Strategia rozwoju drogo nas kosztuje

Małgorzata Froń
Prezesem PROT jest Jan Sołek (na zdjęciu), niegdyś członek zarządu województwa, na którego czele stał Bogdan Rzońca, aktualny wicemarszałek.
Prezesem PROT jest Jan Sołek (na zdjęciu), niegdyś członek zarządu województwa, na którego czele stał Bogdan Rzońca, aktualny wicemarszałek. Archiwum
Opracowanie strategii rozwoju turystyki dla Podkarpacia kosztowało 56 tysięcy zł. Teraz, żeby wdrożyć tą strategię, zapłacimy dodatkowe 65 tysięcy.

Zadanie zlecono Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, mimo iż w Urzędzie Marszałkowskim pracuje kilkanaście osób odpowiedzialnych za sprawy promocji i turystyki.

Zarząd zlecił, choć nie musiał

- To prawda, że staraliśmy się o to, żeby opracowywać ten program, ale nic mi jeszcze nie wiadomo, żebyśmy otrzymali to zlecenie. Jestem na urlopie - powiedział nam w piątek Jan Sołek, prezes PROT-u.

Wszelkie wątpliwości rozwiewa jednak Rafał Baranowski z biura prasowego marszałka.

- Zarząd województwa podjął w tej sprawie uchwałę. Łączna kwota przeznaczona na to przedsięwzięcie wynosi 65 tys. zł brutto.

Dlaczego władze województwa nie zleciły tego zadania swoim urzędnikom?

- Tego typu opracowania zawsze zleca się firmom zewnętrznym - podkreśla Baronowski.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest.

56 tys. zł - tyle kosztowało nas opracowanie strategii

65 tys. zł - tyle zapłacimy Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej za program jej wdrażania

- Instytucje takie, jak PROT powinny pisać projekty i pozyskiwać pieniądze unijne, a nie opracowywać programy wdrażania - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.

- To, co dzieje się na Podkarpaciu to dla mnie jakaś abstrakcja. Nie ma przymusu, żeby zlecać komuś takie opracowanie. Każde województwo załatwia te sprawy na swój sposób, ale wydawać tyle pieniędzy na program to przesada - mówi.

Od czego są urzędnicy

PROT-em zarządza Jan Sołek, były wicemarszałek województwa, w czasie, kiedy marszałkiem był Bogdan Rzońca, obecny wicemarszałek.

- I to był najważniejszy powód, że akurat tam trafiło zlecenie opracowania programu wdrażania strategii. Zresztą, tak na dobrą sprawę wcale go opracowywać nie trzeba, bo strategia zawiera odpowiednie wytyczne - mówią nasi informatorzy. - W urzędzie pracuje tabun ludzi, który powinien się tym zajmować.

I rzeczywiście, wśród zatrudnionych w Departamencie promocji, turystyki, sportu i współpracy międzynarodowej UM za tę tematykę odpowiada łącznie 13 osób. Sześć w oddziale promocji regionalnej, cztery w oddziale turystyki. Do tego jest są jeszcze dyrektor i dwóch zastępców.

Widocznie są zajęci, czym innym.

Założył firmę w czasie pandemii. Pomogła mikropożyczka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie