NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Sprawa Igora Stachowiaka. Emerytury ratują policjantów przed...

    Sprawa Igora Stachowiaka. Emerytury ratują policjantów przed karami?

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Protesty po śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu

    Protesty po śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu ©Jaroslaw Jakubczak / Polska Press

    Miały być dyscyplinarki są emerytury. Oficerowie dolnośląskiej policji zdymisjonowani ze stanowisk, w związku ze sprawą tragicznej śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie, są już prawie wszyscy cywilami - emerytami. Ostatni policjant odchodzi z służby w najbliższych dniach. Postępowania dyscyplinarne prowadzone w ich sprawach trzeba w takiej sytuacji umorzyć.
    Protesty po śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu

    Protesty po śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu ©Jaroslaw Jakubczak / Polska Press

    Igor Stachowiak zmarł w maju ubiegłego roku na komisariacie przy ulicy Trzemeskiej we Wrocławiu. Ale skandal wybuchł dopiero rok później gdy Superwizjer TVN ujawnił wstrząsające nagrania pokazujące jak funkcjonariusze traktują zatrzymanego. Był rażony prądem z paralizatora. Dziś czterej policjanci są podejrzani o torturowanie Igora.

    Reportaż TVN wywołał trzęsienie ziemi w policji. Zdymisjonowano m.in.
    Komendanta Wojewódzkiego Arkadiusza Golanowskiego, jego zastępcę do spraw prewencji - Krzysztofa Niziołka, szefów Komendy Miejskiej Dariusza Kokornaczyka i Jerzego Kokota. Zapowiedziano wszczęcie wobec nich postępowań dyscyplinarnych. Tak też się stało. W czerwcu pisaliśmy o zarzutach dyscyplinarnych wobec Kokornaczyka i Kokota.

    Ale kar żadnych nie ma. Wszystko dlatego, że oficerowie nabyli już uprawnień do przejścia na emeryturę i takie raporty poskładali kilka miesięcy temu. Zgodnie z przepisami po złożeniu raportu w ciągu trzech miesięcy policjant musi przejść na emeryturę. A postępowanie dyscyplinarne trzeba umorzyć. - Jest możliwość dyscyplinarnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby w trybie natychmiastowym, ale tylko jeśli mamy do czynienia z „oczywistością czynu”, na przykład ktoś jest złapany na gorącym uczynku brania łapówki – opowiada emerytowany wysoki rangą oficer policji. - W innych sytuacjach nie ma możliwości wstrzymania odejścia na emeryturę do czasu dokończenia postępowania dyscyplinarnego.

    ZOBACZ TAKŻE: Podejrzany o znęcenia się w komisariacie przeniesiony do rezerwy MON. "Okłamał służbę"
    Adam W., były policjant podejrzany o znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, został w piątek przeniesiony do rezerwy kadrowej Dyrektora Departamentu Kadr MON.

    1 czerwca 2016 roku został przyjęty do służby w Żandarmerii Wojskowej. - Nie ma wątpliwości, że okłamał służbę, do której przyszedł – skomentował w Sejmie szef MON Antoni Macierewicz.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo