Stal zaprasza na niedzielę na mecz Wisła Sandomierz. Resovia startuje na Arenie Lublin. Wisłoka i Igloopol postanowiły też zagrać

Tomasz Ryzner
W sierpniu Resovia ograła Motor 2:1. Jak będzie w rewanżu?
W sierpniu Resovia ograła Motor 2:1. Jak będzie w rewanżu? Krzysztof Kapica
Kilka dni po kalendarzowej rozpocznie się także piłkarska wiosna w 3 i 4 lidze. Nie w każdym klubie, bo wiele boisk wciąż nie nadaje się do gry. Jednak to na Stadionie Miejskim w Rzeszowie ma się nadawać w niedzielę.

Rzeszowska Stal, która przełożyła wcześniejsze dwa mecze, chciała koniecznie zagrać o punkty, zanim za tydzień uda się na Arenę Lublin. Rzecz się chyba uda. Wczoraj na boisku trwało odśnieżanie, a do meczu meczu z Wisłą Sandomierz ma jako tako dojść do siebie.

Stalowcy jesienią przegrali w Sandomierzu 0:2, ale dziś mają mocno zmieniony skład, nowego trenera, możnego sponsora i ambicje, aby dogonić i przegonić na finiszu sezonu Motor. Na początek trzeba jednak „przejść Wisłę”.

- Jest lekki stres, ale wynika raczej z mobilizacji i długiego oczekiwania na inaugurację - mówi na klubowej stronie internetowej trener Tadeusz Krawiec, kilka lat temu trener... Wisły. - Mamy plan na mecz i konsekwentnie będziemy go realizowali. Nie zdradzę, ilu nowych piłkarzy znajdzie się w wyjściowej jedenastce. Kadra jest na tyle szeroka, że mocno liczę też na tych zawodników, którzy rozpoczną mecz na ławce rezerwowych. W imieniu drużyny zapraszam wszystkich kibiców i miłośników dobrej piłki zarówno na niedzielny mecz jak i na pozostałe spotkania w tej rundzie - dodał nowy trener stalowców.

Na wspomnianej Arenie Lublin rundę rozpocznie Resovia. „Pasiaki” miały w tym tygodniu problem z warunkami treningowymi, ale chcą utrzeć nosa liderowi.

- Byłem na meczu Motoru z Podhalem, więc wiedza na temat rywala jest - mówi Szymon Grabowski, trener Resovii. - Mamy respekt przed Motorem, ale znamy swoją wartość i nie będziemy murować bramki. Posiadamy atuty w ofesywie i zagramy otwartą piłkę.

Wczoraj z przełożenia meczu z Wólczanką zrezygnowano w Oświęcimiu. Nasz beniaminek w „zimowych okolicznościach przyrody” potrafił rozbić u siebie MKS Trzebinię 5:2, więc ma prawo do optymizmu przed starciem z Sołą.

- Odmłodzono tam skład, co znaczy, że zagramy z drużyną niewygodną, pełną piłkarzy chcących się pokazać z dobrej strony. Graliśmy już raz, ale przez opady śniegu mieliśmy problemy z trenowaniem. Ciężki mecz przed nami - uważa Grzegorz Sitek, trener Wólczanki.

JKS i Karpaty miały grać u siebie, ale na rozpoczęcie rundy poczekają. Jarosławianie odwołali mecz z KSZO, a krośnianie z Podlasiem Biała Podlaską.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

ZOBACZ TAKŻE - Jochen Schoeps: Biełogorie było lepsze. Gratulacje. Powodzenia w finale pucharu CEV. My walczymy w lidze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie