Szybko stracony gol nie podłamał Francji - ma ćwierćfinał. Niesamowity Griezmann

jac/Damian Wiśniewski
Francja - Irlandia 2:1 Laurent Cipriani
W bólach urodził się awans Francji do ćwierćfinału Euro 2016. Drużyna Didiera Deschampsa przegrywała z Irlandią od 3. minuty aż do 58. Błysk Antoine’a Griezmanna pozwolił jej jednak odrobić straty z nawiązką. Zwycięskie bramki padły w odstępstwie zaledwie trzech minut. O półfinał turnieju „Trójkolorowym” przyjdzie się teraz zmierzyć z wygranym meczu Anglia – Islandia.

W pierwszej połowie sprawdzały się praktycznie wszystkie francuskie obawy sprzed tego spotkania. Tradycyjnie już brakowało im dokładności pod polem karnym rywala, nie potrafili wypracować sobie czysto stuprocentowej okazji strzeleckiej, a do tego dochodziły jeszcze kontrataki rywali. A zaczęło się, jak u Hitchcocka, prawdziwym trzęsieniem ziemi.

Mecz jeszcze dobre się nie rozpoczął, a Hugo Lloris musiał się mierzyć z przeciwnikiem, który ustawił sobie piłkę na jedenastym metrze od bramki. Paul Pogba sfaulował we własnym polu karnym Shane’a Longa, a Robbie Brady nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Irlandczycy mieli swój wynik i mogli ustawić się do gry z kontry, co ochoczo uczynili.

Martin O’Neill tym razem nie zmienił niczego w linii obrony i ta decyzja przez długi czas jak najbardziej zdawała egzamin. Coleman oraz Ward na skrzydłach wykonywali swoje zadania bez większych zarzutów, a para Keogh-Duffy starała się jak mogła wypychać Francuzów poza własne pole karne i wychodziło im to całkiem nienajgorzej.

Tak naprawdę jeśli „Trójkolorowi” zdołali już oddać strzał, to był on na tyle niegroźny, że Randolph spokojnie sobie z nim radził, albo futbolówka zwyczajnie mijała strzeżoną przez niego bramkę. Payet oraz Griezmann starali się pchać akcje do przodu, ale i oni bez wsparcia kolegów nie byli w stanie pokusić się o nic więcej.

I nie wiemy czy Didier Deshamps miał kiedykolwiek jakąś większą styczność z sir Alexem Fergusonem (w końcu nigdy nie grał w jego klubie), ale być może przy jakiejś okazji Szkot zdradził mu tajniki słynnej „suszarki”, a przynajmniej bardzo dużo na to wskazuje, bo gra gospodarzy w drugiej połowie była zdecydowanie lepsza. Podopieczni byłego menedżera Monaco wyszli wyraźnie bardziej zdeterminowani i żądni strzelenia bramki. Początkowo mogło to jeszcze przypominać próby z pierwszej części spotkania, ale w miarę upływu kolejnych sekund wszystko zmierzało w coraz lepszą stronę. Najpierw blisko był Koscielny, potem Matuidi, aż w końcu irlandzka defensywa pękła na dobre.

Katem „Wyspiarzy” okazał się Antoine Griezmann. Zawodnik Atletico Madryt najpierw wykorzystał kapitalne dośrodkowanie głową Sagni z prawej stron boiska i pokonał bramkarza głową, a następnie ukąsił po podaniu Oliviera Giroud. Dwa gole w dwie minuty sprawiły, że ich rywale zupełnie stracili kontrolę nad boiskowymi poczynaniami i mogą się cieszyć, że nie oberwali więcej. Po czerwonej kartce, jaką otrzymał Shane Duffy, swoje okazje mieli Gignac, Matuidi oraz sam Griezmann, któremu niewiele zabrakło do strzelenia hat-tricka.

Dzisiaj Francuzi zmieniają swojego bohatera, a Dimitri Payet przynajmniej na razie może oddać to miano komuś innemu. Ich awans jest jak najbardziej zasłużony – Irlandia nie potrafiła mądrze bronić się dłużej niż przez 45 minut i zapłaciła za to słoną cenę. Gospodarze swojego rywala na kolejną rundę poznają w poniedziałek, po zakończeniu meczu Anglia – Islandia.

Oglądaj wideo blog Tomka Bilewicza prosto z Francji!

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Szybko stracony gol nie podłamał Francji - ma ćwierćfinał. Niesamowity Griezmann - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żabojady odpadną po meczu z Islandią.

61

to takie sędziowanie nazwałbym włoskim atakiem (z wywieszonym ozorem) na francuski zadek

m
mecz
Niemcy – Słowacja, polski komentarz, najlepsza jakość tylko tutaj 
★█★█★ urwij.pl/niemcyslowacja ★█★█★
★█★█★ urwij.pl/niemcyslowacja ★█★█★
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3