Strażnicy miejscy mają sposób na walkę z psimi odchodami. Chodzą z aparatami

Małgorzata Froń
Strażnicy robią zdjęcia psom zanieczyszczającym miejskie chodniki i skwery. Właścicielom czworonogów też.

- Strażnicy patrolują ulice miasta od godziny piątej rano - mówi Jadwiga Jabłońska, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie.

- Na razie nikt nie został ukarany mandatem, ale kilkanaście osób zostało pouczonych. Strażnicy zwracają baczniejszą uwagę także na właścicieli czworonogów, obserwują, czy sprzątają po zwierzaku, czy nie - dodaje.

Taki jest efekt opisywanego przez Nowiny problemu z psimi odchodami w mieście. To czytelnicy zasugerowali, by strażnicy wychodzili na miasto o tej samej porze, co właściciele ze swoimi pupilami.
Z zanieczyszczenie miasta, w tym przez psa, grozi kara do 500 złotych.

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

to ty jestes normalny imbecyl zmienac pieski co wakacje oddawac je byle gdzie to oddaj siebie do psychijatryka ty

A
ANNA
Ja zmieniam psa średnio raz na rok. Dzieciom się moim szybko nudzą. Teraz to już siódmy lub ósmy jest w naszym domu. Zawsze tak do wakacji trzymamy, a jak już wyjeżdżamy na urlop to oddajemy do schroniska, bo nie ma co z nim zrobić. Do samolotu z psem nas nie wezmą. Chociaż ostatnio to musiałem wywieźć na pewną wieś koło Warszawy, bo w schronisku nie chcieli i znajomi też nas pogonili. Pojechałem więc do tej wsi i zapytałem pierwszego lepszego chłopa z brzegu, czy nie chce psa. Nie chciał. Powiedziałem, że dopłacę do niego 50 zł. Chłop wtedy chętnie wziął i mało co ręki mi nie urwał. Stać mnie na taki gest, dałbym mu nawet stówę, gdyby chciał, jestem prawnikiem, pracuję w znanej warszawskiej kancelarii adwokackiej i dobrze tam zarabiam. Nie wiem jak jest u was na prowincji, ale u nas to podwarszawskie chłopstwo jest strasznie pazerne na pieniądze, za parę groszy, to nawet gówno by wziął. A tak do lasu nie chcę wypuszczać i w ten sposób psiaka pozbywać się, bo to niehumanitarne i oczywiście niezgodne z prawem. Innym razem sprzedałem psa znajomemu Wietnamczykowi (honor nie pozwalał mu wziąć psa za darmo), prowadzi taki przyuliczny bar o wdzięcznej nazwie "Hau hau". Wolno mi było tak postąpić, prawo polskie na to zezwala. Zawsze tak robię, jak nie chcą wziąć psa do schroniska. Dziwię się, że właściciele schronisk dla bezdomnych psów nie wejdą w układy z Chińczykami, Wietnamczykami czy Koreańczykami. Przecież pies dla nich, to taki sam produkt spożywczy, jak dla nas świnia, kura czy krowa. Taka współpraca byłaby korzystna dla obu umawiających się stron i zgodna z polskim prawem. A na prawie znam się, jak mało który prawnik, możecie mi wierzyć na słowo. Przeciętni prawnicy znają się tylko na prawie procesowym, a prawo materialne to dla nich czarna magia. Po powrocie z wakacji zawsze kupujemy nowego psiaka, bo dzieci by zaraz się dopytywały gdzie piesek. A tak mają nowego, a w domu jakoś radośniej. Zawsze kupujemy młode pieski, mają takie śmieszne, mokre mordki, no i takie to wiadomo, że ze schroniska czy na wsi zaraz ktoś sobie weźmie. Mój znajomy ekolog, miłośnik zwierząt, wegetarianin, postępowy Europejczyk, mówiąc krótko - bardzo zacny człowiek, twierdzi, że pies to jeszcze nie człowiek, ale już nie zwierzę w dosłownym znaczeniu tego słowa. To nasz młodszy brat i właśnie z tego powodu nie zjadłby psa pod jakąkolwiek postacią. Spytał mnie, czy słyszałem o piesku "Baliticu", który sobie dryfował na krze po Zatoce Gdańskiej. O tym było głośno w mediach całego świata. Psinka ta dostała honorowe obywatelstwo miasta Gdyni. W ślad za tym powinna mieć jeszcze przyznane czynne i bierne prawo wyborcze. Byłoby to zgodne z duchem dzisiejszych czasów i z obowiązującymi standardami w krajach
Unii Europejskiej.
A
ANNA
Ja zmieniam psa średnio raz na rok. Dzieciom się moim szybko nudzą. Teraz to już siódmy lub ósmy jest w naszym domu. Zawsze tak do wakacji trzymamy, a jak już wyjeżdżamy na urlop to oddajemy do schroniska, bo nie ma co z nim zrobić. Do samolotu z psem nas nie wezmą. Chociaż ostatnio to musiałem wywieźć na pewną wieś koło Warszawy, bo w schronisku nie chcieli i znajomi też nas pogonili. Pojechałem więc do tej wsi i zapytałem pierwszego lepszego chłopa z brzegu, czy nie chce psa. Nie chciał. Powiedziałem, że dopłacę do niego 50 zł. Chłop wtedy chętnie wziął i mało co ręki mi nie urwał. Stać mnie na taki gest, dałbym mu nawet stówę, gdyby chciał, jestem prawnikiem, pracuję w znanej warszawskiej kancelarii adwokackiej i dobrze tam zarabiam. Nie wiem jak jest u was na prowincji, ale u nas to podwarszawskie chłopstwo jest strasznie pazerne na pieniądze, za parę groszy, to nawet gówno by wziął. A tak do lasu nie chcę wypuszczać i w ten sposób psiaka pozbywać się, bo to niehumanitarne i oczywiście niezgodne z prawem. Innym razem sprzedałem psa znajomemu Wietnamczykowi (honor nie pozwalał mu wziąć psa za darmo), prowadzi taki przyuliczny bar o wdzięcznej nazwie "Hau hau". Wolno mi było tak postąpić, prawo polskie na to zezwala. Zawsze tak robię, jak nie chcą wziąć psa do schroniska. Dziwię się, że właściciele schronisk dla bezdomnych psów nie wejdą w układy z Chińczykami, Wietnamczykami czy Koreańczykami. Przecież pies dla nich, to taki sam produkt spożywczy, jak dla nas świnia, kura czy krowa. Taka współpraca byłaby korzystna dla obu umawiających się stron i zgodna z polskim prawem. A na prawie znam się, jak mało który prawnik, możecie mi wierzyć na słowo. Przeciętni prawnicy znają się tylko na prawie procesowym, a prawo materialne to dla nich czarna magia. Po powrocie z wakacji zawsze kupujemy nowego psiaka, bo dzieci by zaraz się dopytywały gdzie piesek. A tak mają nowego, a w domu jakoś radośniej. Zawsze kupujemy młode pieski, mają takie śmieszne, mokre mordki, no i takie to wiadomo, że ze schroniska czy na wsi zaraz ktoś sobie weźmie. Mój znajomy ekolog, miłośnik zwierząt, wegetarianin, postępowy Europejczyk, mówiąc krótko - bardzo zacny człowiek, twierdzi, że pies to jeszcze nie człowiek, ale już nie zwierzę w dosłownym znaczeniu tego słowa. To nasz młodszy brat i właśnie z tego powodu nie zjadłby psa pod jakąkolwiek postacią. Spytał mnie, czy słyszałem o piesku "Baliticu", który sobie dryfował na krze po Zatoce Gdańskiej. O tym było głośno w mediach całego świata. Psinka ta dostała honorowe obywatelstwo miasta Gdyni. W ślad za tym powinna mieć jeszcze przyznane czynne i bierne prawo wyborcze. Byłoby to zgodne z duchem dzisiejszych czasów i z obowiązującymi standardami w krajach
Unii Europejskiej.
l
lutek

NO ZDJĘCIE TO KAŻDY POTRAFI ZROBIĆ PIESKOWI ALE NA TEN CZAS SAMOCHODY ,KTÓRE PARKUJĄ NA CHODNIKACH ? DLACZEGO ZAJMĄ SIĘ NP. UL. KRZYWOUSTEGO ,KTÓRA JEST CIĄGLE ZASTAWIONA W CIĄGU CAŁEGO DNIA CHOCIAŻ STOJĄ ZNAKI PO OBYDWU STRONACH O ZAKAZIE POSTOJU DO 15 MINUT ,POCO WYDAWAĆ NA TAKIE TABLICE PIENIĄDZE SKORO I TAK NIKT NIE RESPEKTUJE ICH ATO CO SIĘ DZIEJE W NIEDZIELE TO PRZECHODZI NAJŚMIELSZE OCZEKIWANIE ( ZA MAŁY PARKING PRZY KOŚCIELE )TO GDZIE JEST WTEDY STRAŻNIK MIEJSKI Z APARATEM? DLACZEGO NIE DAJE NIKOMU MANDATU ? CZY TO NIE JEST ŁAMANIE PRAWA

G
Gość
W dniu 16.03.2010 o 11:50, gosccc napisał:

Za brak torebki mandat 100 zł tak? to może z racji tego, że płaci się podatek za psa( który zreszta idzie do czyjejś kieszeni ) chociaż raczyliby postawić jakieś kosze na psie odchody albo zapewnili torebki podobnie jak w wiekszych miastach a tak to co: zapłacic podatek za psa, kupić osobno torebki, posprzatać kupe, nosić w rece dopóki nie znajdzie się jakiś kosz? to jest żenada ! i to sie nazywa kraj cywilizowany? a nie lepiej byłoby pomyśleć o jakiś miejsach wytyczonych typowo dla psów? moge się założyć, że problem by zniknął bo nikt nie robi tego przez złośliwość tylko tak naprawdę nie ma gdzie pupili wyprowadzać ! może warto zacząć rozwiązywanie problemu od usunięcia przyczyny ?


Płacisz podatki i miasto ma ci kupic papier toaletowy i kibel bo inaczej nie bedziesz srać??????
K
Kundel
W dniu 16.03.2010 o 18:33, naruder napisał:

Wydaje się Ci,że jesteś kimś dużo lepszym niż ten ten abnegat "Krzyś"? Chociaż nihilista, to jednak lubi naszych młodszych braci, a więc tak naprawdę żyje w harmonii z całym żywym światem . Ty zaś wydajesz się skłócony ze wszystkimi. Radzę, zmień się radykalnie; staraj się oceniać innych z taką pewną dozą tolerancji, a nawet sympatii. Pamiętaj także, że zoilów nie chcą wpuścić nawet do piekła!



Ja tez lubię naszych jak to ująłeś młodszych braci - czyli zwierzęta toteż nie mam do nich żadnych pretensji za oddawanie kału w miejscach publicznych, jedynie do ich przygłupich i niefrasobliwych wlascicieli,a jeśli życie w harmonii z całym żywym światem oznacza dla Ciebie zostawianie odchodów pełnych bakterii i pasożytów groźnych dla człowiekana trotuarach, skwerach i placach zabaw dla dzieci to oznacza jedo - że coś z Tobą nie tak
Oceniam innych przez pryzmat swoich działan i przede wszystkim zawsze przede wszystkim wymagam od siebie - sam nie zostawiam kału na ulicach, nie śmiecę i pluję na prawo i lewo, nie leję pod scianami, a nawet segreguję posłusznie odpadki i zasadziłem sporem drzewo na podwórku I powiem ci jedno że gdybym, miał psa, nie byłbym w stanie odejść od zostawionej przez niego kupy udająć ze nic sie nie stało, wpisując się w jakies mętne teorie o naturalnym rozkładzie gówienka na trawniku I kto to są zoile?

A w ogole to zabrałbym się także za tzw niebezpieczne rasy psów bo obecnie każdy głupek moze kupic sobie i "wytresowac" jak chce amstafa, doga argentynskiego, owczarka kaukazkiego czy pitbulla i straszyc takim stworzeniem ludzi na osiedlu
G
Gość
W dniu 16.03.2010 o 08:18, *** napisał:

JAK MOZNA TRZYMAC PSY CZY KOTY W MIESZKANIACH,SRAJĄ I LEJĄ WAM POD NOGAMI NA DYWAN JESTESCIE TYLE WARCI CO WASZE ZWIERZAKI JESTESCIE BRUDASAMI ŚMIERDZIELAMI MIASTOWYMI . PANOWIE STRAZNICY ZACZNIJCIE KARAC TYCH BRUDASÓW Z PSAMI I KOTAMI!!! PANIE PREZYDENCIE ZWIĘKSZ PODATKI NA TE PSY I KOTY.


poznać mądrego po pisaniu jego ... kup kałacha i wystrzelaj wszystko co ma cztery nogi człowiek wszak jest panem swiata ... nie mam zaufania do ludzi którym tyle nienawiści i jadu sie sączy... ale fakt jest faktem da się psa nauczyć porzadku i to my decydujemy czy pozwolimy mu narobic na chodnik i afera ... a wszystkie inne grzeczne pieski i wlasciciele obrywaja ... i tu jest pies pogrzebany !!! a pozatym to niejedyne g.... w rzeszowie najwiecej go tam gdzie pachnace dywany i wysoki polysk ale tylko mebli ... i to jest dopiero szambo hipokryzji i krygowania sie na wszemogacych
t
też mam psa !
W dniu 16.03.2010 o 07:35, Krzyś napisał:

A mój Reksio nadal będzie srał na chodnik a ja nie będę sprzątać.


boś BURAK !
n
naruder
W dniu 16.03.2010 o 16:06, Kundel napisał:

Mam więc wsioku nadzieję że któregoś pięknego poranka dostaniesz z miejsca za sranie na chodniku 500 - czyli słownie pięć baniek i sciągną ci to z pensji lub tez odpracujesz wszystko zbierając psie stolce - najlepiej zębami A najlepiej by było żeby taki pieskowy kał ktoś rozsmarował ci nocą na drzwiach wejsciowych lub samochodzie czego Ci życzę A uzdrawianie i odchamianie spoleczenstwa trzeba zacząc ale wlasnie od samego dołu czyli poziomu chodnika, jak zaczniecie buce uczyć swoje dzieci że sprząta się gówno z chodnika a papierki wrzuca do kosza na smieci i ogolnie dba o wspolną przestrzeń to i pewnie mniej będzie w przyszlośći tych demolujących wszystko żuli i rozbijających się po ulicach idiotów. Może to załapieta, ale pewnikiem nie dlatego jestem całkowicie za mandatami dla sraluchów i to od razu po 500 tak samo w zimie za nie odsniezanie chodnika przed posesjami i nie wysypywanie piachem - nie chce ci sie odsniezyc - to wyprowadź się do bloku - zapłacisz czynsz i odsniezanie bedziesz miał z głowy ćwieku I w ogole zaczipowac wszystkie psy i przywrocic podatek od czworonoga - ewnetualnie emerytow zwolnic z opłat. Niech się chamstwo zacznie wreszcie schylac po ten syf ktory zostawia na chodnikach i trawnikach


Wydaje się Ci,że jesteś kimś dużo lepszym niż ten ten abnegat "Krzyś"? Chociaż nihilista, to jednak lubi naszych młodszych braci, a więc tak naprawdę żyje w harmonii z całym żywym światem . Ty zaś wydajesz się skłócony ze wszystkimi. Radzę, zmień się radykalnie; staraj się oceniać innych z taką pewną dozą tolerancji, a nawet sympatii. Pamiętaj także, że zoilów nie chcą wpuścić nawet do piekła!
G
Gość

w ciągu swojego życia zrobisz 6 ton kup i wyprodukujesz tyle toksycznych odpadów ze armia psów nie jest w stanie tego zrobić. przemyśl to człowieku (?) który wlazłeś w świat zwierząt - nie na odwrót. ale widzę że myślenie zastąpileś czymś innym

K
Kundel
W dniu 16.03.2010 o 07:35, Krzyś napisał:

A mój Reksio nadal będzie srał na chodnik a ja nie będę sprzątać.



Mam więc wsioku nadzieję że któregoś pięknego poranka dostaniesz z miejsca za sranie na chodniku 500 - czyli słownie pięć baniek i sciągną ci to z pensji lub tez odpracujesz wszystko zbierając psie stolce - najlepiej zębami A najlepiej by było żeby taki pieskowy kał ktoś rozsmarował ci nocą na drzwiach wejsciowych lub samochodzie czego Ci życzę
A uzdrawianie i odchamianie spoleczenstwa trzeba zacząc ale wlasnie od samego dołu czyli poziomu chodnika, jak zaczniecie buce uczyć swoje dzieci że sprząta się gówno z chodnika a papierki wrzuca do kosza na smieci i ogolnie dba o wspolną przestrzeń to i pewnie mniej będzie w przyszlośći tych demolujących wszystko żuli i rozbijających się po ulicach idiotów. Może to załapieta, ale pewnikiem nie dlatego jestem całkowicie za mandatami dla sraluchów i to od razu po 500 tak samo w zimie za nie odsniezanie chodnika przed posesjami i nie wysypywanie piachem - nie chce ci sie odsniezyc - to wyprowadź się do bloku - zapłacisz czynsz i odsniezanie bedziesz miał z głowy ćwieku
I w ogole zaczipowac wszystkie psy i przywrocic podatek od czworonoga - ewnetualnie emerytow zwolnic z opłat. Niech się chamstwo zacznie wreszcie schylac po ten syf ktory zostawia na chodnikach i trawnikach
M
Mec. Czachadymi

Ja zmieniam psa średnio raz na rok. Dzieciom się moim szybko nudzą. Teraz to już siódmy lub ósmy jest w naszym domu. Zawsze tak do wakacji trzymamy, a jak już wyjeżdżamy na urlop to oddajemy do schroniska, bo nie ma co z nim zrobić. Do samolotu z psem nas nie wezmą. Chociaż ostatnio to musiałem wywieźć na pewną wieś koło Warszawy, bo w schronisku nie chcieli i znajomi też nas pogonili. Pojechałem więc do tej wsi i zapytałem pierwszego lepszego chłopa z brzegu, czy nie chce psa. Nie chciał. Powiedziałem, że dopłacę do niego 50 zł. Chłop wtedy chętnie wziął i mało co ręki mi nie urwał. Stać mnie na taki gest, dałbym mu nawet stówę, gdyby chciał, jestem prawnikiem, pracuję w znanej warszawskiej kancelarii adwokackiej i dobrze tam zarabiam. Nie wiem jak jest u was na prowincji, ale u nas to podwarszawskie chłopstwo jest strasznie pazerne na pieniądze, za parę groszy, to nawet gówno by wziął. A tak do lasu nie chcę wypuszczać i w ten sposób psiaka pozbywać się, bo to niehumanitarne i oczywiście niezgodne z prawem. Innym razem sprzedałem psa znajomemu Wietnamczykowi (honor nie pozwalał mu wziąć psa za darmo), prowadzi taki przyuliczny bar o wdzięcznej nazwie "Hau hau". Wolno mi było tak postąpić, prawo polskie na to zezwala. Zawsze tak robię, jak nie chcą wziąć psa do schroniska. Dziwię się, że właściciele schronisk dla bezdomnych psów nie wejdą w układy z Chińczykami, Wietnamczykami czy Koreańczykami. Przecież pies dla nich, to taki sam produkt spożywczy, jak dla nas świnia, kura czy krowa. Taka współpraca byłaby korzystna dla obu umawiających się stron i zgodna z polskim prawem. A na prawie znam się, jak mało który prawnik, możecie mi wierzyć na słowo. Przeciętni prawnicy znają się tylko na prawie procesowym, a prawo materialne to dla nich czarna magia. Po powrocie z wakacji zawsze kupujemy nowego psiaka, bo dzieci by zaraz się dopytywały gdzie piesek. A tak mają nowego, a w domu jakoś radośniej. Zawsze kupujemy młode pieski, mają takie śmieszne, mokre mordki, no i takie to wiadomo, że ze schroniska czy na wsi zaraz ktoś sobie weźmie. Mój znajomy ekolog, miłośnik zwierząt, wegetarianin, postępowy Europejczyk, mówiąc krótko - bardzo zacny człowiek, twierdzi, że pies to jeszcze nie człowiek, ale już nie zwierzę w dosłownym znaczeniu tego słowa. To nasz młodszy brat i właśnie z tego powodu nie zjadłby psa pod jakąkolwiek postacią. Spytał mnie, czy słyszałem o piesku "Baliticu", który sobie dryfował na krze po Zatoce Gdańskiej. O tym było głośno w mediach całego świata. Psinka ta dostała honorowe obywatelstwo miasta Gdyni. W ślad za tym powinna mieć jeszcze przyznane czynne i bierne prawo wyborcze. Byłoby to zgodne z duchem dzisiejszych czasów i z obowiązującymi standardami w krajach
Unii Europejskiej.

s
satyr
W dniu 16.03.2010 o 06:21, lala napisał:

Gówniana straż, to prawda, że ta straż jest od pilnowania gówna


Masz rację, ale tylko ....częściowo. Bowiem to cały rzeszowski magistrat zszedł na psy.
s
serekin
W dniu 16.03.2010 o 14:22, obraza sądu najwyrzszego napisał:

ty chamie !!! zastanów się co piszesz!! nie obraża się innych !!! sam jesteś brudas na dodatek besczelny i chamski!! troche szacunku dla ludzi !! szkoda slów na takich jak ty...



ksywka z błędami ortograficzymi....typowy blokowiec z kotkiem i pieskiem...
o
obraza sądu najwyrzszego
W dniu 16.03.2010 o 08:18, *** napisał:

JAK MOZNA TRZYMAC PSY CZY KOTY W MIESZKANIACH,SRAJĄ I LEJĄ WAM POD NOGAMI NA DYWAN JESTESCIE TYLE WARCI CO WASZE ZWIERZAKI JESTESCIE BRUDASAMI ŚMIERDZIELAMI MIASTOWYMI . PANOWIE STRAZNICY ZACZNIJCIE KARAC TYCH BRUDASÓW Z PSAMI I KOTAMI!!! PANIE PREZYDENCIE ZWIĘKSZ PODATKI NA TE PSY I KOTY.



ty chamie !!! zastanów się co piszesz!! nie obraża się innych !!! sam jesteś brudas na dodatek besczelny i chamski!! troche szacunku dla ludzi !! szkoda slów na takich jak ty...
Dodaj ogłoszenie