Strażacy z Tarnowa przyjechali pod Jasło, bo... zbił się...

    Strażacy z Tarnowa przyjechali pod Jasło, bo... zbił się termometr

    Anna Janik

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Strażacy z Tarnowa przyjechali pod Jasło, bo... zbił się termometr
    - Czy trzeba było ściągać aż tylu strażaków, bo komuś rozbił się termometr? - pytają internauci, donosząc o ostatniej interwencji w Warzycach.
    Strażacy z Tarnowa przyjechali pod Jasło, bo... zbił się termometr
    Zgłoszenie o tym, że w prywatnym domu na podłodze w kuchni rozbił się termometr rtęciowy, odebrał dyżurny straży pożarnej w Jaśle. W domu była kobieta w ciąży. Na miejsce wysłano jednostkę z Warzyc.

    - Strażacy zabezpieczyli rtęć, posypując ją siarką. Trująca substancja została zebrana do odpowiedniego pojemnika - opisuje przebieg akcji bryg. Wacław Pasterczyk, rzecznik KP PSP w Jaśle.

    Tyle że na miejsce wezwano także specjalistyczną jednostkę, czyli grupę ratownictwa chemicznego z... Tarnowa.

    - Cała akcja kosztowała ogromne pieniądze, czy naprawdę były konieczne aż takie środki do zwykłego termometru? - pyta nas w e-mailu mieszkanka Warzyc.

    Jak tłumaczy rzecznik komendy, w przypadku takich substancji jak rtęć taka jest procedura, a tego typu jednostka najbliżej do Warzyc miała właśnie z Tarnowa.



    ZOBACZ TEŻ: Nietypowa interwencja strażaków z Przemyśla. Rozcięli kobiecie obrączkę

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (12)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (12) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo