Sołtysi pomogli w spisie rolnym i zdobyli pieniądze na potrzeby swoich wsi

Artykuł sponsorowany GUS
Poznaliśmy już trzy sołectwa, które w konkursie organizowanym przez Urząd Statystyczny w Rzeszowie i „Nowiny“ dla sołtysów na Podkarpaciu, zajęły trzy pierwsze miejsca.
Poznaliśmy już trzy sołectwa, które w konkursie organizowanym przez Urząd Statystyczny w Rzeszowie i „Nowiny“ dla sołtysów na Podkarpaciu, zajęły trzy pierwsze miejsca. 123 RF
Poznaliśmy już trzy sołectwa, które w konkursie organizowanym przez Urząd Statystyczny w Rzeszowie i „Nowiny“ dla sołtysów na Podkarpaciu, zajęły trzy pierwsze miejsca. W tej rywalizacji chodziło o to, w którym sołectwie najwięcej gospodarstw rolnych spisze się przez internet w Powszechnym Spisie Rolnym 2020.

Pierwsze miejsce zdobyło sołectwo Pstrągowa w gminie Czudec, drugie - sołectwo Wyżne w gminie Czudec, trzecie - sołectwo Izdebki w gminie Nozdrzec.

Minimum 5 gospodarstw spisanych przez internet

Zgodnie z regulaminem, warunkiem udziału w konkursie było spisanie przez internet minimum 5 gospodarstw z terenu danego sołectwa. Sołectwa, w których w dniach od 19 do 30 listopada br., spisało się najwięcej gospodarstw rolnych przez Internet, otrzymają atrakcyjne nagrody w postaci bonów zakupowych. Za zdobycie 1. miejsca 2 tysiące złotych. Za 2. miejsce -1,5 tys. zł, za 3. miejsce - 1 tys. zł. Nagrody w postaci bonów odbiorą sołtysi, którzy wraz z radą sołecką zdecydują, na co zostaną przeznaczone.

- Czy to na pewno nasza Pstrągowa wygrała? Bo nie chciałbym, aby ta wiadomość okazała się nieprawdziwa, kiedy zaczniemy się cieszyć. Pan jest pierwszy, który mi to mówi

- niedowierza jeszcze Tadeusz Bieszczad, sołtys Pstrągowej w gm. Czudec.

- Rzeczywiście, już po 20 listopada dotarłly do mnie informacje, że część rolników odkłada obowiązek spisowy. Odwiedziłem ponad 20 gospodarstw przekonywałem rolników, aby sami się spisali przez Internet i nie odkładali tego na ostatnią chwilę, bo u nas Internet czasem słabnie i potem można nie zdążyć. Mówiłem, że samospisanie jest dość prostą czynnością i nie wymaga zbyt wiele czasu. A gdyby pojawiły się trudności, to zawsze można zadzwonić do biura spisowego i wyjaśnić wątpliwości. Cieszę się zatem, że to moje działanie okazało się skuteczne i gospodarze mnie posłuchali spisując się przez Internet jak należy - dodaje sołtys Tadeusz Bieszczad.

Sołtys to osoba znana i z autorytetem

Sołtysi w swoim sołectwach znają wszystkich mieszkańców, bo spotykają się z nimi niemal codziennie. Dlatego też do nich zwróciliśmy się, aby zachęcali rolników, aby spisywali się przez internet. To metoda najprostsza i najbezpieczniejsza w warunkach pandemii.

Sołtysi są liderami w swoich lokalnych społecznościach i jednocześnie pośrednikami między mieszkańcami a administracją publiczną. Mają najlepszy kontakt z mieszkańcami, dlatego mogli skutecznie przekazać rzetelne i sprawdzone informacje o spisie rolnym.

- Jestem sołtysem w Pstrągowej od dwóch lat i moja współpraca z mieszkańcami układa się pomyślnie. Mieszkańcy są u nas pracowici i zgodni, ale też zawsze trzeba rozmawiać i wysłuchać ich racji, wyjaśnić wątpliwości i wtedy działanie dla wspólnego dobra daje lepsze efekty

- podsumowuje sołtys Tadeusz Bieszczad.

Powszechny Spis Rolny to kompleksowe i najważniejsze, statystyczne badanie stanu polskiego rolnictwa w 10-letnim okresie. W czasie spisu bardzo dużą rolę pełnią samorządy i gminne biura spisowe, a także sołtysi, którzy w swoich sołectwach cieszą się autorytetem.

Wyniki spisu rolnego są jedynym źródłem, które pozwala dokładnie scharakteryzować polskie rolnictwo. Służą władzom lokalnym i centralnym do podejmowania trafnych decyzji strategicznych, opartych na analizie danych.


ZOBACZ TEŻ: Urząd Statystyczny - spis rolny

Wideo

Dodaj ogłoszenie