sportowy
    NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Największe tragedie podkarpackich sportowców. Na torach ginęli żużlowcy, na drogach siatkarze i piłkarze
    • Podkarpacka wieś na starych zdjęciach z Narodowego Archiwum Cyfrowego
    • Za nami Plebiscyt „Piłkarskie Laury Podokręgu Rzeszów”

    Stal Sanok przegrała z Legią Warszawa

    Stal Sanok przegrała z Legią Warszawa

    Waldemar Mazgaj z Warszawy

    Nowiny

    Nowiny

    Wynik gorszy niż gra, ale sanoczanie (na czarno) w Warszawie będą mieć po tym meczu sporo kibiców.

    Wynik gorszy niż gra, ale sanoczanie (na czarno) w Warszawie będą mieć po tym meczu sporo kibiców. ©FOT. WOJCIECH ZATWARNICKI

    Ćwierćfinał Remes Pucharu Polski. Sanoczanie nie zasłużyli na dwubramkową porażkę i dostali duże brawa za ten występ.
    Wynik gorszy niż gra, ale sanoczanie (na czarno) w Warszawie będą mieć po tym meczu sporo kibiców.

    Wynik gorszy niż gra, ale sanoczanie (na czarno) w Warszawie będą mieć po tym meczu sporo kibiców. ©FOT. WOJCIECH ZATWARNICKI



    Po meczu, przegranym 1-3, to legioniści schodzili do szatni z opuszczonymi głowami, a sanoczanie przybijali "piątki" z kibicami Legii. Zasłużyli na to postawą w meczu z obrońcami Pucharu Polski!

    Sanoczanie na rozbudowywanym Stadionie Wojska Polskiego mogli zapomnieć o fatalnych warunkach treningowych, jakie mieli w Piasecznie. Spiker Wojciech Hadaj i kibice przywitali ich bardzo miło. Jedynym minusem był padający przez większą część meczu gęsty deszcz.

    Po meczu to nasz zespół nadal ma szanse na awans i będzie miał wielu kibiców w Warszawie.

    - Szkoda, że nie udało się dowieźć tego 1-2 do końca, ale przed rewanżem wcale nie jesteśmy bez szans. Tym bardziej, jeśli Legia znów zagra tak bezbarwnie - opowiadał Michał Zajdel, kontuzjowany pomocnik Stali, który z trybun komentował mecz dla Radia Rzeszów.

    Pętało im nogi

    Legia, grająca w mocno rezerwowym składzie, przycisnęła na początku, a Stal miała spętane nogi. Dawid Pietrzkiewicz miał sporo pracy na przedpolu. Gdy po kilku minutach śmielej poczuli się goście, skarcił ich po kontrze Krzysztof Ostrowski, ale arbiter uznał, że był na spalonym.

    Nasz zespół grał bardzo nerwowo i popełniał za dużo niewymuszonych błędów. Legia to wykorzystała; po dokładnym podaniu Tomasza Jarzębowskiego na lewą stronę do piłki doszedł Piotr Rocki i strzałem w długi róg pokonał zbyt ospale interweniującego Pietrzkiewicza.

    Gol jak z podręcznika

    Wydawało się, że kolejne gole się posypią i wpadła bramka, ale dla Stali. Drugi wypad sanoczan w pole karne i pierwszy celny strzał Marcina Borowczyka i było po jeden. Akcję wyprowadził niezmordowany Marek Węgrzyn, dla którego nie ma różnicy, czy gra z Legią czy z Partyzantem Targowiska. Zagrał futbolówkę na lewo do Daniela Niemczyka, który ograł Pance Kumbeva, wyciągnął z bramki Wojciecha Skabę i zagrał wzdłuż pola bramkowego, a zamykający akcję Marcin Borowczyk huknął w górny róg.

    Od tego momentu Stal grała bez kompleksów. W 28. minucie mogło być 1-2, lecz Niemczyk z 18 m strzelił za mało precyzyjnie.

    - Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie - poniosło się po trybunach chwilę później, gdy na boisku nadal nie było widać różnicy między wiceliderem ekstraklasy, a liderem IV ligi. Padały też określenia nie nadające się do publikacji. Gdy fani niecierpliwili się coraz bardziej i zaczynali szydzić z piłkarzy (śpiewali m.in.: "Są do ogrania") miejscowi, w doliczonym czasie gry, rozklepali sanocką obronę i zrobiło się 2-1. - Szkoda, ale nie gramy źle - mówili zgodnie byli trenerzy Ryszard Federkiewicz i Maciej Biega obserwujący spotkanie z trybun.

    Doping dla gości

    Drugą połowę nasi zawodnicy grali zupełnie bez kompleksów. Niemczyka czy Pawła Kosibę stać było na ośmieszanie rywali, Borowczyk z 20 m sprawdzał formę Skaby. Od czasu do czasu Pietrzkiewicz był w opałach, głównie po centrach i strzałach z dystansu, ale bramkarz Stali spisywał się bez zarzutu. Kibice po 20 minutach zareagowali szyderczo i zaczęli dopingować... Stal.

    Selekcjoner obserwował Stal

    Selekcjoner obserwował Stal


    Z trybun stadionu mecz obserwował selekcjoner Leo Beenhakker. Na tej samej honorowej trybunie m byli działacze i trenerzy grup młodzieżowych Stali Sanok, którzy wykorzystali pretekst do wspólnych zdjęć z trenerem kadry. Ten nie widział w akcji kandydatów i etatowych kadrowiczów, bo Rogera i Macieja Iwańskiego Jan Urban odesłał na trybuny.



    W 74. minucie, w okresie przewagi Legii, Fabian Pańko wypracował okazję, ale nikt nie doszedł do jego podania. W 83. Kosiba huknął nad poprzeczką. Chwilę później Borowczyk wrzucał z 40 m do Pańki, ten nie sięgnął centry, a piłka trafiła w... słupek, zaś dobitkę najskuteczniejszego strzelca IV ligi zablokowali obrońcy.

    Gdy wydawało się, że Stal w rewanżu (8 kwietnia o godzinie 13) będzie mieć tylko jeden gol do odrobienia, po rzucie rożnym Jakub Rzeźniczak ubiegł Pietrzkiewicza. Legia na tego gola absolutnie nie zasłużyła! - Szkoda - to słowo najczęściej powtarzane przez sanoczan po tym meczu.
    LEGIA WARSZAWA - STAL DOM-ELBO SANOK 3-1 (2-1)
    1-0 Rocki (19, asysta Jarzębowskiego), 1-1 Borowczyk (25, zagranie Niemczyka), 2-1 Paluchowski (45+1, podawał Descarga), 3-1 Rzeźniczak (90-głową, centra Gizy z rogu).
    LEGIA: Skaba - Descarga, Kumbev (46. Rzeźniczak), Choto, Kiełbowicz - Ostrowski, Borysiuk (46. Koziara), Jarzębowski, Rocki - Paluchowski, Majkowski (81. Giza).
    STAL: Pietrzkiewicz - Szałankiewicz, Sumara, Łuczka - Nikody (76. Rajtar), Węgrzyn, Kuzicki, Borowczyk, Kosiba - Spaliński (60. Pańko), Niemczyk.
    SĘDZIOWAŁ Wojciech Krztoń (Olsztyn). ŻÓŁTE KARTKI: Descarga, Koziara - Nikody, Borowczyk. WIDZÓW 3 tys.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Tabela 4 ligi podkarpackiej

    LP drużyna mecze punkty bramki
    1. Wisłoka Dębica 17 36 36-12
    2. Polonia Przemyśl 17 36 34-15
    3. Izolator Boguchwała 17 34 33-18
    4. Ekoball Sanok 17 33 29-12
    5. Wisłok Wiśniowa 17 32 31-24
    6. Rzemieślnik Pilzno 17 30 35-24
    7. Karpaty Krosno 17 29 22-18
    8. Piast Tuczempy 17 28 30-26
    9. Igloopol Dębica 17 26 32-30
    10. JKS 1909 Jarosław 17 25 25-18
    11. Sokół Kolb. Dolna 17 21 27-29
    12. KS Wiązownica 17 21 28-24
    13. Błękitni Ropczyce 17 20 32-34
    14. Orzeł Przeworsk 17 18 14-28
    15. Przełom Besko 17 12 12-32
    16. Stal Gorzyce 17 12 17-37
    17. Sokół Nisko 17 10 16-45
    18. Korona Rzeszów 17 6 12-39
    1: awans, 15-18: spadek

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!