Sparing. Sokół Sieniawa nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem grającego w rzeszowskiej klasie O Strumyka Malawa

Miłosz Bieniaszewski
Sokół Sieniawa (niebieskie koszulki) pewnie pokonał Strumyk Malawa
Sokół Sieniawa (niebieskie koszulki) pewnie pokonał Strumyk Malawa Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Sokół Sieniawa zaaplikował pięć bramek grającemu w rzeszowskiej okręgówce Strumykowi Malawa. W sobotę drużyna Marcina Wołowca zagra z Kryształem Werbkowice.

Na boisku widać było różnicę dzielącą oba zespoły, a wygrana Sokoła Sieniawa mogła być wyższa. Trener Marcin Wołowiec dał zagrać osiemnastu zawodników. Wszystko wskazuje na to, że zamknął już kadrę, a do jego zespołu zimą dołączyło dwóch nowych zawodników - Sebastian Brocki ze Stali Rzeszów i Rafała Drożdżal ze Stali Mielec.

Jak informuje oficjalny serwis Sokoła Sieniawa oba te zespoły mierzyły się przy blisko -20 stopniach Celsjusza.

Swój kolejny mecz sparingowy Sokół Sieniawa rozegra w sobotę z Kryształem Werbkowice, 7. drużyną lubelskiej 4 ligi.

Sokół Sieniawa - Strumyk Malawa 5:0 (2:0)

Bramki: Adrian Mołdoch dwie, Tomasz Wilusz, Dawid Gnatek, samobójcza.

ZOBACZ TAKŻE - Hrabia w Koronie, czyli Zdzisław Napieracz bez tajemnic

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie