywany jako stawiacz min, w latach 90. przebudowany na statek spacerowy) oferuje godzinne rejsy w najbardziej urokliwe zakątki Zalewu Solińskiego, m.in. do legendarnej zatoki Viktoriniego. Ceny? 15 zł od osoby dorosłej i 10 zł od młodzieży.

W pierwszy majowy weekend czynnych będzie większość barów, restauracji, piwiarni, czy smażalni. W lokalach usytuowanych na górze Jawor w Solinie trwają ostatnie przygotowania do przyjęcia gości. - Liczymy, że rozpoczynający się sezon będzie co najmniej tak udany, jak poprzedni, kiedy pogoda dopisywała, a ludzie nie żałowali pieniędzy na konsumpcję - mówią solińscy przedsiębiorcy.
Nie ukrywają jednak, a przynajmniej niektórzy z nich, że dochody byłyby o wiele większe, gdyby Solina miała latem porządne imprezy rozrywkowe. Nie te lokalne, oparte na występach ludowych zespołów czy dyskotekach, ale takie, które przyciągają masową uwagę. Słowem - od dawna brakuje w Solinie gwiazd muzycznych z pierwszych stron gazet.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
prerie arizony

"Zielone wzgórza" to nie mit! To piękna rzeczywistość nad naszym bieszczadzkim morzem. Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie