Suzuki 1 Liga Mężczyzn. Rawlplug Sokół Łańcut pokonał na wyjeździe WKK Wrocław i zakończył sezon na 3. miejscu

Michał Czajka
Michał Czajka
Wojciech Fraś był bardzo skuteczny w pojedynku z WKK
Wojciech Fraś był bardzo skuteczny w pojedynku z WKK Michał Czajka
Koszykarze Rawlplug Sokoła Łańcut odrobili straty z pierwszego meczu z WKK Wrocław z nawiązką i zakończyli sezon na 3. miejscu.

Gospodarze zaczęli całkiem nieźle i jako pierwsi próbowali zbudować sobie w tym spotkaniu przewagę. Wyszło, można powiedzieć, średnio, ale jednak sokoły nie potrafiły dogonić miejscowej ekipy i ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się 5-punktową wygraną WKK.

- Ta pierwsza kwarta była ciężka, jakoś nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu - przyznał po meczu trener ekipy z Łańcuta Dariusz Kaszowski.

Później jednak Sokół zagrał agresywniej, a przy tym bardzo czujnie (zawodnicy trenera Dariusza Kaszowskiego nie tracili wielu piłek) i od razu widać było, że łańcucianie są coraz bliżej gospodarzy. Wyrównać udało się na trzy i pół minuty przed końcem drugiej odsłony za sprawą punktów Wojciecha Frasia, który rozgrywał bardzo dobry mecz. Wreszcie na pół minuty przed zakończeniem tej kwarty Michał Jankowski po raz pierwszy wyprowadził zespół z Podkarpacia na prowadzenie. Po pierwszej połowie meczu Sokół prowadził 40:39.

Widać było, że zespół z Łańcuta rozkręca się coraz bardziej w trzeciej kwarcie zawodnicy trenera Kaszowskiego jeszcze bardziej to pokazali. W pewnym momencie ich przewaga sięgnęła już nawet 14 punktów (64:52). Miejscowi potem jeszcze próbowali jakoś zmienić niekorzystną dla siebie sytuację. Zrobili to całkiem nieźle, bo przed decydującą odsłoną przegrywali tylko 4 punktami (64:68). Sokół jednak nie wypuścił szansy z rąk i w ostatniej kwarcie najpierw ponownie odskoczył na kilka punktów, a potem skutecznie pilnował swojej przewagi.

- Od drugiej kwarty nasza gra wyglądała dzisiaj naprawdę dobrze. Widać od razu, jaką rolę odgrywa rotacja w drużynie. Dzisiaj mieliśmy Maćka Klimę i Patryka Pełkę i od razu są efekty. Dziękuję bardzo chłopakom za dzisiejszą walkę i wracamy do Łańcuta z uśmiechami na twarzach, bo kończymy sezon na 3. miejscu

- podsumował Dariusz Kaszowski.

WKK Wrocław - Rawlplug Sokół Łańcut 77:90

Kwarty: 22:17, 17:23, 25:28, 13:22.

W pierwszym meczu 93:91 dla WKK.

WKK: Jędrzejewski 15 (3x3), Kiwilsza 12, Sitnik 9, Patoka 6 (1x3), Rutkowski 7 (1x3) oraz Koelner 3 (1x3), Grzeliński 0, Prostak 10 (1x3). Trener Tomasz Niedbalski.

Sokół: Zaguła 19 (1x3), Kulikowski 4, Karolak 17 (3x3), Małgorzaciak 9 (3x3), Klima 6 oraz Fraś 26 (2x3), Jankowski 6, Pełka 3 (1x3), Czerwonka 0. Trener Dariusz Kaszowski.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie