Student wypadł z okna akademika na miasteczku Politechniki Rzeszowskiej

Katarzyna Mularz
Dariusz Delmanowicz
Do zdarzenia doszło po godz. 21 na miasteczku Politechniki Rzeszowskiej. Mężczyzna, najprawdopodobniej 22-letni, wypadł z okna akademika.

Miasteczko studenckie Politechniki Rzeszowskiej znajduje się przy al. Powstańców Warszawy. Do zdarzenia, o którym poinformował nas internauta, doszło w akademiku Akapit.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że student najprawdopodobniej próbował przechodzić z pokoju do pokoju po zewnętrznym parapecie - mówi Paweł Międlar, Rzecznik Prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie.

Upadek z czwartego piętra zakończył się tragicznie, stan mężczyzny lekarze określają jako krytyczny.

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jaffa

Ten chłopak nie był studentem politechnik

M
Monika
W dniu 27.06.2013 o 13:16, Med napisał:

Nie ma to jak uogólniać. Są ludzie normalni i są idioci. Jak wszędzie. Sam jestem mieszkańcem akademika Akapit i w dodatku, żeby było weselej, słynnego czwartego piętra.Co się dzieje na akademikach? To co i wszędzie. Kto chce ten imprezuje, kto chce ten się uczy. O dziwo nasłuchałem się masę złych rzeczy na temat akademików i miałem wątpliwości czy tam iść, jako że sam jestem spokojną i niepijącą osobą. Większość tych rzeczy okazała się bujdą, a akademik okazał się jednym z lepszych wyborów w moim życiu. Ale przecież najlepiej wypowiadać się na jakiś temat niewiele o tym wiedząc. Co do samego zdarzenia to nic na ten temat nie wiem, gdyż wymeldowałem się dzień wcześniej.

 

Możesz powiedzieć w jakim akademiku mieszkasz? Sama się zastanawiam czy wybrać akademik czy stancje..
 

M
Med

Nie ma to jak uogólniać. Są ludzie normalni i są idioci. Jak wszędzie. Sam jestem mieszkańcem akademika Akapit i w dodatku, żeby było weselej, słynnego czwartego piętra.

Co się dzieje na akademikach? To co i wszędzie. Kto chce ten imprezuje, kto chce ten się uczy. O dziwo nasłuchałem się masę złych rzeczy na temat akademików i miałem wątpliwości czy tam iść, jako że sam jestem spokojną i niepijącą osobą. Większość tych rzeczy okazała się bujdą, a akademik okazał się jednym z lepszych wyborów w moim życiu. Ale przecież najlepiej wypowiadać się na jakiś temat niewiele o tym wiedząc.

 

Co do samego zdarzenia to nic na ten temat nie wiem, gdyż wymeldowałem się dzień wcześniej.

S
Super N

Zmarł student, który wypadł z 4. piętra akademika Akapit   22:35, 26.06.2013   /tomasz

 

Fot. Archiwum

 

RZESZÓW. 22-letni mężczyzna zmarł z wyniku odniesienia ciężkich obrażeń po upadku na ziemię z okna znajdującego się na 4. piętrze Domu Akademickiego „Akapit”.

Według relacji osób, które przebywały w chwili zdarzenia w akademiku, około godziny 21 w środę (26.06.) mężczyzna próbował przejść do sąsiedniego pokoju po zewnętrznym gzymsie. W pewnym momencie stracił równowagę i spadł na ziemię, częściowo na trawnik, częściowo na chodnik. Doznał rozległych obrażeń.

Nad ranem w czwartek (27.06.) 22-latek zmarł w szpitalu.

Policjanci ustalają przebieg zdarzeń.

 

K
Kamil

Szkoda chłopaka, ale podejrzewam, że trzeźwy to on nie był. Szok mnie ogarnia jak widzę co dzieje się w akademikach. No ale cóż...

a
aga
W dniu 27.06.2013 o 00:49, Miasteczko_PRZ napisał:

Tak, teraz jeśli gościowi się coś nie daj Boże poważniejszego stanie albo nie daj Boże nie przeżyje to się zacznie na akademikach znowu przypał: było spokojnie, a przez jednego szaleńca wszystko może szlak trafić. Porażka.

Akademik jest po to aby w nim mieszkać i się uczyć, to co się dzieje w Rzeszowie  jest okropne. Do akademika może wejść każdy ,przebywać ile chce, wypić ile chce i nawet nocować, co jest niedopuszczalne w innych akademikach. Mam nadzieję, że ktoś wreszcie zrobi tam pożądek i wprowadzi jakieś zasady.

G
Gal anonim

Jednym Bóg wybacza błędy innym nie daje możliwości refleksji nad sobą. Mam nadzieje że jemu bedzie jeszcze dane popracowac nad sobą. 

 

A dla wszystkich którzy zaczynają pić polecam film na yutubie z porannego apelu wojskowego.

 

U
URZ

I co teraz powiecie chlopcy z polibudy? Na Uniwerku jest syf? Śmiejecie się z naszych studentów na kuturaliach a u was kolejne bagno ujrzało świat. Szkoda chłopaka,ale na przyszłość nie cwaniakujcie tak

G
Grzegorz

Napewno nie byl trzezwy bo w Akademikach chlaja...znam to..rozancow sie nie mowi tylko imprezuje.Zrobil blad i mial pecha jak zwykle wodeczka lub piwko.

M
Marek
W dniu 27.06.2013 o 10:18, Aanonim. napisał:

Proste- człowiek młody nie czuje zagrożenia i strachu i nie przewiduje skutków czynu jak osoba starsza lub nawet lekko doświadczona. Dopiero z wiekiem nabywamy instynkt przewidywania, zaczynamy opiekować się swoim lub czyimś dzieckiem, trzymając je za rączkę by nie upadło, by guza nie nabiło, pukając sobie w głowę "jaki kiedyś byłem głupi bo wisiałem na trzepaku do góry nogami, mogłem upaść i nieszczęście gotowe." Każdy z nas nawet nie wie ile razy miał fuxa w dzieciństwie lub w wieku młodzieńczym. Tak i w tym wypadku, również zabrakło wyobraźni i trochę szczęścia..

Zgadzam się ale to nie wiek a raczej zmiany jakie następują w mózgu. Otóż mężczyzna do 26 roku życia ma słabo rozwiniety ośrodek, który znajduje się w przodomózgowiu i jest odpowiedzialny za przewidywanie skutków naszego zachowania. Stąd brak możliwości oceny swojego zachowania, stąd do wojska bierze się młodych, stąd bojówki wykorzystują młodych, stąd zachowanie kiboli i inne na drodze zaraz po otrzymaniu prawa jazdy. Nawet ubezpieczenie OC jest tańsze po osiągnięciu 26 lat. To nie doświadczenie a własnie rozwój tego ośrodka. Sam pamietam swoje zachowanie a dziś jak na to patrzę to zawsze sobie powatarzam jaki byłem niedojrzały. Zaskoczę Cię jeszcze, że przedstawicielki płci pięknej mają ten ośrodek rozwinięty w wieku 18 lat. Pozdrawiam!
A
Aanonim.

Proste- człowiek młody nie czuje zagrożenia i strachu i nie przewiduje skutków czynu jak osoba starsza lub nawet lekko doświadczona. Dopiero z wiekiem nabywamy instynkt przewidywania, zaczynamy opiekować się swoim lub czyimś dzieckiem, trzymając je za rączkę by nie upadło, by guza nie nabiło, pukając sobie w głowę "jaki kiedyś byłem głupi bo wisiałem na trzepaku do góry nogami, mogłem upaść i nieszczęście gotowe." Każdy z nas nawet nie wie ile razy miał fuxa w dzieciństwie lub w wieku młodzieńczym. Tak i w tym wypadku, również zabrakło wyobraźni i trochę szczęścia.. 

g
gość

Trawka,uzywki,alkohol tak studiują nasi studenci.

T
Tomasz

Człowiek młody to głupi, popełnia błędy - za to piszący odważni zza klawiatury nigdy nie popełniali błędów, są święci i są jedynymi sprawiedliwymi na Ziemi :D

I
Iza
W dniu 27.06.2013 o 00:18, jaaa napisał:

...i to student uczelni technicznej...który powinien wiedziec jakie jest prawdopodobieństwo że mu sie uda....no niestety...jaka uczelnia, tacy studenci ...

nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, na tej uczelni studiuje dużo osób i nie każda urządza sobie nocne eskapady z okna do okna :) zastanów się trochę, zanim obrazisz kilka tysięcy osób, które tu studiowały, studiują lub studiować będą :)

J
J23

Mieszkam nie daleko i słyszę odgłosy z akademików. Raz jest ciszej raz głośniej - ot nocne życie młodzieży, ale to co się zaczęło dziać od ubiegłej niedzieli czyli od momentu wystukania garnkami rozpoczęcia sesji przerażało….

Rozumiem jedną noc można poświęcić na imprezowanie, ale dziesięć?? Dodajmy, że pijackie imprezy w tym roku były bardzo głośne, wulgarne odzywki do 4 rano, nigdy dotąd takiej agresji nie słyszałem, już myślałem, że to to jakiś zjazd kiboli.

Właściwie to spodziewałem się takiej wiadomości no i stało się…. Czy potrzeba aż czyjeś śmierci, żeby to otrzeźwiło studentów ?!

 

 

Dodaj ogłoszenie