Stu nauczycieli straci pracę. To początek zwolnień w szkołach

Karolina Jamróg
Głównym powodem zwolnień w oświacie jest niż demograficzny.
Głównym powodem zwolnień w oświacie jest niż demograficzny. Krzysztof Łokaj
Największe redukcje będą w Rzeszowie. Zwolnionych zostanie 50 nauczycieli. 73 pedagogów musi zgodzić się na obcięcie godzin lekcyjnych, a tym samym niższą pensję. W szkołach zaczyna brakować uczniów.

Zwolnienia nauczycieli są także w innych miastach regionu. Powód? Niż demograficzny, przez który, tylko w tym roku, zamknięto aż 47 szkół.

Nie potrzebują nauczycieli

Izabela Weron, dyplomowana nauczycielka z 15-letnim stażem, w podstawówce w Błędowej Tyczyńskiej (pow. rzeszowski) uczyła języka polskiego i plastyki. W maju gmina zlikwidowała szkołę. Pani Izabela, podobnie jak siedmiu innych nauczycieli, została zwolniona.

- Straciłam etat, całe wakacje szukam pracy. Byłam już chyba we wszystkich szkołach w Rzeszowie i nic nie znalazłam. Po cichu liczę na jakieś zastępstwo albo chociaż kilka godzin, żeby zarobić na chleb i rachunki - mówi.

W sumie na Podkarpaciu takich osób jest ponad sto.

- To dopiero początek zwolnień wśród nauczycieli. W przyszłym roku dzieci ma być jeszcze mniej i więcej klas będzie łączonych. Zapowiada się prawdziwy dramat - ostrzega Krystyna Sakowska, szefowa oświatowej Solidarności w Tarnobrzegu.

- Najbardziej zagrożeni są nauczyciele z 20-letnim stażem pracy, przede wszystkim uczący języka angielskiego, historii, matematyki i nauczania zintegrowanego. Pedagodzy będą mieć też zmniejszane pensum. Zamiast pełnych 18 godzin będą pracować nawet 11. To oznacza nie tylko niższe wynagrodzenie. Taki nauczyciel nie będzie mógł skorzystać na przykład z urlopu na poratowanie zdrowia - wyjaśnia Bogusława Buda, szefowa oświatowej Solidarności w Rzeszowie.

Obcinają etaty i godziny

W Krośnie wypowiedzenie na pewno otrzyma jeden nauczyciel, pracę straci też 6 pedagogów z gminy Jedlicze.

- W Dukli nauczyciele pracę mają, choć na innych zasadach. Tam trzy gimnazja przejęło stowarzyszenie. I tych pedagogów nie obowiązuje w pełni już Karta Nauczyciela, ale kodeks pracy - zauważa Jan Bałuka z krośnieńskiej Solidarności oświatowej.

- U nas pracę straci kilkadziesiąt osób. Obcięte zostaną też godziny lekcyjne - dodaje Krystyna Sakowska z Tarnobrzega.

Nie unikną zwolnień

- Z naszych wyliczeń wynika, że zmiany dotkną w tym roku szkolnym 25 procent nauczycieli. Część otrzyma wypowiedzenia, część będzie musiała przenieść się do innej szkoły, reszta będzie mieć obcięte godziny lekcyjne - podsumowuje Stanisław Kłak, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego na Podkarpaciu.

Jaka dokładnie będzie liczba zwolnionych? To próbowaliśmy ustalić w Podkarpackim Kuratorium Oświaty. Dowiedzieliśmy się jednak, że nie gromadzi ono takich informacji.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 79

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
.... Zreszta doskonale wiesz, że to praktycznie zawód zamkniety, tysiace absolwentów szkół pedagogicznych nie może dostac etatu bo nie ma znajomosci, dojsc itp. Kompetencje nikogo nie interesują.
....

ile w tym srodowisku przypadkowych osób, które powinny robic wszystko tylko nie uczyć. Ile zalezy od układów.

układy , układy i jeszcze raz układy
często uczą "znajomi królika" po collegu, a nauczyciel - magister szuka pracy, uczą staruszki kurczowo trzymajacy sie posad i nie majacy pojęcia o nowoczesnych metodach nauczania, internecie czy elektronicznym dzienniku

za nimi stoja protektorzy

całą tę szopkę zafundował nam Jerzy Buzek z jego "czterema wielkimi reformami" po ktorych szkolnictwo podstawowe i gimnazjalne przekazano do kompetencji gmin
a w tych gminach układy, układy i jeszcze raz układy sie liczą
G
Gość
1. Chcę pracowac 40 godzin w szkole.
2. Chcę tak jak pracownicy w firmach miec zabezpieczony warsztat pracy (bym nie musiała korzystac z prywatnego)
3. Wszystkim zazdrośnikom (o wysokośc poborów i wolnego) polecam zawód dziennikarza- to dopiero pensja
4. Pytanie do rodziców- jeżeli taka szkoła jest zła to po co wysyłacie dzieci, nauczycieli zwolnic a sami zając się kształceniem swoich pociech.
5. Nikt nie bronił i nie zamykał przed wami kariery nauczycielskiej- należała się tylko uczyc i zasilic szeregi nauczycielskie (są specjalności poszukiwane)
6. Współczuję dzieciom tych rodziców, którzy rzucają obelgi w stronę nauczycieli.

1. Napewno chcesz zamienic swoje 18g pensum na 40. Oczywiscie pensja zostaje ta sama. Bo tylko wtedy podniesienie pensum ma sens. A co z feriami, wakacjami tez zamieniasz na 26 dni urlopu? Z którego mozesz skorzystac w terminie na jaki pracodawca sie zgodzi.
2. Czyzbys za własne pieniadze postawiła szkołę, kupiła biurko, tablicę, ławki, mapy? Co takiego musisz sfinansować z własnej kieszeni? Długopisik?
3. A dlaczego nie prawnika, architekta - tam dopiero sa pensje.
4. Po co wysyłamy bo chyba jest obowiazwk szkolny, a na kadrę nauczycielską wpływu rodzic nie ma zadnego-niestety.
5. Nikt nie bronił zostac nauczycielem? A jak bedziesz miała pretensje do górnika, żołnierza, urzedniczki to zadowoli cie odpowiedz typu - Trzeba było zostać ...... Zreszta doskonale wiesz, że to praktycznie zawód zamkniety, tysiace absolwentów szkół pedagogicznych nie może dostac etatu bo nie ma znajomosci, dojsc itp. Kompetencje nikogo nie interesują.
6. A ja wspólczuje dzieciom i rodzicom takich nauczycieli, jacy zaprezentowali sie w wypowiedziach na tym forum. Każda forma krytyki to od razu dla nich obelgi. Czyzbyscie sami innych nie krytykowali? Wszyscy wasi koledzy to idealni pedagodzy, cudowni wychowawcy, kochajacy młodzież, idealnie współpracujacy z rodzicami?
Doskonale wiecie co prezentuja wasi koledzy, ile w tym srodowisku przypadkowych osób, które powinny robic wszystko tylko nie uczyć. Ile zalezy od układów.
R
RENATKA

Chamstwo i bezczelność nauczycieli skąd my to znamy,ale dosyć tego,my współczujemy waszym dzieciom które chadza po szkołach jak matrony, bo mamusia uczy w szkole to dzieci nauczycieli najważniejsze ,jak to jest w szkole w Kamieniu, koleżanki nauczycielki poświęcają cale lekcje by dziecko nauczyciela dobrze zrozumiało,nie zważając że reszta klasy siedzi bezczynnie i traci całe lekcje.Na każdym apelu widzimy te najważniejsze dzieci jak śpiewają i dają popisy swej urody i trzeba chwalić choć córeczka piękna jak mamusia z wytrzeszczonymi gałami, ale trzeba mówić ze piękna bo przecież Hana Montana, musimy do mamusi wychwalać bo inaczej,nasze dziecko otrzyma złą ocenę , chlają za darmo bo przecież wszystkim należy się dożywianie .No i spróbuj nie dać tym parzniuchom prezentu z okazji dnia nauczyciela, zakończenia roku .A najgorzej jak dziecko pójdzie razem z takim synkiem nauczycielki do jednej klasy to wóda i inne rzeczy w szkole na bieżąco ,potem mamusia zdziwiona że cala szkoła mówi że synek zmajstrował dziecko i sprawowanie nie obniżone i mamusia ciągle awansuje chociaż z taka opinią to nie powinna w ogóle wchodzić do szkoły a nie uczyć nasze dzieci. Żle z tymi nauczycielami, kurator powinien zająć się zmianą kadry tej szkoły, bo to najpilniejsza sprawa.

H
Hela
Jezeli oczekujesz odpowiedzi to wedlug mnie nie we wszystkim masz racje.
1. Tak nauczyciel powinien pracowac 40 godzin i nie wolno mu by bylo opuszczac terenu szkoly w tym czasie jak pracownikom w firmach.
2. Co do tego to juz sprawa staje sie pogmatwana. Czy w okresie gdy dzieci maja przerwy w nauce tez bedzie pracowal ? Powinno zostac to uregulowane. Powinien w tym czasie pracowac.
3. Nauczyciel pracuje z innymi ludzmi ale nie rozmawia ze wszystkimi na raz. Mowi do wszystkich , ale slucha odpowiedzi TYLKO od jednej osoby. Majster czy brygadzista w fabryce tez pracuje z wieksza iloscia ludzi i czasem nawet pracuja wszyscy razem w tej samej czynnosci gdy wymagaja tego warunki. Mowia tez do wszystkich, ale sluchaja co mowia do nich ludzie pojedynczo. Tak ze za bardzo to nie masz racji. Sam jestem majstrem to wiem co napisalem. Nieraz tlumacze wiekszej grupie osob jak maja wykonywac dana czynnosc w pracy i nie mam klopotow z tego powodu. Nieraz mialem na budowie ponad 100 osob i wszystkimi musialem niejednolrotnie kierowac. Jakos po 23 latach tego majstrowania nie zwariowalem.

1. Chcę pracowac 40 godzin w szkole.
2. Chcę tak jak pracownicy w firmach miec zabezpieczony warsztat pracy (bym nie musiała korzystac z prywatnego)
3. Wszystkim zazdrośnikom (o wysokośc poborów i wolnego) polecam zawód dziennikarza- to dopiero pensja
4. Pytanie do rodziców- jeżeli taka szkoła jest zła to po co wysyłacie dzieci, nauczycieli zwolnic a sami zając się kształceniem swoich pociech.
5. Nikt nie bronił i nie zamykał przed wami kariery nauczycielskiej- należała się tylko uczyc i zasilic szeregi nauczycielskie (są specjalności poszukiwane)
6. Współczuję dzieciom tych rodziców, którzy rzucają obelgi w stronę nauczycieli.
G
Gość
Nauczyciel powinien:

1. Pracować 40 h tygodniowo w szkole. Szkoła powinna zapewnić nauczycielowi: pokój, biurko, komputer, ksero itd.
2. Mieć możliwość wzięcia urlopu kiedy chce np w maju, a także uropu na rządanie ( rano dzwoni i mówi że nie przyjdzie) tak jak inni pracownicy.
Uciążliwość pracy nauczycila polega na tym, że pracuje z grupą np. 30 osób. To tak jakby urzędniczka w urzędzie obsugiwała na raz 30 petentów. Tłumaczyła wszystkim jak mają wypełnić formularz i odpowiadać na ich pytania. Pewni bo 10 minutach by zwiariowała.

Z tym urlopem nie przeginaj, nie drażnij. Jeszcze Wam mało. Macie urlopy w najlepszych okresach świeta, wakacje, ferie. Mozna wiec sobie wybrac jakis okres na np: ramoncik.
Wiesz co to znaczy w normalnej pracy dogadać sie w sprawie wakacyjnego urlopu? A ty masz ponad 2 miesiace!
Wiesz co to znaczy wziąśc pare dni przed czy po świetach? A ty masz wolne przed i po świetach!
Więc lepiej nie poruszaj tematu.
o
obserwator
Na nauczycieli ida takie osoby ktorym sie nie chce pracowac !!
Mam taka bratowa, nauczycielka spiewu i rysunkow do 4 klasy w szkole podstawowej !!
Sasiad nad nami to tez artysta. Nauczyciel wychowania fizycznego po SN-nie. Fajtlapa jakiego swiat nie widzial. On tylko umie chodzic (nie biegac) po boisku i dyskutowac na temat gier, bo grac to umie tylko na wlosiance ale i ta slabiutko bo baba poszla z innymi sie tluc jak bura suka.

Znam kilkoro nauczycieli dość dobrze, bo od "domowej" strony też. Znam kilkunastu może mniej ale też sporo o nich wiem. To befry od podstawówki po szkołę średnią. Moje zdanie? TOTALNA PATOLOGIA! Poziom intelektualny więcej niż żenada, poza tym lenie do entej potęgi (żadne nawet palcem w bucie nie ruszy żeby się dokształcać)a do tego patologiczne zachowania nauczycieli np. wzorowy mąż na ulicy a w domu tłucze babę czym popadnie, panowie nauczyciele walą nie tylko gorzołę ale i niektóre mamuśki dzieciaków ze szkoły, z kolei panie nauczycielki łagodnieją jak dostaną "zbiórkowy" prezencik, albo są po dobrym bzykanku na zapleczu wuefisty albo na strychu szkoły (znam i takie)albo nawalone tanim wińskiem. PATOLOGIA! Powywalać 3/4 a to co zostanie to będzie musiało mieć kwalifikacje i trzymać wyższy poziom.
b
beta
No i to mówi i wypowiada się grono pedagogiczne. To chyba pani nie wie że zawód ksiegowej narażony jest na ciągłe pogłębianie wiedzy i równieżprzygotowywanie się do pracy. Pani wypowiedź jest prymitywna księgowy musi posiadać wiedzę z zakresu prawa ubezpieczeń kodeksu pracy rachunkowości ustaw podatkowych . Nawet Pani nie wie co księgowi muszą wiedzieć znać i umieć . Poza tym mam również nie tylko wykształcenie ekonomiczne ale i pedagogiczne. Widać jak grono pedagogiczne szanuje pozostałe zawody . A tak na marginesie jeżeli księgowa to taki prosty zawód to nic nie pozostaje Pani jak poszukaćw nim pracy i nie bac się zwolnień. Zdaję sobie sprawę że już podobnej pracy i za takie pieniądze Pani by jej nie znalazła

Witam wszystkich... może moje zdanie nie będzie brane pod uwagę...ale mimo to zdecydowałam się napisać...
uważam, że każdy z nas ma po części rację i pani księgowa i pani nauczycielka i pan woźny i sprzedawca, murarz, piekarz, lekarz, adwokat,itp... każdy z nas wykonuje zawód, którego się wyuczył... i stąd jedni pracują "głową" inni "siłą mięśni"...według tego, jak sobie posłał tak teraz śpi...nie powinno dochodzić do takich sytuacji, gdzie zaczynamy się obrażać, poniżać i licytować, jak dzieci w piaskownicy..moim zdaniem każdy człowiek ma żołądek do nakarmienia... i każdy za swoją pracę powinien tyle zarabiać,żeby mógł godnie żyć...jak przystało na człowieka... to nie wina lekarza, że w mróz siedzi w ciepełku, pani nauczycielki, że ma wakacje (bo uczy dzieci a one też chcą mieć wolne), pani księgowej, że przed oczami ma tylko cyferki...ludzie sami wybraliście te zawody, to czemu teraz każdy każdemu zazdrości i wypomina...? nie rozumiem tego... to nie my jesteśmy źli...nie opluwajmy się wzajemnie,nie bądźmy zawistni tylko dlatego, że ktoś ma lepszą pracę niż ja... jak psy ogrodnika... nam nie dadzą to oni tez nie mogą dostać... jesteśmy szarymi ludźmi... dlaczego nikt nie zainteresuje się zarobkami naszej władzy...ich wydatkami...jak ta sobie radzi z "cięciami"... a niszczymy się wzajemnie... ale tak potrafi tylko Polak...żal...mi siebie i Was
m
majster budowlany
Nauczyciel powinien:

1. Pracować 40 h tygodniowo w szkole. Szkoła powinna zapewnić nauczycielowi: pokój, biurko, komputer, ksero itd.
2. Mieć możliwość wzięcia urlopu kiedy chce np w maju, a także uropu na rządanie ( rano dzwoni i mówi że nie przyjdzie) tak jak inni pracownicy.
Uciążliwość pracy nauczycila polega na tym, że pracuje z grupą np. 30 osób. To tak jakby urzędniczka w urzędzie obsugiwała na raz 30 petentów. Tłumaczyła wszystkim jak mają wypełnić formularz i odpowiadać na ich pytania. Pewni bo 10 minutach by zwiariowała.

Jezeli oczekujesz odpowiedzi to wedlug mnie nie we wszystkim masz racje.
1. Tak nauczyciel powinien pracowac 40 godzin i nie wolno mu by bylo opuszczac terenu szkoly w tym czasie jak pracownikom w firmach.
2. Co do tego to juz sprawa staje sie pogmatwana. Czy w okresie gdy dzieci maja przerwy w nauce tez bedzie pracowal ? Powinno zostac to uregulowane. Powinien w tym czasie pracowac.
3. Nauczyciel pracuje z innymi ludzmi ale nie rozmawia ze wszystkimi na raz. Mowi do wszystkich , ale slucha odpowiedzi TYLKO od jednej osoby. Majster czy brygadzista w fabryce tez pracuje z wieksza iloscia ludzi i czasem nawet pracuja wszyscy razem w tej samej czynnosci gdy wymagaja tego warunki. Mowia tez do wszystkich, ale sluchaja co mowia do nich ludzie pojedynczo. Tak ze za bardzo to nie masz racji. Sam jestem majstrem to wiem co napisalem. Nieraz tlumacze wiekszej grupie osob jak maja wykonywac dana czynnosc w pracy i nie mam klopotow z tego powodu. Nieraz mialem na budowie ponad 100 osob i wszystkimi musialem niejednolrotnie kierowac. Jakos po 23 latach tego majstrowania nie zwariowalem.
a
anndrew

Nauczyciel powinien:

1. Pracować 40 h tygodniowo w szkole. Szkoła powinna zapewnić nauczycielowi: pokój, biurko, komputer, ksero itd.
2. Mieć możliwość wzięcia urlopu kiedy chce np w maju, a także uropu na rządanie ( rano dzwoni i mówi że nie przyjdzie) tak jak inni pracownicy.
Uciążliwość pracy nauczycila polega na tym, że pracuje z grupą np. 30 osób. To tak jakby urzędniczka w urzędzie obsugiwała na raz 30 petentów. Tłumaczyła wszystkim jak mają wypełnić formularz i odpowiadać na ich pytania. Pewni bo 10 minutach by zwiariowała.

d
doman

Czy te zasady - jak zwolnić pracownika, dotyczą również nauczycieli?

m
mianowany

szkoda ze to forum nie ma moderatora bo polowa postów nie na temat, rodzice wylewają zwoje żale na nauczycieli, a nauczyciele opowiadają swoją wersje plus trole którzy nic nie wnoszą do rozmowy

do rodziców: macie problem z nauczycielem, nie bójcie się pójść grupą do dyrektora lub najlepiej do kuratorium z pismem, najgorzej w szkołach wiejskich/małych bo tam to rządzi wójt...

zresztą zawsze można zmienić szkołę, sam zmieniałem szkołę średnią 3 razy po to żeby mieć czas na opanowanie przedmiotów które mnie interesowały i z czego żyje całe życie , bo nie można być bardzo dobrym we wszystkim, oceny o niczym nie świadczą

pozdrawiam

m
mianowany
Na nauczycieli ida takie osoby ktorym sie nie chce pracowac !!
Mam taka bratowa, nauczycielka spiewu i rysunkow do 4 klasy w szkole podstawowej !!
Sasiad nad nami to tez artysta. Nauczyciel wychowania fizycznego po SN-nie. Fajtlapa jakiego swiat nie widzial. On tylko umie chodzic (nie biegac) po boisku i dyskutowac na temat gier, bo grac to umie tylko na wlosiance ale i ta slabiutko bo baba poszla z innymi sie tluc jak bura suka.

radca prawny i takie bzdury pisze 'Na nauczycieli idą takie osoby którym się nie chce pracować ' nie każdy wybiera prace z której są pieniądze, uważam że większość ludzi którzy idą na nauczyciela lubi szkołę i przdmiot który chce studiować i uczyć bo są w tym dobre czy to muzyka , plastyka czy wf (chodź z tymi starszymi wfistami to jest wyjątek bo w tym zawodzie to z wiekiem sie jest coraz gorszym, a gadaniem nie zaimponujesz)

ja jestem anglistą bardzo dobrym bo to moje hobby/konik od 15roku życia (FCE zdałem w wieku 17lat, a CPE 5lat później), i codziennie czytam i oglądam z przyjemnością coś po angielsku i dzięki temu z każdym dniem jestem coraz lepszy ale cóż skoro w dyrektorzy raz zatrudnionego nauczyciela na umowę o prace jak zrobi mianowanie to nie zwolni bo to grozi sprawą sądową i udowodnienie braku doświadczeń jest wręcz nie możliwe , no chyba ze się na znajomości co najmniej takie jak te co potrzebne są by być prawnikiem czy radcą prawnym...
r
rodzic

W naszym gimnazjum na podkarpaciu pani matematyczka na lekcji klika sobie po internecie ,dzieciom karze samym prowadzić lekcje i rozwiązywać zadania przez uczniów którzy sami się wyznaczają do tablicy(zadania wcześniej nietłumaczone ) W efekcie tylko kilku uczniów potrafi sobie poradzić z działaniami a zainteresowania ze strony nauczycielki żadnego, żadnej pomocy -bo jest podłączona do sieci i nie ma czasu. Gdy matematyczka po 40- paru minutach zostaje wyrwana z wirtualnej rzeczywistości przez kilka niedouczonych dzieciaków z prośbą o wytłumaczenie klasie jak robić poprawnie takie działania.........to co słyszą w odpowiedzi..??? NIECH WAM RODZICE W DOMU WYTŁUMACZĄ BO JA JUŻ NIE MAM CZASU...
To ona ma za to płacone a nie rodzice.
A nie jest to jedyna taka sytuacja tej nauczycielki......i co takim ludziom dawać podwyżki??

I co wy na to??? może jeszcze społeczeństwo ma takim nierobom dopłacać ?

r
riko
Na nauczycieli ida takie osoby ktorym sie nie chce pracowac !!
Mam taka bratowa, nauczycielka spiewu i rysunkow do 4 klasy w szkole podstawowej !!
Sasiad nad nami to tez artysta. Nauczyciel wychowania fizycznego po SN-nie. Fajtlapa jakiego swiat nie widzial. On tylko umie chodzic (nie biegac) po boisku i dyskutowac na temat gier, bo grac to umie tylko na wlosiance ale i ta slabiutko bo baba poszla z innymi sie tluc jak bura suka.

"Na nauczycieli idą..." jeden z pałą drugi z dzidą.
m
mianowany

Witam zadowolonych - i nie również

Pracy w szkołach coraz mniej i to wszędzie ,szkoły likwidują zwalniają nawet mianowanych i dyplomowanych (20tu parę u nas, 70tys mieszkańców) , bez w względu czy duże miasto czy mieścina czy wieś. Znajomości są wszędzie nawet jeśli chodzi o parę godzin. W moim średnim mieście na 5h polskiego było 35 chętnych , to jak kogoś wybrać? Obstawione są nawet urlopy na poratowanie zdrowia czy urlopy macierzyńskie już dużo wcześniej, i w imię czego zdzierania gardła, zdrowia w gimnazjum za około 1900pzl w których każdy nauczyciel chce uciec bo jest nie bezpiecznie i bo uczniowie wiedzą że im nic nie można zrobić, w podstawówce jest podobnie choć tam to rodzice szantażują nauczycieli/dyrekcje, bo nikt nie chce stracić kolejnego ucznia.

Osobiście nie ma mam pracy od paru miesięcy bo skończyło mi się kolejne zastępstwo bo jetem anglistą a tych jest najwięcej z wszystkich, na korepetycje marne szanse bo ludzie po liceach lub ci którzy nie pracowali w szkole zaniżają cenę do 15-20zeta za godzinę z dojazdem, siedzę na zasiłku 550zeta i nie ma pracy bo jak ktoś widzi że w CV same szkoły to dziękują.

Także ludzie nie narzekajcie na nauczycieli, chyba że starych bo w tym zawodzie ludziom około 50-65 czekają na emeryturę i nie mają już siły do pracy ani do dokształcania, oraz tych po których dziecko nie radzi sobie i musi brać korepetycje .

Dodam że etat w szkole podstawowej to już 20h plus kółka przedmiotowe, sterty sprawdzianów i zeszytów do sprawdzenia, przygotowywanie do egzaminów , przymusowe godziny konsultacji dla rodziców i uczniów, rady pedagogiczne w mojej ostatniej szkole 2 na miesiąc plus rady, klasyfikacyjne, plenarne , szkoleniowe i to wszytko po godzinach a do tego wycieczki.

I co z tego że nauczyciel ma wolne na wakacjach czy feriach , nie moja wina że dzieci mają wtedy wolne , taka jest szkoła i tyle ,i zakończcie już z tym mitem jak my to mamy najlepiej bo ja wolałbym pracować więcej i zarobić więcej a nie mniej niż średnia krajowa...

mianowany

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3