Święta spędzają przy świeczkach

Krzysztof Potaczała
Antoni Wojnarowicz: - Marzyłem o prądzie na Wielkanoc, ale nawet bez światła spędzimy święta w podniosłym nastroju.
Antoni Wojnarowicz: - Marzyłem o prądzie na Wielkanoc, ale nawet bez światła spędzimy święta w podniosłym nastroju. KRZYSZTOF POTACZAŁA
Udostępnij:
Antoni Wojnarowicz z Hoszowa wraz z żoną i sześciorgiem dzieci marzył, że na Wielkanoc energetycy podłączą w jego domu prąd.

W środę dowiedział się, że to niemożliwe.

- Będziemy siedzieć wieczorami przy świeczkach - mówi mieszkaniec Hoszowa.

W styczniu u Wojnarowiczów wybuchł pożar. Ogień zniszczył połowę murowanego budynku wraz z wyposażeniem. Do dzisiaj rodzina żyje w prowizorycznych warunkach. Ubrania piorą ręcznie, żywność trzymają w najchłodniejszym pomieszczeniu, żeby się nie zepsuła. Dzieci chciałyby pooglądać telewizję, ale nie wiadomo, kiedy to będzie możliwe.

Odcięli mi prąd

Prąd odciął Wojnarowiczom w 2006 r. Rejon Energetyczny w Sanoku. Z braku energii przestała działać hodowla pstrąga - źródło utrzymania rodziny. Dziś stawy popadają w ruinę.

- Musieliśmy odłączyć prąd, bo właściciel bezprawnie podpiął instalację elektryczną do swojego domu - tłumaczy Daniel Krężałek, dyrektor ds. ekonomicznych w RE w Sanoku.

Kilka dni temu do sanockiej energetyki wpłynęło pismo od córki Antoniego Wojnarowicza (dysponuje prawem własności budynku) dotyczące ponownego podłączenia instalacji.

Nie możemy zrobić prowizorki

W środę elektrycy sprawdzili, jakie są możliwości podłączenia energii.

- Niestety, sprawa nie jest prosta - twierdzi dyr. Krężałek.

- Tam nie ma linii zasilającej. Prowizorki, nawet ze względu na święta wielkanocne, nie możemy wykonać. To niezgodne z przepisami.

Koszty budowy linii powinien częściowo ponieść gospodarz (ok. 20 proc., czyli kilka tysięcy zł), ale odkąd nie prowadzi hodowli ryb, żyje w biedzie.

- Ledwo wystarcza na wyżywienie - mówi Wojnarowicz.

Wiosną miał rozpocząć odbudowę spalonego domu. Do dziś roboty nie ruszyły. - Zbieram materiały, pomagają mi ludzie dobrej woli. W końcu odbiję się od dna, a może energetycy też pójdą mi na rękę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie