Stop likwidacji Polmosu Łańcut. Załoga i posłowie walczą

Anna Janik Józef Lonczak
Nie odpuszczamy. Naszymi działaniami na pewno osiągnęliśmy jedno - udało się zwrócić uwagę na nasz problem - mówią związkowcy z łańcuckiego Polmosu.
Nie odpuszczamy. Naszymi działaniami na pewno osiągnęliśmy jedno - udało się zwrócić uwagę na nasz problem - mówią związkowcy z łańcuckiego Polmosu. Archiwum
Jutro w sejmie o sytuacji w łańcuckim Polmosie z właścicielami ma debatować Polsko-Francuska Grupa Parlamentarna. W sobotę załoga Fabryki Wódek blokowała DK 94 w Łańcucie.

 

 

Tylko reprywatyzacja Fabryki Wódek w Łańcucie może uratować likwidowane miejsca pracy w Polmosie uważa poseł PiS Andrzej Szlachta. Natomiast zdaniem posła PSL Mieczysława Kasprzaka jest jeszcze szansa na pozytywne rozwiązanie problemów łańcuckiego Polmosu, ale premier polskiego rządu powinna o tym rozmawiać z francuskim premierem.

 

Co na to załoga? W ostatnich tygodniach pracownicy zakładu w Łańcucie zorganizowali trzy pikiety. Ostatnio, w sobotę od godz. 10 do 12 związkowcy przechodzili z transparentami przez przejście dla pieszych w rejonie ulic Żardeckiego, Bohaterów Westerplatte i Armii Krajowej w Łańcucie, blokując w ten sposób biegnącą tamtędy drogę krajową E4.

- Nie odpuszczamy, walczymy do końca. Jednocześnie cały czas trwają rozmowy z przedstawicielami pracodawcy, ale nie idą w dobrym kierunku - przyznaje Jacek Wielgos, związkowiec z łańcuckich zakładów. - Ale wiemy, że nasze działania mają sens, bo zwróciliśmy uwagę na nasz problem. Internauci nawołują do niekupowania produktów tej marki, w tym wódki Krupnik, a do rozmów z pracodawcą włącza się francuska ambasada - dodaje.

 

Przypomnijmy, że spółka Marie Brizard Wine&Spirits chce przenieść produkcję do zakładów w Starogardzie Gdańskim i zwolnić 139 ze 150 pracujących w łańcuckich zakładach osób. W piątek udało nam się porozmawiać z Georgesem Garozzo, wiceprezesem zarządu i zastępcą CEO MBWS Polska. Na pytanie, czy decyzja o likwidacji łańcuckiej fabryki jest ostateczna i nieodwracalna oraz czy ktokolwiek może ją jeszcze zmienić, nie odpowiedział wprost.

 

- Prawda jest taka, że zmiana modelu biznesowego wymaga trudnych decyzji o procesie restrukturyzacji. Początkowo, rozważaliśmy całkowite zamknięcie zakładu w Łańcucie, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy, że zainwestujemy ok. 20 mln euro, by na terenie łańcuckiej fabryki wybudować destylarnię - mówi Georges Garozzo. - Przemienimy Łańcut z zakładu butelkującego w zakład produkujący alkohol. To pozwoli na utrzymanie części miejsc pracy. Ich liczba wynika bezpośrednio z modelu biznesowego, przewidzianego dla Łańcuta: ok. 30 osób będzie mogło pracować w okresie przejściowym przy butelkowaniu, a następnie w destylarni, gdy zostanie wybudowana. Mamy nadzieję, że przy wsparciu i zrozumieniu ze strony władz lokalnych, będzie to sprawny proces i inwestycja szybko wywrze pozytywny wpływ na Łańcut i okolice - dodaje.

I zaznacza, że spółka prowadzi dialog ze związkami zawodowymi, ale podczas negocjacji nie udziela komentarzy na temat przebiegu rozmów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jedyne, co do tej pory pracodawca zaproponował pracownikom, to odprawy w wysokości dwukrotnej pensji. Georges Garozzo deklaruje, że spółka chce zrobić wszystko, by złagodzić skutki ograniczenia produkcji dla pracowników.

 

- Planujemy dodatkowe wsparcie dla pracowników o najdłuższym stażu, a niektórym zaproponujemy zatrudnienie w innych firmach grupy, np. w Warszawie czy Starogardzie Gdańskim, wraz z pomocą przy  przeprowadzce. Nasze propozycje obejmują również program dobrowolnych odejść - wylicza Garozzo. - Rozpoczęliśmy współpracę z czołową agencją pośrednictwa pracy na Podkarpaciu. Celem współpracy jest m.in. wsparcie dla zwalnianych w poszukiwaniu nowej pracy - dodaje.

Jutro, 7 czerwca w Warszawie z dyrektorem generalnym spółki mają spotkać się polscy posłowie.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były pracownik

Prawda jest taka ze fabryka bedzie zamknieta i nie ma innej opcji. Nic tam nie bedzie wybudowane. Zwolnia wszystkich. A teraz bawia sie z wami w kotka i myszke. 

J
Janek222

A na kogo mieli niby głosować? Ponadto, o jakich wyborach piszesz? Bo wybory parlamentarne odbyły się w 1991r...

 

To jest właśnie wolny rynek. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, protestować, biadolić. Należy jak najszybciej napisać CV i wziąć się za szukanie nowej pracy.

O
Obserwator

Kwartał się kończy bedzie potrzebny wynik. Panowie strajk organizować lub produkcję wstrzymać. Czymś handlować muszą. A jak nie bedzie czym to nie bedzie wyniku. 

j
józef z Górnego

A na kogo głosowaliście w !989 roku ?

W przypadku wówczas pełnoletnicj , porsze o szczerą odpowiedź , młodsi zaś niech pytaja ridziców i dziadków.

Zapraszam do dyskusji.

Dodaj ogłoszenie