Sport > Adamus milczy o transferach

jam
Już tylko kilka dni lenistwa zostało drugoligowcom ze Stalowej Woli. W poniedziałek czeka ich pierwszy rozruch.

Trener Sławomir Adamus zaprosił na ten dzień kilku nowych zawodników.

Wszystkie informacje o nowych piłkarzach Stali są, co najwyżej, spekulacjami. Szkoleniowiec Stali milczy jak zaklęty. - Nie zwykłem się chwalić każdą telefoniczną rozmową - mówi Adamus. Nie zaprzecza jednak, że z kilkoma piłkarzami przeprowadził już poważniejsze rozmowy.

Pojawiła się pogłoska, jakoby w Stali miał grać Adrian Sobczyński. Owszem, jest widywany w Stalowej Woli, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo znad Sanu pochodzi jego żona. Ma aktualną umowę z Ruchem Chorzów i wątpiliwe, by zrezygnował z lepszej pensji i perspektyw, dla ratowania Stali.

- Stąpajmy po ziemi - apeluje Marek Jarecki, dyrektor klubu.

- Jakiekolwiek pierwsze decyzje zapadną najwcześniej w środę. Wtedy zarząd klubu spotka się z trenerem oraz kierownikiem sekcji i podejmie jakieś decyzje.
Jarecki doradza powściągliwość z nakręcaniu karuzeli nazwisk.

- Wiemy, na co nas stać i zapewniam, że nie kupimy żadnego piłkarza z Barcelony czy Madrytu - żartuje.

Jeżeli chodzi o najczęściej pojawiające się nazwiska, to prowadzi Łukasz Czyżyk z Wysokiego Mazowieckiego. Zapewne z oferty Stali zechce też skorzystać Piotr Gaca, obrońca Unii Nowa Sarzyna. Reszta, to będą niespodzianki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie