Tegoroczny turniej od początku zapowiadany był jako najmocniejszy w historii. W turnieju oprócz gospodarzy udział miały wziąć takie zespoły jak Orlen Wisła Płock, Azoty Puławy, Górnik Zabrze, Piotrkowianin Piotrków Trybunalski oraz Tatran Presov. To nie koniec, bo obsada zostanie poszerzona do ośmiu drużyn, gdyż przyjazd do Mielca zapowiedziały już PGE Kielce oraz Zagłębie Lubin. W tym roku memoriał legendarnego prezesa SPR-u Stal Mielec odbędzie się w dniach 14-15 sierpnia.
Memoriał rozegrany zostanie systemem drabinkowym, a każdy z zespołów przez dwa dni rozegra trzy spotkania.
Tymczasem wczoraj pierwszy oficjalny trening odbyła drużyna SPR-u Stali prowadzona przez trenera Dawida Nilssona.
- Zanim przystąpiliśmy do treningów, mieliśmy jeszcze testy motoryczne w czwartek - mówi trener Nilsson. - Jestem z nich zadowolony, bo pozytywne wyniki dobrze świadczą o podejściu zawodników, którzy mimo długiej przerwy, niesprzyjających warunków, przepracowali ten okres wakacyjny. Są pewne niedociągnięcia, bo nie wszyscy mieli możliwość korzystać z profesjonalnych siłowni. Wiemy jednak w jakim jesteśmy miejscu i nad czym trzeba pracować.
Stal trenuje, ale jeszcze nie w komplecie. Na początku przygotowań brakuje jeszcze Gorana Andjelica, Miljana Ivanovicia oraz nowego kołowego Dzianisa Kryckiego z Białorusi. Cała trójka ma drobne kłopoty z dotarciem do Polski w związku z koronawirusem, ale jak zapewniają w klubie, dołączą do zespołu w ciągu kilku dni. Mają już nawet kupione bilety.
- Pierwszy tydzień nie będzie bardzo intensywny, musimy wprowadzić zawodników, którzy przez kilka miesięcy byli odseparowani od hal, przyzwyczaić organizmy na nowo do wysiłku. W kolejnych tygodniach zwiększymy intensywność treningów, potem rozpoczniemy sparingi, będzie memoriał.
Stal Mielec planuje zagrać towarzysko m.in. dwumecz z jednym z czeskich zespołów, prowadzone są też rozmowy z Piotrkowianinem, do tego dojdzie wspomniany turniej w Mielcu.
- Każdy z nas liczy, że w tym sezonie zrobimy krok do porzodu - mówi Nilsson. - Nie spodziewamy się fajerwerków, bo nie wszystko będzie tak, jak liczyliśmy. Każdy klub, tak i my zostaliśmy częściowo dotknięci pandemią, planowaliśmy jeszcze jedno wzmocnienie, ale pewnie się nie uda. Cieszę się z utrzymania trzonu zespołu, który w drugiej rundzie wyglądał momentami dobrze. Liczymy też na to, że nowi w zespole dołożą cegiełkę, by było lepiej
Mielczanie przygotowywać się będą na swoich obiektach. - W grę wchodzą jedynie wyjazdy na sparingi - dodał trener.
“Bodyguard” lekiem na hejt?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?