Szlabany na osiedlu Pułaskiego w Rzeszowie. Nie każdy jest zadowolony

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Wielu mieszkańców zameldowanych na osiedlu Pułaskiego w Rzeszowie chciało szlabanów, które uniemożliwiałyby wjazd kierowcom „z zewnątrz”. Bo na darmowy parking na osiedlu chcieli załapać się ci, którzy przyjeżdżali w te okolice do pracy. - Mieliśmy dosyć. Kierowcy tędy sobie skracali drogę, skręcali obok bloku nr dziewięć - mówi nam spotkana na osiedlu mieszkanka.

Chociaż o szlabanie zdecydowała większość, są osoby, którym ta sytuacja utrudnia życie. Głównie chodzi o osoby starsze i samotne. Jeżeli będą chciały na przykład wyjść do lekarza, apteki, są zmuszone do przejścia kilkunastu metrów do szlabanu, przy którym zatrzyma się zamówiona taksówka.

- Ja nie mam samochodu. Jestem sama i w razie jakby mi się coś stało, to koniec, bo taksówki nie zamówię, jedynie pogotowie - ubolewa spotkana przed blokiem starsza kobieta, która nie posiada pilota otwierającego szlaban.

- Przed szlabanem z taksówki wysiadała starsza kobieta, poruszająca się o dwóch kulach. Powiedziała, że przez zamieszanie ze szlabanem, spóźniła się na ważną wizytę u okulisty. Aby, w ogóle mogła się na nią udać, szlaban taksówce musiała otworzyć sąsiadka, bo ona pilota nie ma.

Koszt takiego pilota to około 49 złotych. Może go nabyć każdy właściciel oraz współwłaściciel mieszkania, po okazaniu dowodu osobistego. Jego zasięg to 100 metrów.

W administracji osiedla Pułaskiego należącego do Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dowiedzieliśmy się, że spółdzielnia nie planuje postawić w tym miejscu stróżówki. Chce natomiast wprowadzić specjalną usługę telefoniczną, która ułatwi otwieranie szlabanów. Wielu mieszkańców osiedla jest jednak zadowolonych, między innymi dlatego, że dzięki szlabanom pod blokami mogą bez problemu zaparkować swoje auta.


ZOBACZ TEŻ: Zalany wiadukt miedzy ul. Przy Torze, a ul. Warszawską w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pniok rzeszowski
W dniu 31.08.2018 o 07:18, Przedszkole napisał:

Ale zmyślasz. Niby ja nie mieszkam w mieście? Żyje mi się w Rzeszowie bardzo dobrze w mieszkaniu własnościowych. Ja pracuje, żona pracuje. Stać nas na wyjazdy urlopowe, mamy niezły samochód. NIKt niczego nam nie dał. Wszystko to efekt naszej pracy. Może i praca rolnika jest ciekawsza, bo sam byłbym sterem i żeglarzem, ale dziękuję bardzo za tą harówkę. Bez urlopu, Świątek piątek w kieracie.

Zmyslam ?

Korzenie naszej rodziny tkwia w Rzeszowie jeszcze z czasow Polski krolewskiej. Nasz dom jest narysowany na planie Wiedemanna z 1762 roku, a kosci moich pradziadow leza na starym cmentarzu. Pracowalismy poprzez pokolenia jeszcze za Polski krolewskiej(I Rzeczpospolitej), zabor Austriacki nas poszanowal, Polska niepodlegla (II Rzeczpospolita) szanowala, Niemcy hitlerowskie nas nie zgnebily, a przyszla KOMUNA i z nas zrobila dziadow i zebrakow.

Pozabierala nam domy, rozgonila cala rodzine i wygonila do pozydowskich kamienic z naszych domow.

Jako absolwenci Technikum ja i moj brat gdy skladalismy podania o przyjecie do WSI w Rzeszowie to "zapomniano nas powiadomic" kiedy sie mamy zglosic na egzamin wstepny i nie bylo nas na zadnej liscie dopuszczonych do egzaminu.

Dla takich jak my nie bylo miejsca na wyzszych uczelniach za czasow komuny.

Komuna mocno kopala takich jak my bo bylismy im niewygodni.

Gdy zaczalem pracowac w PTHW to wkrotce sie okazalo ze jestem pracownikiem niepewnym ideologinie i zwolniono mnie z pracy "bez podania przyczyn". Gdy zaczalem szukac pracy w innych zakladach to najpierw mowiono mi ze "alez tak oczywiscie potrzebujemy pracownikow takich jak pan", ale gdy na drugi dzien zjawialem sie z dokumentami to okazywalo sie ze miejsce juz jest zajete ! Po kilku probach w roznych przedsiebiorstwach ja Technik-mechanik musialem isc pracowac jako pracownik fizyczny bo jedyne stanowisko jakie mi oferowano to bylo "operator lini utylizacji w Bacutilu". Nawet po ogloszeniu Stanu Wojennego gdy zglosilem sie do Biura Zatrudnienia nie bylo dla mnie pracy w panstwowym zakladzie i placono mi zasilek dla bezrobotnych w wysokosci KILKUSET ZLOTYCH. Na chleb i wode bylo za malo !

Ucieklem z tej "kochajacej" mnie ojczyzny na emigracje razem z rodzina i dzisiaj zyjemy jak normalni ludzie i nikt mna nie gardzi. Dzieci wyksztalcilismy na Uniwersytetach tu gdzie mieszkamy, mamy swoj splacony dom i dostajemy emeryture na ktora sobie zapracowalismy.

Fakty ktore opisalem sa PRAWDZIWE bo po co i w jakim celu mialbym klamac ?

To ze podpisalem sie pniok Rzeszowski to prawda bo urodzilem sie, wychowalem i mieszkalem w moim kochanym Rzeszowie, gdzie moja rodzina zyla jak napisalem "od zawsze".

p
pniok rzeszowski

Zmyslam ?


Ale zmyślasz. Niby ja nie mieszkam w mieście? Żyje mi się w Rzeszowie bardzo dobrze w mieszkaniu własnościowych. Ja pracuje, żona pracuje. Stać nas na wyjazdy urlopowe, mamy niezły samochód. NIKt niczego nam nie dał. Wszystko to efekt naszej pracy. Może i praca rolnika jest ciekawsza, bo sam byłbym sterem i żeglarzem, ale dziękuję bardzo za tą harówkę. Bez urlopu, Świątek piątek w kieracie.

Korzenie naszej rodziny tkwia w Rzeszowie jeszcze z czasow Polski krolewskiej. Nasz dom jest narysowany na planie Wiedemanna z 1762 roku, a kosci moich pradziadow leza na starym cmentarzu. Pracowalismy poprzez pokolenia jeszcze za Polski krolewskiej(I Rzeczpospolitej), zabor Austriacki nas poszanowal, Polska niepodlegla (II Rzeczpospolita) szanowala, Niemcy hitlerowskie nas nie zgnebily, a przyszla KOMUNA i z nas zrobila dziadow i zebrakow.

Pozabierala nam domy, rozgonila cala rodzine i wygonila do pozydowskich kamienic z naszych domow.

Jako absolwenci Technikum ja i moj brat gdy skladalismy podania o przyjecie do WSI w Rzeszowie to "zapomniano nas powiadomic" kiedy sie mamy zglosic na egzamin wstepny i nie bylo nas na zadnej liscie dopuszczonych do egzaminu.

Dla takich jak my nie bylo miejsca na wyzszych uczelniach za czasow komuny.

Komuna mocno kopala takich jak my bo bylismy im niewygodni.

Gdy zaczalem pracowac w PTHW to wkrotce sie okazalo ze jestem pracownikiem niepewnym ideologinie i zwolniono mnie z pracy "bez podania przyczyn". Gdy zaczalem szukac pracy w innych zakladach to najpierw mowiono mi ze "alez tak oczywiscie potrzebujemy pracownikow takich jak pan", ale gdy na drugi dzien zjawialem sie z dokumentami to okazywalo sie ze miejsce juz jest zajete ! Po kilku probach w roznych przedsiebiorstwach ja Technik-mechanik musialem isc pracowac jako pracownik fizyczny bo jedyne stanowisko jakie mi oferowano to bylo "operator lini utylizacji w Bacutilu". Nawet po ogloszeniu Stanu Wojennego gdy zglosilem sie do Biura Zatrudnienia nie bylo dla mnie pracy w panstwowym zakladzie i placono mi zasilek dla bezrobotnych w wysokosci KILKUSET ZLOTYCH. Na chleb i wode bylo za malo !

Ucieklem z tej "kochajacej" mnie ojczyzny na emigracje razem z rodzina i dzisiaj zyjemy jak normalni ludzie i nikt mna nie gardzi. Dzieci wyksztalcilismy na Uniwersytetach tu gdzie mieszkamy, mamy swoj splacony dom i dostajemy emeryture na ktora sobie zapracowalismy.

To ze podpisalem sie pniok Rzeszowski to prawda bo urodzilem sie, wychowalem i mieszkalem w moim kochanym Rzeszowie, gdzie moja rodzina zyla jak napisalem "od zawsze".

P
Przedszkole
W dniu 31.08.2018 o 05:32, pniok rzeszowski napisał:

Kto to w obecnej chwili jest miastowy w Rzeszowie ? Tych starych miastowych mieszkancow co zyli w miescie jeszcze w wojne i zaraz po wojnie to juz prawie nie ma. Ich dzieci to dziady bo nie byly dopuszczone do szkol bo to byla inteligencja a wiec element wrogi ideowo za komuny. Na studia zadko ktory sie dostal bo miejsca byly zarezerwowane dla tych ze wsi przesladowanych przez panow. To chlopstwo za komuny mialo punkty dodatkowe i ksztalcilo sie na Uniwersytetach. Rowniez to samo chlopstwo wypielo d.pe na swoich i za hektary z przydzialu w wyniku parcelacji panskich gruntow po Reformie Rolnej PKWN ktore dostali w roku 1944 a na ktorych pracowali ich dziadkowie jako najemni pracownicy sezonowi pokupowali se mieszkania wlasnosciowe w miastach. Miastowe jak mieszkali w pozydowskich kamienicach tak dalej w tych obejszczanych i smierdzacych murach mieszkaja bo nie maja za co se kupic mieszkan. Jak nic nie mieli tak dalej zostali dziadami. Tym miastowym nic nie dano po wyzwoleniu. Najwyzej wyrok sadowy ! Przeciez te kilkanascie stowek jakie dostanie robotnik na miesiac to za malo aby co odlozyc bo wszystko zje po zaplaceniu czynszu i oplat. Do dzisiaj robotnicy jezdza starymi rowerami. To wies ktora naplynela do miasta zwozila walowe samochodami co im stare kupili pracujac na roli. Oni nawet kartek zywnosciowych za komuny nie wykupowali bo zwozili mieso, ziemniaki, make, maslo, sery i wszelkie dobra ze wsi. Im kartki nie byly potrzebne. Teraz gdy czasy sie zmienily nagle stali sie WIELGIMI rolnikami i wracaja na wies. Wynajmuja te swoje wlasnosciowe mieszkania ktore kupili z hektarow tej biedocie miejskiej co dalej zyje od wyplaty do wyplaty z nagim tylkiem. Teraz te WIELGIE rolniki placa skladki w KRUS bo "uny som biedne", zyja na koszt tego robola z miasta i dalej siedza na tych przydzialach gruntow po rozparcelowaniu dworow i rozkradzionych folwarkow ktore dziwnym trafem trafily do chlopskich stajni, obor, stodol i zagrod przydomowych. Pokupili se bryki za doplaty do rolnictwa i ciagle wolaja ze sa biedni i im sie nalezy. Nigdzie nie pracuja, ziemie leza ugorem, a oni pija piwo i wodke pod sklepami GS-w za doplaty do hektarow z Uni.O taka jest prawda o tym co sie stalo w Polsce powojennej i terazniejszej.A my starzy mieszkancy miasta od pokolen mieszkamy w miescie w pozydowskich kamienicach gdzie ustep jest na zewnatrz, a do ktorego trzeba isc balkonem. Nie mamy zadnej lazienki ani wody w mieszkaniu. Wode trzeba przynosic z kranu na klatce schodowej i jak sie kto chce umyc to musi uzywac miednicy w kuchni, a wychodek jest na koncu balkonu w oficynie. Mieszkanie nie jest nasze tylko komunalne. Nie stac nas na kupno mieszkania. Nie mamy gospodarstwa rolnego ani ziemi ktora moglibysmy uprawiac. Nie mamy zadnych oszczednosci. Nie pijemy alkoholu bo nas nawet nie stac go kupic. Za komuny nawet kartek zywnosciowych nie wykupowalismy w calosci bo nie mielismy za co. Pracujemy za najnizsza krajowa a dochody zaledwie wystarczaja na biezace wydatki, oplaty za czynsz i stale oplaty.Jak zyc ?Ksiadz jak byl “PO KOLENDE” ktora ponoc mu sie nalezy, pytal dlaczego nie placimy na kosciol. Ile naprawde z tego co zedrze z ludzi jest dla Kosciola ? Ciemniakow to niech se szuka wsrod wystraszonych wsiokow, a nie posrod nas mieszkancow miasta od pokolen. Nas nie da juz oszukiwac !A z czego mamy placic ten haracz, gdy na chleb powszedni brakuje ?Ostrzegl zone ze mozemy miec klopoty z tego powodu.

Ale zmyślasz. Niby ja nie mieszkam w mieście? Żyje mi się w Rzeszowie bardzo dobrze w mieszkaniu własnościowych. Ja pracuje, żona pracuje. Stać nas na wyjazdy urlopowe, mamy niezły samochód. NIKt niczego nam nie dał. Wszystko to efekt naszej pracy. Może i praca rolnika jest ciekawsza, bo sam byłbym sterem i żeglarzem, ale dziękuję bardzo za tą harówkę. Bez urlopu, Świątek piątek w kieracie.
p
pniok rzeszowski
W dniu 30.08.2018 o 16:23, Przedszkole napisał:

Durniu, nie oceniaj nikogo przez jego pochodzenie. Znam wspaniałych ludzi mieszkających na wsi, uprawiających ziemię, skromnych i uczciwych. Znam niestety też tzw miastowych, których jedynym zmartwieniem jest to co robić wieczorem by się nie nudzić oraz gdzie kupić najtaniej wino.

Kto to w obecnej chwili jest miastowy w Rzeszowie ?

Tych starych miastowych mieszkancow co zyli w miescie jeszcze w wojne i zaraz po wojnie to juz prawie nie ma. Ich dzieci to dziady bo nie byly dopuszczone do szkol bo to byla inteligencja a wiec element wrogi ideowo za komuny. Na studia zadko ktory sie dostal bo miejsca byly zarezerwowane dla tych ze wsi przesladowanych przez panow. To chlopstwo za komuny mialo punkty dodatkowe i ksztalcilo sie na Uniwersytetach. Rowniez to samo chlopstwo wypielo d.pe na swoich i za hektary z przydzialu w wyniku parcelacji panskich gruntow po Reformie Rolnej PKWN ktore dostali w roku 1944 a na ktorych pracowali ich dziadkowie jako najemni pracownicy sezonowi pokupowali se mieszkania wlasnosciowe w miastach. Miastowe jak mieszkali w pozydowskich kamienicach tak dalej w tych obejszczanych i smierdzacych murach mieszkaja bo nie maja za co se kupic mieszkan. Jak nic nie mieli tak dalej zostali dziadami. Tym miastowym nic nie dano po wyzwoleniu. Najwyzej wyrok sadowy ! Przeciez te kilkanascie stowek jakie dostanie robotnik na miesiac to za malo aby co odlozyc bo wszystko zje po zaplaceniu czynszu i oplat. Do dzisiaj robotnicy jezdza starymi rowerami. To wies ktora naplynela do miasta zwozila walowe samochodami co im stare kupili pracujac na roli. Oni nawet kartek zywnosciowych za komuny nie wykupowali bo zwozili mieso, ziemniaki, make, maslo, sery i wszelkie dobra ze wsi. Im kartki nie byly potrzebne. Teraz gdy czasy sie zmienily nagle stali sie WIELGIMI rolnikami i wracaja na wies. Wynajmuja te swoje wlasnosciowe mieszkania ktore kupili z hektarow tej biedocie miejskiej co dalej zyje od wyplaty do wyplaty z nagim tylkiem. Teraz te WIELGIE rolniki placa skladki w KRUS bo "uny som biedne", zyja na koszt tego robola z miasta i dalej siedza na tych przydzialach gruntow po rozparcelowaniu dworow i rozkradzionych folwarkow ktore dziwnym trafem trafily do chlopskich stajni, obor, stodol i zagrod przydomowych. Pokupili se bryki za doplaty do rolnictwa i ciagle wolaja ze sa biedni i im sie nalezy. Nigdzie nie pracuja, ziemie leza ugorem, a oni pija piwo i wodke pod sklepami GS-w za doplaty do hektarow z Uni.
O taka jest prawda o tym co sie stalo w Polsce powojennej i terazniejszej.

A my starzy mieszkancy miasta od pokolen mieszkamy w miescie w pozydowskich kamienicach gdzie ustep jest na zewnatrz, a do ktorego trzeba isc balkonem. Nie mamy zadnej lazienki ani wody w mieszkaniu. Wode trzeba przynosic z kranu na klatce schodowej i jak sie kto chce umyc to musi uzywac miednicy w kuchni, a wychodek jest na koncu balkonu w oficynie. Mieszkanie nie jest nasze tylko komunalne. Nie stac nas na kupno mieszkania. Nie mamy gospodarstwa rolnego ani ziemi ktora moglibysmy uprawiac. Nie mamy zadnych oszczednosci. Nie pijemy alkoholu bo nas nawet nie stac go kupic. Za komuny nawet kartek zywnosciowych nie wykupowalismy w calosci bo nie mielismy za co. Pracujemy za najnizsza krajowa a dochody zaledwie wystarczaja na biezace wydatki, oplaty za czynsz i stale oplaty.

Jak zyc ?

Ksiadz jak byl “PO KOLENDE” ktora ponoc mu sie nalezy, pytal dlaczego nie placimy na kosciol.

Ile naprawde z tego co zedrze z ludzi jest dla Kosciola ? Ciemniakow to niech se szuka wsrod wystraszonych wsiokow, a nie posrod nas mieszkancow miasta od pokolen. Nas nie da juz oszukiwac !

A z czego mamy placic ten haracz, gdy na chleb powszedni brakuje ?

Ostrzegl zone ze mozemy miec klopoty z tego powodu.

P
Przedszkole
W dniu 30.08.2018 o 15:21, konrad napisał:

Poproś sołtysa żeby w Twojej wiosce przedszkole czy żłobek zrobił.

Durniu, nie oceniaj nikogo przez jego pochodzenie. Znam wspaniałych ludzi mieszkających na wsi, uprawiających ziemię, skromnych i uczciwych. Znam niestety też tzw miastowych, których jedynym zmartwieniem jest to co robić wieczorem by się nie nudzić oraz gdzie kupić najtaniej wino.
k
konrad
W dniu 30.08.2018 o 11:58, Przedszkole napisał:

a czy ktoś pomyslal o żłobku i przedszkolu? jak mamy odwozić dzieci? chwile rano stanac i odjechać trzeba a teraz jak?

 

Poproś sołtysa żeby w Twojej wiosce przedszkole czy żłobek zrobił.

P
Przedszkole

a czy ktoś pomyslal o żłobku i przedszkolu? jak mamy odwozić dzieci? chwile rano stanac i odjechać trzeba a teraz jak?

m
mieszkaniec z Kmity
W dniu 29.08.2018 o 14:33, rok napisał:

Już nie wychwalaj tak pana kierownika, bo Ci w nawyk wejdzie. Pan kierownik niech wreszcie zrobi porządek ze szczurami, które rok w rok biegają po klatkach i po śmietnikach. Wsypy na półpiętrach już dawno powinny być zamknięte, bo smród w lecie jest nie do opisania, a szczury dostają się do mieszkań - autentyczna sytuacja! Ale pan kierownik na wszelkie prośby i zgłoszenia nie reaguje, bo szczuty to nie jego problem.

Szczur jest wziety w ryzyko mieszkanca bloku w ktorym sa zsypy.

Czasem taki szyp jest nawet potrzebny.

Jak jednego razu lazil po klatce w nocy jakis kocor przez kilka kolejnych nocy i tak sie darl ze nie mozna bylo spac to wyszedlem na klatke i zlapalem w koncu cholere.

Wsadzilem do zsypu, przejechal sie na dol i byl spokoj od tej chwoli w calej klatce.

G
Gość
W dniu 29.08.2018 o 14:19, emm napisał:

 Szlabany to dobry pomysł, chociaz są cwaniaki, którzy wjeżdzają szybko za kimś, parkują sobie, a poźniej czatują na wyjeżdzającego, żeby szybko za nim wyjechać. Osobiście już kilka razy miałam z tym do czynienia, a widać od razu jak się jeden z drugim czai.

Zachowaj się wobec czajorów jak Rejtan,stań przed wjeżdżającym autem i krzycz : po moim trupie!, może zrezygnują.

r
rok
W dniu 09.08.2018 o 08:15, Gość napisał:

Szanowni państwo wystarczy przyjechać się do sąsiadów za granicę tam zobaczycie jak parkuje się samochody na osiedlach szkoda że trzeba było czekać 40 lat aby dokonać takiego rozwiązania wielka chwała dla Rzeszowskiej spółdzielni mieszkaniowej a zwłaszcza dla kierownika osiedla Śródmieście

Już nie wychwalaj tak pana kierownika, bo Ci w nawyk wejdzie. Pan kierownik niech wreszcie zrobi porządek ze szczurami, które rok w rok biegają po klatkach i po śmietnikach. Wsypy na półpiętrach już dawno powinny być zamknięte, bo smród w lecie jest nie do opisania, a szczury dostają się do mieszkań - autentyczna sytuacja! Ale pan kierownik na wszelkie prośby i zgłoszenia nie reaguje, bo szczuty to nie jego problem.

e
emm
W dniu 07.08.2018 o 09:20, Zadowolony napisał:

Szlabany okazały się świetnym lekarstwem na chronicznie obstawione parkingi w tym miejscu. W końcu można bez problemu znaleźć o każdej porze dnia i nocy miejsce do parkowania, które były zajęte głównie przez uciekających przed strefą a ostatnio basenowiczów. Sam ruch spadł o 90%, bo skończyło się skracanie drogi z Mechnackiego na Pułaskiego.Ja jestem zadowolony.

Ja również jestem zadowolona ze szlabanów, chociaż z tymi miejscami o każdej porze dnia i nocy bym nie przesadzała. Wieczorem niestety, kiedy wszyscy mieszkancy sa już w domach, miejsca jak nie było tak i nie ma, przynajmniej w obrębie kilkunastu metrów tam gdzie ja mieszkam. Ale na tym dużym parkingu zawsze się znajdzie (chociaż z roku na rok jest ich coraz mniej) więc bez problemu tam parkuję. Szlabany to dobry pomysł, chociaz są cwaniaki, którzy wjeżdzają szybko za kimś, parkują sobie, a poźniej czatują na wyjeżdzającego, żeby szybko za nim wyjechać. Osobiście już kilka razy miałam z tym do czynienia, a widać od razu jak się jeden z drugim czai. Uważam, że szlaban powinien się szybciej zamykać za wjeżdżajacym autem, w tej chwili czas podniesienia szlabanu to 15 sekund, a w tym czasie zdąży wjechać kilka samochodów.

e
emm
W dniu 07.08.2018 o 09:20, Zadowolony napisał:

Szlabany okazały się świetnym lekarstwem na chronicznie obstawione parkingi w tym miejscu. W końcu można bez problemu znaleźć o każdej porze dnia i nocy miejsce do parkowania, które były zajęte głównie przez uciekających przed strefą a ostatnio basenowiczów. Sam ruch spadł o 90%, bo skończyło się skracanie drogi z Mechnackiego na Pułaskiego.Ja jestem zadowolony.

Ja również jestem zadowolona ze szlabanów, chociaż z tymi miejscami o każdej porze dnia i nocy bym nie przesadzała. Wieczorem niestety, kiedy wszyscy mieszkancy sa już w domach, miejsca jak nie było tak i nie ma, przynajmniej w obrębie kilkunastu metrów tam gdzie ja mieszkam. Ale na tym dużym parkingu zawsze się znajdzie (chociaż z roku na rok jest ich coraz mniej) więc bez problemu tam parkuję. Szlabany to dobry pomysł, chociaz są cwaniaki, którzy wjeżdzają szybko za kimś, parkują sobie, a poźniej czatują na wyjeżdzającego, żeby szybko za nim wyjechać. Osobiście już kilka razy miałam z tym do czynienia, a widać od razu jak się jeden z drugim czai. Uważam, że szlaban powinien się szybciej zamykać za wjeżdżajacym autem, w tej chwili czas podniesienia szlabanu to 15 sekund, a w tym czasie zdąży wjechać kilka samochodów.

G
Gość
W dniu 07.08.2018 o 12:57, A napisał:

co za bzdury Pani pisze, tam mieszkają starsi ludzie samotnie po 80, 90 lat! całe życie mogli liczyć że ktoś podjedzie pod klatkę a teraz niech dreptają do szlabanu. Wstyd mloda kobieto za to co piszesz!Pozdrawiam Aneta

U
Usatysfakcjonowany w 100%

Nigdy jeszcze nie pisalem komentarza do artykułu...ale tym razem postanowiłem napisać gdyż po przeczytaniu artykuły niektóre informacje mnie śmieszą. Ja uważam tak jak i 99% mieszkańców Pułaskiego że są one potrzebne co pokazuje życie. Nagle okazało się, że są wolne miejsca parkingowe a wcześniej? nie było. Bo "obcy" ludzie parkowali na naszych miejcach. Dla mnie jest to rewalcyjne rozwiązanie!!! szkoda że tak poźno bo staciłem trochę lata życia przez te nerwy które serwowali mi inni kierowcy nie z naszego osiedla.

Dzięki za szlabany !!!

B
Barbara

Moim zdaniem szlabany na naszym osiedlu Pułaskiego są NAJWSPANIALSZYM ROZWIAZANIEM JAKIE MOGŁO ZOSTAĆ ZREALIZOWANE W SYTUACJI W KTÓREJ ZNALEŹLIŚMY SIĘ JAKO MIESZKAŃCY.

Są REWELACYJNE I CUDOWNE A DZIĘKI NIM, PO 10 LATCH  MAM WRESZCIE GDZIE ZAPARKOWAĆ I NIE MUSZĘ JEŹDZIĆ GODZINĘ WOKÓŁ BLOKU BY ZNALEŹĆ MIEJSCE  DO ZAPARKOWANIA. 

 

SZLABANY SĄ SUPER!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3