SPR Stal Mielec pokonała Zagłębie Lubin. Skończyła się koszmarna seria porażek

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Mielczanie po długiej przerwie ponownie mogli cieszyć się z wygranej
Mielczanie po długiej przerwie ponownie mogli cieszyć się z wygranej Mat. Prasowe SPR Stal Mielec
SPR Stal Mielec odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo w 2021 roku. Po serii porażek popularni "Czeczeńcy" pokonali u siebie Zagłębie Lubin i zbliżyli się do bezpiecznej strefy w tabeli na 1 punkt.

Na to zwycięstwo mielczanie czekali od 9 grudnia, kiedy to po rzutach karnych pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski. Poprzednio trzy punkty Stal zdobyła 17 listopada, kiedy to pokonała Gwardię Opole. Ta sama Gwardia rozgromiła mielczan 41:24 i kibice mieleccy mogli snuć już najczarniejsze scenariusze.

Okazało się, że porażka w Opolu podziałała na mielczan jak kubeł zimnej wody i wrócili oni do gry o utrzymanie, jednocześnie oddalając się od ostatniego w tabeli Piotrkowianina.

Mielczanie zaczęli mecz odważnie i szybko trafili do siatki rywala, dodatkowo uzyskując przewagę po karze dla Pietruszki. Podwyższył na 2:0 Krupa, ale długo taki stan rzeczy nie trwał. Witkowski, co prawda obronił karnego Bogacza, ale niedługo potem po dwóch trafieniach Chychykały było po 4. Na kolejne trafienia trzeba było czekać dobrych kilka minut.

Po obu stronach mnożyły się w tym czasie błędy, sporo było też udanych interwencji bramkarzy obu zespołów. Niemoc obu drużyn przełamał dopiero w 16. minucie Schodowski i było to pierwsze prowadzenie Zagłębia w tym meczu. Na szczęście Stal też się ożywiła i szybko odzyskała prowadzenia. Tym razem do siatki rywali trafił Wilk. Stal mogła prowadzić nawet trzema bramkami w końcówce pierwszej połowy, ale posypały się kary dla mielczan i goście wyrównali. Dwunasta bramka dla gospodarzy padła już po czasie. Petrović dość niespodziewanie wykorzystał wykonywany rzut wolny zza bloku. Warto odnotować dobrą zmianę, jaką dał Kacper Adamczyk, który do przerwy rzucił cztery bramki i był najskuteczniejszy z mielczan w tej części gry.

Po zmianie stron utrzymywała się wyrównana gra. Lekką przewagę posiadali mielczanie, ale nie byli w stanie oderwać się rywalom i zbudować większą przewagę, w dużej mierze brało się to z nieskuteczności, którą razili "stalowcy". Na cztery minuty przed końcem spotkania gospodarze rzucili dwie bramki z rzędu i było 22:20, ale znów karę otrzymał Petrović i zwycięstwo miejscowych było zagrożone. W ważnych momentach ciężar zdobywania bramek na siebie wziął Monczka i robił to skutecznie. Show Czechowi postanowił jednak skraść Witkowski, który w końcówce zamurował całkowicie bramkę gospodarzy, broniąc pięć rzutów rywali w tym karnego w ostatnich sekundach.

PGNiG Superliga: Gwardia Opole - SPR Stal Mielec. Blamaż "Cz...

Po meczu mielczanie cieszyli się, jakby zdobyli medal mistrzostw Polski. Trudno im się dziwić, na wygraną czekali kilka miesięcy.

Kolejne spotkanie z udziałem SPR Stali Mielec już po Wielkanocy, 10 kwietnia Stal zagra na wyjeździe z Energą MKS-em Kalisz.

SPR Stal Mielec - Zagłębie Lubin 23:21 (12:11)

Stal: Witkowski - Wołyncew, Wojdak 4, Monczka 4, Krupa 2, Petrović 4, Wilk 2 oraz Flont, Adamczuk 5, Krytski 1, Ivanović 1, Oliveira, Janyst, Nowak. Trener Dawid Nilsson.

Zagłębie: Schodowski - Pietruszko, Moryń 6, Adamski, Chychykało 4, Marciniak 3, Kupiec oraz Netz 4, Bogacz 2, Sroczyk 2, Pawlaczyk, Tokaj, Stankiewicz, Gębala, Hajnos. Trener Jarosław Hipner.

Kary 12 minut i 4 minuty.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie