Szok! Developres Rzeszów bez medalu. Budowlani Łódź wygrali na Podpromiu i wracają z brązem

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Developres SkyRes Rzeszów nie powtórzył sukcesu sprzed roku, kiedy to sięgnął po brązowy medal Ligi Siatkówki Kobiet. Zespół pod wodzą Lorenzo Micelliego przegrał trzecie starcie z Budowlanymi Łódź i jest jednym z największych przegranych tego sezonu.

W rywalizacji Developresu z Budowlanymi powtórzył się scenariusz z półfinału, w którym rzeszowianki uległy innej łódzkiej drużynie ŁKS-owie. Wygrana w pierwszym meczu dała nadzieję, ale potem górą były drużyny z miasta w centralnej Polsce.

Mecz nie układał się na początku drużynie z Rzeszowa. Przez większość pierwszego seta to przyjezdne były drużyną lepszą. Rzeszowianki przez moment wyszły na prowadzenie (10:8), ale kiepskie przyjęcie i brak pomysłu na zatrzymanie na siatce Agnieszki Kąkolewskiej skutkował tym, że łodzianki miały kilka punktów przewagi. Gdy Budowlani prowadzili 24:19 wydawało się, że jest po partii. Developres się jednak nie poddał. Anna Kaczmar postawiła wszystko na jedną kartę, serwowała ryzykownie, a gdy piłka wracała na strone gospodyń w ciemno grała do Helene Rousseaux. Belgijka zaś punktowała bezbłędnie. Kibice wstali z miejsc, bo miejscowe obroniły pięć piłek setowych i same były bliskie wygranej. Dopaść rywala to jednak jedno, a dobić go to już trudniejsza sprawa. Łodzianki otrząsnęły się i to one były górą.

Developres Rzeszów nie obronił brązowego medalu Mistrzostw P...

Niestety druga partia zaczęła się dla ekipy z Podkarpacia jeszcze gorzej niż pierwsza. Kompletnie leżało przyjęcie serwisu, czy na boisku była jedna czy druga libero. To przekładało się na nieudane ataki i kontry rywalek, w konsekwencji zaś pokaźną ich przewagę (6:14). W kolejnej akcji w aut zaatakowała Adela Helić, ale sędzia po wideoweryfikacji zmienił decyzję. To trochę pobudziło miejscowe, które zniwelowały część strat. Niestety, zaraz potem znów na boisku rządziła Łódź. Developres momentami podrywał się do walki, ale to rywalki kontrolowały wynik.

Niczego dobrego nie zwiastował początek seta nr 3. Kaja Grobelna pocelowała zagrywką nasze przyjmujące i było 7:4 dla gości. Przełomowym momentem jednak był blok Katarzyny Żabińskiej na bęzbłędnej niemal w tym meczu Agnieszce Kąkolewskiej. Gdy zaraz potem Rousseaux wykonała skuteczną akcje z lewej strony było 13:10 dla miejscowych. Developres prowadził w tym secie już 17:13 i w swoim stylu dał się dopaść przeciwniczkom. Po asie serwisowym Julii Twardowskiej Budowlani mieli pierwszą piłkę meczową. Ten fakt nieco ich chyba sparaliżował i tym razem to gospodynie były w końcówce górą.

ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU

Czwarty set miał ogromny ciężar emocjonalny, dlatego gra obu zespołów nieco falowała. Walka trwała jednak zacięta. Początkowo lepiej szło przyjezdnym, jednak z czasem coraz lepiej radziły sobie gospodynie. Trudno powiedzieć na ile to miało wpływ, ale gdy w hali pojawił się prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc Developres odskoczył na cztery oczka (17:13), a następnie dołożył kilka kolejnych i dość spokojnie doprowadził do końca tę partię.

Niestety początek tie-breaka należał do przyjezdnych (3:6). Gospodynie jednak nie dawały za wygraną, ale strata się nie zmniejszała. Ostatecznie nie udało się dogonić przeciwnika i to Budowlani wygrali mecz i co za tym idzie zdobyli brązowy medal.

Developres SkyRes Rzeszów – Grot Budowlani Łódź 2:3

Sety: 26:28, 19:25, 26:24, 25:20, 11:15

Developres: Kaczmar, Helić, Rousseaux, Blagojević, Żabińska, Ptak, Borek (libero) oraz Nowakowska (libero), Kaczorowska, Żak, Andruszko, Rabka. Trener Lorenzo Micelli.

Budowlani: Vicourova, Grobelna, Twardowska, Grajber, Polańska, Kąkolewska, Witkowska (libero) oraz Muszyńska, Polak, Kędziora, Piotrowska. Trener Błażej Krzyształowicz.

W play-off 1:2.

Zobacz także: Sportowe hity z internetu

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pikuś

Fatalne zakończenie bardzo fajnego sezonu.

Szczególnie współczuję władzom, sponsorom i kibicom klubu, ponieważ dla zmieniających co sezon barwy klubowe profesjonalistek jeden medal mniej lub więcej w takiej czy innej lidze to pewnie pikus.

S
Slayer

I dobrze - Bo grac to trza umic

T
Teliconka
W dniu 03.05.2018 o 08:57, ROMAN napisał:

Fakt walczyły ale był podstawowy błąd w 1 i 2 secie wszystkie serwy Naszych Pań szły na libero z Łodzi a Ona grała bezbłędnie i nasze były bezradne w secie 3 i 4 było inaczej bo serwowały na inne zawodniczki i obraz gry sie zmieniłPonadto nasze dwie libero wczoraj nie błyszczały miały problemy z przyjęciem i potem z rozegraniem no ale taka jest siatkówka Pań : jest zmienna tak jak i OneSzkoda że wyszło jak wyszło bo złoto było na tacy

Miały słaby dzień bo miały słabizne okresowom !

Tak jest u babów i co zrobić ?

Bywa tak czasami.

R
ROMAN

Fakt walczyły ale był podstawowy błąd w 1 i 2 secie wszystkie serwy Naszych Pań szły na libero z Łodzi a Ona grała bezbłędnie i nasze były bezradne w secie 3 i 4 było inaczej bo serwowały na inne zawodniczki i obraz gry sie zmienił
Ponadto nasze dwie libero wczoraj nie błyszczały miały problemy z przyjęciem i potem z rozegraniem no ale taka jest siatkówka Pań : jest zmienna tak jak i One
Szkoda że wyszło jak wyszło bo złoto było na tacy

g
gosc

Potrafią walczyć w przeciwienstwie do facetów ktorzy grali gorzej niż baby.

P
Paweł

Dziewczyny, głowa do góry w tym roku nie wyszło, dzięki za cały sezon i kolejny jestem pewny będzie jeszcze lepszy niż ten. Jesteście najlepsze!!!!!!

M
Marcin

Drogie Panie głowa do góry. Za rok walczymy znowu o najwyższe cele. Gratuluję całego fantastycznego sezonu. Jeszcze raz wielkie brawa. 

 
Dodaj ogłoszenie