Szkoły przygotowują się na powrót uczniów. Skupiają się nie tylko na maseczkach i dezynfekcji

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Krzysztof Kapica
Szkoły szykują się na powakacyjny powrót dzieci i młodzieży na tradycyjne lekcje stacjonarne. Dyrektorzy dostali wytyczne ministerstwa edukacji i nauki oraz sanepidu. - Rozpoczniemy od pracy psychologicznej, aby po tak długiej przerwie ułatwić uczniom start. Na początek absolutnie żadnych kartkówek, sprawdzianów - zapowiada Alina Wolska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 31 w Rzeszowie.

Mycie ławek, krzeseł, stolików szafek, poręczy schodów, wietrzenie sal, uzupełnianie zapasów mydła antybakteryjnego... W szkołach trwają ostatnie porządki przed powrotem uczniów z wakacji. To już pewne. Nauka ma być stacjonarna, ale oczywiście z wieloma wytycznymi dotyczącymi bezpieczeństwa. Chodzi o to, aby zminimalizować ryzyko rozpowszechniania się zakażeń koronawirusem, jego nowymi odmianami i uniknięcie czwartej fali zachorowań.

Szkoły w Rzeszowie kończą przygotowania do nowego roku szkolnego.

Szkoły w Rzeszowie kończą przygotowania do nowego roku szkol...

- Niewiele się zmienia, jeśli chodzi o działanie szkoły w porównaniu do poprzedniego roku, kiedy dzieci miały tradycyjne zajęcia - mówi dyrektor Wolska, - W tzw. częściach wspólnych, kiedy mieszają się uczniowie z różnych klas, mają nosić maseczki przyniesione z domów.

- Musimy też często wietrzyć sale. Starać się, by uczniowie jak najczęściej wychodzili na świeże powietrze choćby na lekcjach wf-u, o ile pogoda pozwoli.

Podczas ćwiczeń uczniowie mają unikać gier kontaktowych. W ogóle starać się zachować dystans 1,5 m. Dyrektor przyznaje jednak, że taki 100-procentowy nie zawsze jest możliwy, zwłaszcza gdy oddział liczy ok. 30 osób.

- Niemniej jednak będziemy się starali nad tym panować. Wszystkim zależy, by uniknąć zamknięcia i normalnie uczyć przez cały rok.

Z jej wiedzy wynika, że zaszczepionych ma ok. 80 proc. nauczycieli. Po szczepieniach jest też grupa młodzieży. - Pierwsze lekcje wychowawcze poświęcimy na przypomnienie zasad bezpieczeństwa. Natomiast musimy też pochylić się nad stanem psychicznym uczniów po długotrwałej nauce zdalnej. Być może niektórzy na nowo będą musieli przyzwyczaić się do funkcjonowania w grupie. Nauczyciele są tego świadomi. Na pewno nie rozpoczniemy nauki od sprawdzianów.

Uczniowie będą mieli mierzoną temperaturę? - Myślę, że tylko wtedy, kiedy pojawią się wątpliwości - mówi dyrektor „31” dodając, że skorzysta z pakietu oferowanego przez resort edukacji, a przypomnijmy: do placówek trafią stacje do dezynfekcji z funkcją mierzenia temperatury, termometry, rękawiczki, maseczki płyny dezynfekujące. Akcja dostaw do prawie 32 tys. szkół już się rozpoczęła Na ten cel przeznaczono ok. 100 mln zł.

Jest też pomysł, aby w szkołach organizowane były punkty szczepień. Z rozmów z dyrektorami wynika, że ma to sens w przypadku dużych placówek. W najbliższych dniach szkoły otrzymają także dodatkowe pakiety edukacyjne, jak filmiki, materiały informacyjne, przykładowe konspekty i scenariusze lekcji o zdrowiu.

Dorota Rząsa, dyrektor SP nr 16 w Rzeszowie mówi, że już w środę zorganizowała spotkanie z rodzicami pierwszoklasistów. A jak będzie 1 września? - Mamy trzy wejścia. Osobno wejdą młodsze klasy, osobno starsze - mówi.

- Każda będzie przebywać w swojej pracowni. Świetlice też podzielimy. Grupy będą przebywać w osobnych salach z jednym nauczycielem. Na stołówce także postaramy się unikać skupisk, często dezynfekować stoliki. Obostrzenia pozostają bez zmian.

Na sesji Rady Miasta w Rzeszowie była mowa o zachęcaniu uczniów do szczepień, obalania zabobonów i fake newsów. I uświadamianiu młodzieży, co może stracić, gdy Covid-19 będzie się szerzył, np. nie pojedzie na wycieczkę, ominie ją studniówka, wróci zdalna nauka.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Demokracja
I tak najpóźniej w październiku wszyscy pójdą na nauczanie zdalne, bo szczyt zachorowań przypadnie prawdopodobnie na przełom października i listopada. Gorzej z uczelniami, które zdecydowały się na tryb stacjonarny.

Biedni studenci Politechniki Rzeszowskiej będą siedzieć w maskach. Rektor zadecydował, iż wszystkie zajęcia będą odbywać się stacjonarnie. To krótkowzroczność! Czwarta fala jest przewidywana na przełom września i października. Czyli będzie jak w zeszłych semestrach, że po 2 tygodniach nauki stacjonarnej będziemy zamykać szkoły, uczelnie, a w konsekwencji przejdziemy na nauczanie zdalne. Nie można od razu tak jak na Uniwersytecie??? Dla studentów i ich rodziców to dodatkowe koszty. Czy Rektor wie, ile kosztuje wynajem mieszkania??? Czy uczelnia za to zapłaci? Czy chodzi o to, aby zrobić dobrze rentierom, bo już płaczą, że nie mają z czego żyć i trzeba będzie pójść do uczciwej pracy?
Dodaj ogłoszenie