Szpitale walczą o kardiologię

Ewa Gorczyca
Rafał Marosz jest rezydentem na oddziale kardiologii krośnieńskiego szpitala. - Taki ośrodek stwarza lekarzom szansę dokształcania na miejscu, umożliwi też udzielanie szybkiej pomocy chorym.
Rafał Marosz jest rezydentem na oddziale kardiologii krośnieńskiego szpitala. - Taki ośrodek stwarza lekarzom szansę dokształcania na miejscu, umożliwi też udzielanie szybkiej pomocy chorym. Fot. Tomasz Jefimow
Dwa szpitale - wojewódzki w Krośnie i powiatowy w Sanoku - rywalizują o utworzenie własnego ośrodka kardiologii inwazyjnej. Uruchomienie ośrodka poprawi sytuację chorych i podniesie prestiż placówki.

Na Podkarpaciu działają cztery ośrodki hemodynamiki i kardiologii inwazyjnej, w Rzeszowie, Przemyślu, Mielcu i Stalowej Woli. Według standardów, to wystarczy na region, liczący dwa miliony mieszkańców. Ale południowa część województwa jest specyficznym terenem z powodu gór i sporych odległości.

- Południowa część województwa pozostaje "białą plamą" - mówi Małgorzata Sobolewska, dyrektor krośnieńskiego szpitala. - W tej chwili, gdy trafia do nas chory na serce, w poważnym stanie, możemy mu tylko podać lek i odwieźć do Rzeszowa na zabieg. W kardiologii szybka pomoc jest bardzo ważna. W przypadku zawału stawką jest życie pacjenta.

Sanok zaczął wcześniej

Szpital krośnieński jest zadłużony. Brakuje mu kilka milionów złotych na sprzęt niezbędny do wyposażenia pracowni. Chce skorzystać z oferty firmy, która je sfinansuje w zamian za wydzierżawienie 600 m kw. w szpitalu. Nie wiadomo, czy szpital w Krośnie zdąży, bo podobne plany ma dyrekcja szpitala powiatowego w Sanoku. Tamtejszy szpital ma już przyzwolenie starosty i porozumienie z krakowską spółką Carint.

Szpital w Krośnie najpierw czekał na akceptację rady społecznej, która zastanawiała się, czy dać zgodę na wpuszczenie spółki do szpitala, teraz stara się o zgodę marszałka województwa.

- Jeśli to pilna sprawa, przedstawię ją na najbliższym zarządzie - deklaruje marszałek Zygmunt Cholewiński.

Krosno ma większe szanse

Robert Bugaj, zastępca dyrektora ds. medycznych oddziału NFZ w Rzeszowie mówi, że żaden ośrodek nie ma jeszcze zapewnionego kontraktu (chodzi i kilkanaście mln złotych), ale przyznaje, że lukę na południu województwa trzeba wypełnić.

- Preferujemy Krosno, ale lokalizacja wymaga opinii konsultanta wojewódzkiego ds. kardiologii i wojewody.

Ranking polskich influencerów. Są zaskoczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie