Stal Stalowa Wola zremisowała w Lubinie

Janusz Słupek, Lubin
Archiwum
Mało, kto się spodziewał, że na przepięknym obiekcie Dialog Arena w Lubinie stalowców stać będzie na remis z jednym z głównych kandydatów do awansu.

Marzenia jednak mają to do siebie, że lubią się spełniać i Stal po raz kolejny utarła nosa potentatowi.

Zwycięskiego składu się nie zmienia

Z takiego założenia wyszedł trener Władysław Łach desygnując na równe jak stół boisko prawie taki sam skład, jak tydzień temu z Koroną. Nie zagrał tylko pauzujący za kartki Konrad Cebula, za którego w pomocy wystąpił Tadeusz Krawiec.

Brak Cebuli był bardzo widoczny w ataku, bowiem ani zastępujący go Kamil Karcz, ani przede wszystkim Grzegorz Kmiecik grali bowiem zbyt bojaźliwie i nie zagrozili poważniej obronie gospodarzy, która wcale nie stanowiła monolitu.

Mądra defensywa gości

Wiadomo było, że Zagłębie od początku ruszy do natarcia, ale obrony Częstochowy nie było, ani wybijania piłki na oślep. Gospodarze grali wolno i schematycznie, co było wodą na młyn obrońców Stali, którzy przez cały mecz byli skoncentrowani i nie dali za bardzo poszaleć miejscowym. Wprawdzie ci indywidualnymi akcjami kilka razy przedostali się pod pole karne Tomasza Wietechy, ale więcej w ich poczynaniach było przypadkowości, niż wypracowanych akcji.

Stal próbowała kontrować zapędzonych do ataku gospodarzy, jednak dobrych dośrodkowań z boku Longinusa Uwakwe i Krystiana Lebiody nie miał kto wykończyć.

Nerwowa końcówka

Trochę nerwowo dla Stali zrobiło się dopiero pod koniec meczu. W 78 min gospodarze mieli najlepszą okazję do zdobycia bramki, gdy po zgraniu piłki w uliczkę przez Iliana Micanskiego do Michała Golińskiego, pomocnik Zagłębia znalazł się sam na sam z Wietechą, ale strzelił po ziemi obok bramki.

Potem jeszcze było kilka rzutów wolnych wstrzeliwanych przez Golińskiego w pole karne, jednak Wietecha i blok defensywny nie zawodził.

ZAGŁĘBIE LUBIN - STAL STALOWA WOLA 0-0

ZAGŁĘBIE: Ptak 6 - Kocot 6, Jasiński 5, Kapias 5, Oleksy 4 - Pawłowski 7, M. Goliński 6, Hanzel 5, Jackiewicz 6, Plizga 6 - Micanski 5.

STAL: Wietecha 7 - Wieprzęć 6, Maciorowski 6, Treściński 7, Lebioda 6 - Szwajdych 5 (90. Paknys), Uwakwe 6, Krawiec 5, Trela 5 - Karcz 5 (75. Wasilewski), Kmiecik 4 (88. Salami).

SĘDZIOWAŁ: Sebastian Jarzębak (Bytom). ŻÓŁTE KARTKI: Hanzel, Oleksy - Treściński, Wieprzęć. WIDZÓW: 5500 (w tym 280 ze Stalowej Woli).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

możemy o tym podyskutowac rudy gdzie i kiedy ?

r
rudy

ale dziady maią farta ale i tak spadną

Dodaj ogłoszenie