Stare lipy w Rynku w Kańczudze zostaną wycięte. Wnioskowali o to mieszkańcy

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
O wycięcie lip w Rynku w Kańczudze wnioskowali mieszkańcy.
O wycięcie lip w Rynku w Kańczudze wnioskowali mieszkańcy. Pixabay
Mieszkaniec Kańczugi jest zaniepokojony wycinką starych lip w Rynku. Twierdzi, że drzewa mogą być usunięte bez odpowiednich pozwoleń. Burmistrz Kańczugi twierdzi, że dochowane zostały wszelkie niezbędne formalności, a o wycięcie wysokich lip wnioskowali mieszkańcy.

- Bardzo proszę o interwencję w sprawie planowanej wycinki drzew w Rynku w Kańczudze. Według niepotwierdzonych do końca informacji planowania jest wycinka 10 do 11 sztuk starych lip w obrębie Rynku. Informacja ta może być wiarygodna, gdyż dwa dni temu wycięto już cztery drzewa przy niewielkim skwerku od strony północnej Rynku, który przylega do drogi wojewódzkiej nr 835 - twierdzi w e-mailu do „Nowin” mieszkaniec Kańczugi. Swoje dane zastrzegł do wiadomości redakcji.

Według jego opisu w Rynku jest jedenaście starych lip. We wschodniej pierzei Rynku sześć i cztery w północnej. Jednak największy i prawdopodobnie najstarszy okaz znajduje się obok starej studni w południowo-wschodniej części Rynku.

- Wiek mniejszych lip szacowałbym na ok. 90 do 100 lat. Największa lipa przy starej studni (obecnie tylko niewielki budynek pozostał w tym miejscu) możne mieć nawet ok. 150 lat i więcej. Dla mnie jest to fakt bulwersujący, gdyż Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga nie zorganizował w tym temacie żadnych konsultacji społecznych — twierdzi nasz Czytelnik.

- Z wnioskiem do urzędu o wycięcie lip zwróciły się osoby mieszkające w tej części miasta. Rozrośnięty system korzeniowy rozsadza chodniki. Drzewa były już wcześniej podcinane — mówi „Nowinom” Andrzej Żygadło, burmistrz Kańczugi.

Ponadto część drzew jest chora. Niebagatelne znaczenie mają też względy bezpieczeństwa. Znajduje się ruchliwa ulica i chodnik, jest również spory parking. Stare lipy zagrażają również znajdującym się po sąsiedzku kamienicom.

Na wycinkę drzew gmina ma wszystkie wymagane pozwolenia.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nie ma lipy

My wszyscy mieszkańcy Rynku w Kańczudze dziękujemy Panu Burmistrzowi za wycięcie tych drzew. I tak były stare.

T
Taka prawda

Każdy kto ma trochę oleju w głowie nie uwierzy, że Pan Burmistrz sam zdecydował wycince lip i z własnej woli załatwiał wszystkie potrzebne zezwolenia bo , co wcale nie jest takie proste. Z pewnością wiedział, że przysporzy sobie wielu wrogów, ale zrobił to na prośbę mieszkańców Rynku bo miał już dość nękania ciągłymi wnioskami o wycinkę. Wszystko jest udokumentowane, żaden z mieszkańców Rynku nie protestował ani przed pierwszą fazą wycinki ani przed drugą, o której WSZYSCY wiedzieli. Jeśli chodzi o konsultacje społeczne to oczywiście odbyły się z zainteresowanymi, czyli z mieszkańcami Rynku.

Ps. Nie wiedziałem, że obecna władza spaliła pałac w Żuklinie i zabetonowała lochy jak to poniżej podaje jakiś nawiedzony, mocny w gębie Gość, któremu ktoś(z powodu kebabów) zabrania porządkowania cmentarza żydowskiego.

Ps2. Ci co tu ujadają na kościół proboszczowi wchodzą w ostatni odcinek przewodu pokarmowego. I to bez wazeliny.

G
Gość

Nawet w Kańczudze mamy obecnie namacalne i wizualne efekty ocieplenia klimatu. W ubiegłym roku roku był w Rynku tylko jeden struś, a obecnie zaś trzy... Zamiast starych polskich gatunków drzew takich jak np. lipy, pojawiają sie jakieś nowe bliżej nieokreślone inwazyjne gatunki drzew typu klon japoński itp. Mieszkańcy Rynku po wycięciu drzew musieli zaopatrzyć się w rolety, a na Zielone Świątki uświadomili sobie, że nie ma nawet gdzie urwać gałązki... Polak niestety jak zawsze mądry jest po szkodzie...

G
Gość

Jest wyraźnie napisane, że o wycięcie lip wnioskowali mieszkańcy, poprzedni burmistrz nie dał się złamać mimo nagabywania przez mieszkańców i nie pozwolił na wycinkę.

G
Gość

Burmistrz tylko wykonał to o co prosili mieszkańcy Rynku bo jednemu liście leciały do rynny, drugi miał uczulenie na pyłki, trzeciemu drzewa robiły cień a chciał założyć instalację fotowoltaiczną, czwartemu ptaki paskudziły, piąty po prostu nie lubi cienia.

G
Gość
5 marca, 15:29, Niemravy:

"wycięcie wysokich lip wnioskowali mieszkańcy" - nawet jeśli nie wszyscy mieszkańcy Rynku wnioskowali, to wszyscy o takim wniosku wiedzieli i NIC nie zrobili. Zajmują się Śp. ministrem Szyszko a na własnym podwórku dali sobie wyciąć wiekowe lipy, tu krytykują burmistrza, a w realu włażą mu do wiadomo czego. Co za obłuda.

Niby gdzie to było ogłoszone? Jakieś konsultacje społeczne, na stronie UMiG, czy coś w tym rodzaju?

G
Gość
4 marca, 19:14, Kskga:

W Kanczudze władza dba tylko o kulturę disco-folk-OSP. Zabytki zrujnowane. Pałac w Zuklinie spalony, Lochy zabetonowane, stary cmentarz żydowski zarósł drzewami. Wystrój rynku zmieniony zrywkarzami drewna, bez konsultacji z mieszkańcami. Przybywa kebabów, remiz, innych pierdół. Władza prawdziwie ludowa. Sowieckie myślenie góra.

Dokładnie! Zero inwestycji w kulturę (pomijając Kościół, bo to jedyny dotowany ośrodek kultury na Podkarpaciu), zero zainteresowania lokalnymi miejscami, które przecież mają spory potencjał turystyczny.

N
Niemravy

"wycięcie wysokich lip wnioskowali mieszkańcy" - nawet jeśli nie wszyscy mieszkańcy Rynku wnioskowali, to wszyscy o takim wniosku wiedzieli i NIC nie zrobili. Zajmują się Śp. ministrem Szyszko a na własnym podwórku dali sobie wyciąć wiekowe lipy, tu krytykują burmistrza, a w realu włażą mu do wiadomo czego. Co za obłuda.

D
Dca

Tak się kończy oddawanie władzy w miasteczku, mieszkańcom okolicznych wsi. "Chłop żywemu nie popuści". Żywe, zielone i wszystko "inne" trzeba zatłuc. Wstyd!

G
Gość

Niestety to prawda. Maja być wycięte trzy ostatnie lipy obok sklepu że środkami ochrony roślin oraz drzewa z pierwszego rzędu w tzw. "Małpim Gaju".

W
Wkurzony

Jutro kolejna wycinka drzew w Rynku...

K
Kskga

W Kanczudze władza dba tylko o kulturę disco-folk-OSP. Zabytki zrujnowane. Pałac w Zuklinie spalony, Lochy zabetonowane, stary cmentarz żydowski zarósł drzewami. Wystrój rynku zmieniony zrywkarzami drewna, bez konsultacji z mieszkańcami. Przybywa kebabów, remiz, innych pierdół. Władza prawdziwie ludowa. Sowieckie myślenie góra.

G
Gość

Sk#%

G
Gość

Ponoć w najbliższy piątek następne wycinki?

G
Gość

A jak lecą bociany to jednym skrzydłem oczy zasłaniają...

Dodaj ogłoszenie