Strażak podejrzany o podpalenie. Grozi mu do 10 lat więzienia

Sławomir Oskarbski
FOT. DARIUSZ DELMANOWICZ
Prokuratura zastosowała dozór policyjny wobec 25-letniego Tomasza K., członka ochotniczej straży pożarnej. Mężczyzna w grudniu ubiegłego roku wywołał pożar, który zniszczył dwie stodoły.

W wigilię Bożego Narodzenia ogień pojawił się na stodole sąsiadki Tomasza K. w miejscowości Róża.

Budynek spłonął doszczętnie wraz ze zgromadzonymi w nim plonami i sprzętem. Pożar był tak duży, że od ognia zajęła się też pobliska stodoła należąca do podpalacza. Na niej na szczęście spłonął tylko dach. Strażakom udało się bowiem opanować żywioł.

W akcji gaszenia pożaru aktywny udział brał sam podejrzany. Jest członkiem ochotniczej straży pożarnej.

- Tomasz K. przyznał się do winy. Nie potrafi podać powodu, dla którego podpalił stodołę. Tłumaczy tylko, że był wtedy pod wpływem alkoholu - mówi Krzysztof Sebastianka, zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy.

Łączne straty spowodowane pożarem to ok. 50 tys. zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie