Suzuki 1 Liga Mężczyzn. Rawlplug Sokół Łańcut wygrał wyjazdowe spotkanie z WKK Wrocław

Michał Czajka
Michał Czajka
Bartosz Czerwonka na minutę przed końcem wyprowadził Sokoła na prowadzenie
Bartosz Czerwonka na minutę przed końcem wyprowadził Sokoła na prowadzenie Michał Czajka
Udostępnij:
Po dwóch porażkach z rzędu pozbierał się Rawlplug Sokół Łańcut, który pokonał po świetnej końcówce WKK Wrocław.

Sokół zagrał kolejne spotkanie we Wrocławiu w przeciągu kilku ostatnich dni - w środę uległ drugiemu zespołowi Śląska. Drugie spotkanie w stolicy Dolnego Śląska zespół z Łańcuta bardzo chciał wygrać. Początek wskazywał, że są mocno zmobilizowani, bo wyszli na prowadzenie i wydawało się, że powoli zaczną budować przewagę. Jednak miejscowi po punktach Chraboty i Wątroby dogonili łańcucian. Końcówka I kwarty była bardzo wyrównana, ale jednak w końcówce sokołom zabrakło skuteczności (nie trafiali Jarecki, Czerwonka i Struski), a gospodarze potrafili zbudować 7 punktów przewagi. W kolejnej odsłonie wydawało się, że WKK zaczyna już łapać właściwy rytm, bo Sokół nie mógł zniwelować ich przewagi (momentami WKK odskakiwało już nawet na 13 punktów). Ostatecznie po pierwszej połowie zespół z Wrocławia prowadził 10 punktami.

Początek III kwarty nie zwiastował nic dobrego dla zespołu z Podkarpacia, bo znowu sokołom najbardziej brakowało skuteczności. Dopiero po prawie trzech minutach trafił wreszcie Przemysław Wrona. To jednak nie był przełom - WKK kontrolowało wydarzenia na parkiecie i nie pozwalało Sokołowi na zbyt wiele. Przed ostatnią kwartą różnica między drużynami wynosiła 12 punktów (oczywiście na korzyść wrocławian). Początek IV kwarty jednak był zaskakująco dobry w wykonaniu łańcucian - potrafieniach Struskiego, Czerwonki i Szczypińskiego przewaga stopniała do 6 punktów. Wrocławianie potrafili się jednak otrząsnąć i ruszyli do przodu. Sokół jednak poczuł szansę - skuteczne rzutu Szczypińskiego i Czerwonki sprawiły, że zrobiło się już tylko 83:82 dla WKK. Później przez chwilę trwała wymiana ciosów, a minutę przed końcem Bartosz Czerwonka trafił za trzy punkty i sokoły wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca meczu.

WKK Wrocław - Rawlplug Sokół Łańcut 91:94

Kwarty: 29:22, 26:23, 22:20, 14:29.

WKK: Ochońko 21 (3x3), Madray 2, Chrabota 17 (3x3), Prostak 14, Patoka 7 (1x3) oraz Wątroba 8, Matusiak 2, Wilczek 8 (1x3). Trener Łukasz Dziergowski.

Sokół: Pisarczyk 23 (2x3), Wrona 8, Nowakowski 11 (1x3), Jarecki 16 (1x3), Szczypiński 10 (2x3) oraz Bręk 5 (1x3), Struski 10 (2x3), Lis 0, Czerwonka 11 (2x3). Trener Dariusz Kaszowski.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie