Sprawdzimy i kolonie, i budki z fast foodami

    Sprawdzimy i kolonie, i budki z fast foodami

    Małgorzata Motor

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Rozmowa z Dorotą Gibałą z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.
    Dorota Gibałą z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie

    Dorota Gibałą z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie ©Archiwum

    - Sanepid rozpoczął masowe kontrole restauracji, barów i lokali gastronomicznych w regionie. Dlaczego?

    - Ze względu na większy ruch turystyczny i wzrost częstotliwości korzystania z wyżywienia w miejscach publicznych. Ponadto w okresie letnim z reguły panują wysokie temperatury i niewłaściwie przechowywana żywność jest najbardziej narażona na zepsucie, a co się z tym wiąże, rośnie ryzyko zatrucia pokarmowego. Szczególną uwagę będziemy zwracać, m.in. na warunki przechowywania żywności, mycia i dezynfekcji naczyń oraz higienę osobistą personelu.

    - Jakiego rodzaju lokale będziecie kontrolować?

    - Szczególny nadzór prowadzony będzie nad zakładami produkcji i obrotu żywnością, jak sklepy, oraz nad zakładami żywienia zbiorowego, czyli barami, restauracjami, a także nad zakładami małej gastronomii jak punkty z fast foodami, cukiernie, ogródki letnie, automaty do lodów, stołówki w pensjonatach i ośrodkach wypoczynkowych.
    Ponadto będziemy kontrolować kolonie, oazy, obozy harcerskie. Szczególną uwagę zwrócimy na obiekty w miejscowościach turystycznych. Kontrole będą prowadzone zarówno w godzinach pracy sanepidu, ale także popołudniami i w czasie wolnym od pracy.


    Podczas ubiegłorocznej "Akcji Lato" przeprowadzono prawie 1,5 tys. kontroli. Mandatami karnymi na sumę blisko 36 tys. zł ukarano 201 osób winnych zaniedbań. 10 zakładów, w których stan sanitarny zagrażał zdrowiu, zamknięto. Wydano 267 decyzji administracyjnych nakazujących usunięcie usterek technicznych.



    - Do jakich nieprawidłowości dochodzi w takich lokalach najczęściej?

    - To m.in. brak czystości i porządku oraz zły stan techniczny w pomieszczeniach produkcyjnych, magazynowych i socjalnych, przechowywanie żywności w niewłaściwej temperaturze, brudne i oblodzone urządzenia chłodnicze. Zdarza się, że do obrotu wprowadza się żywność po upływie terminu przydatności do spożycia oraz niewiadomego pochodzenia.

    - Co powinniśmy zrobić, jeśli jesteśmy świadkami łamania przepisów?

    - Można zgłaszać interwencje do powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Ich pracownicy są zobowiązani do natychmiastowej reakcji.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo