Szóstka Mielec i San-Pajda Jarosław zgodnie z planem. Marba jest w dołku, a AZS APPGO czuje niedosyt

Miłosz Bieniaszewski
AZS UR APPGO Rzeszów we własnej hali podejmie San-Pajdę Jarosław
AZS UR APPGO Rzeszów we własnej hali podejmie San-Pajdę Jarosław Krzysztof Kapica
Po pierwszej rundzie rozgrywek w 2 lidze siatkarek na dwóch pierwszych miejscach są Szóstka Mielec i San-Pajda Jarosław. W czołówce mamy też Marbę Sędziszów.

Szóstka Mielec i San-Pajda Jarosław od początku sezonu uważane były za faworytów i w pełni się z tej roli wywiązały. Mielczanki przez całą rundę zaliczyły tylko jedną wpadkę, kiedy przegrały na własnym parkiecie z Marbą Sędziszów Młp. Podopieczne Romana Murdzy prezentowały równą formę i zasłużenie plasują się na czele tabeli. W pierwszej kolejce rewanżowej pauzują, a więc mogą spokojnie popracować nad poszczególnymi elementami.

Tuż za Szóstką, z takim samym dorobkiem punktowym, plasuje się San-Pajda Jarosław. Drużyna Piotra Pajdy wygrała ostatnie osiem meczów, a więc jest w gazie.

- Można powiedzieć, że właśnie takiego układu sił w tej lidze się spodziewałem. Dodam, że moim zdaniem nasza grupa jest najmocniejszą ze wszystkich czterech. Dla nas najważniejsze będę play offy i to na ten etap rozgrywek mamy mieć najwyższą formę. Cieszy więc, że i teraz wygrywamy. Uważam, że gramy rzetelną siatkówkę - mówi trener jarosławianek, które w środę zmierzą się w Rzeszowie z AZS-em UR APPGO.

- Spodziewam się poważnego spotkania, bo rzeszowianki mocno się nam postawiły w meczu pierwszej rundy. Wszystko mamy jednak w swoich rękach. Jak ograniczymy błędy własne, to wszystko powinno przebiegać po naszej myśli - słyszymy.

Wspomniany AZS UR APPGO jest beniaminkiem i plasuje się najniżej ze wszystkich podkarpackich ekip (10. miejsce).

- Z jednej strony czujemy niedosyt, bo tych punktów mogło być więcej. Patrząc jednak na to, że radzimy sobie bez wzmocnień w stosunku do 3 ligi, a na dodatek nasza rozgrywająca poszła na urlop macierzyński, to po prostu gramy na miarę naszych możliwości. Uważam jednak, że mamy spore rezerwy i najlepszy mecz jeszcze przed nami. Może tak będzie się w pojedynku z San-Pajdą Jarosław - stwierdził trener Maciej Leś.

Długo rewelacyjnie radziła sobie Marba Sędziszów Młp, która wygrała pierwsze siedem meczów sezonu. Później przyszły jednak trzy kolejne porażki.

- Jest może mały niepokój, ale wierzymy, że szybko przyjdzie przełamanie i wrócimy do swojej gry. W środę rywalem Marby będzie AZS UMCS Lublin.

- W pierwszym meczu łatwo nie było i nie spodziewam się, aby teraz miało być. Mierzymy jednak w wygraną - mówi Andrzej Szczypek, działacz Marby.

Krzysztof Ignaczak: Poziom ligi się obniżył [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie