SPR JKS Jarosław planowo wygrywa z Wesołą Warszawa

kostek
Magda Sestakova rzuciła tylko 1 bramkę ale dzielnie pomagała koleżankom w akcjach ofensywnych
Magda Sestakova rzuciła tylko 1 bramkę ale dzielnie pomagała koleżankom w akcjach ofensywnych archiwum klubu
Udostępnij:
Piłkarki JKS-u jechały do stolicy po zwycięstwo i zgodnie z planem przywiozły do Jarosławia komplet punktów. Podopieczne trenera Vita Telekyego kończą więc udanie pierwszą rundę rozgrywek. W tym roku czeka jeszcze tylko starcie w Pucharze Polski.

- Z całym szacunkiem dla rywala nasz zespół był zdecydowanie lepszy ale zamiast udokumentować to spokojną grą i pewnym prowadzeniem pozwalał gospodyniom trzymać kontakt. Zupełnie niepotrzebnie, bo sytuacji by już w pierwszej połowie wypracować sobie przewagę było multum - mówi Robert Wojtaszek, prezes SPR JKS.

Mecz faktycznie toczył się gol za gol. W pierwszej połowie często notowano remis. Jarosławianki wychodziły na prowadzenie, następnie miały trzy, cztery sytuacje pod rząd by uciec rywalkom, ale wówczas albo trafiały w słupki, albo w dość prosty sposób gubiły piłki, albo też mocno kombinowały w ataku.

Emocje trzymały więc w napięciu praktycznie do 50 minuty. Wtedy piłkarki JKS-u wrzuciły trzeci bieg. Seria goli Angeliki Lubereckiej oraz Nataly Turkalo i Katarzyny Łobaziewicz załatwiła sprawę. Jarosławianki odskoczyły najpierw na trzy a za chwilę na cztery trafienia a ekipa Wesołej już się nie podniosła.

- Dużo błędów, wciąż popełniamy za dużo błędów. Oczywiście wygrana cieszy ale dziewczyny muszą wyciągać wnioski. Z drugiej strony wiedzieliśmy ze wcale nie będzie nam łatwo. Wesoła w innych mech potrafiła walczyć i przegrywała minimalnie, dlatego jadąc do stolicy nastawiliśmy się na twardy bój - oceniał Vit Teleky trener JKS.

Kilka zawodniczek JKS-u w Warszawie zagrało z kontuzjami, dodatkowo w ubiegłym tygodniu zespół nie mógł maksymalnie trenować, bo nie miał hali.

- Cóż mogę powiedzieć, to nie jest normalna sytuacja by I ligowa drużyna musiała się martwić o to gdzie będzie trenować we własnym mieście, ale nie chcę tego szeroko komentować. Dziękujemy, że obiekt udostępnił nam Wójt Gminy Chłopice Andrzej Czyż - podsumował Robert Wojtaszek.

Jarosławską drużynę jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia czeka pojedynek w 1/16 Pucharu Polski, w którym w Lublinie zmierzą się z AZS-e UMCS.

WKPR WESOŁA WARSZAWA - SPR JKS JAROSŁAW 23:27 (11:12)

WKPR: Osińska, Nowicka – Zięba, Haraszkiewicz, Kubrak, Skoczeń 11, Chmielecka 3, Gutowska 1, Robak 2, Korcz 1, Godlewska, Grabowska, Malinowska 1, Mierzejewska 1, Kulik, Andrzejewska 3.

JKS: Kulpa, Huk - Puchalska 2, Wojtaszek, Kozdrowicz, Ryshko, Sestakova 1, Luberecka 6, Strzębała, Nasiłowska 2, Bajzova 1, Turkalo 10, Łobaziewicz 3, Lasek 2.

Sędziowali: M. Filipiak i T. Filipiak (Siemiatycze). Kary: 10 i 8 minut. Widzów: 100.

[STADION] Grzegorz Sitek, trener Wólczanki Wólka Pełkińska, podsumowuje rundę jesienną 3 ligi:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie