Tablica ku czci kpt. Henryka Jaskuły w Przemyślu

Norbert Ziętal
Kpt. Henryk Jaskuła jest pierwszą osobą, na cześć której wmurowano tablicę pamiątkową w płycie przemyskiego Rynku. Planowanych jest więcej podobnych inicjatyw.
Kpt. Henryk Jaskuła jest pierwszą osobą, na cześć której wmurowano tablicę pamiątkową w płycie przemyskiego Rynku. Planowanych jest więcej podobnych inicjatyw. Norbert Ziętal
"Kapitanowi Henrykowi Jaskule w 35. rocznicę opłynięcia globu. Trasa rejsu: solo non stop dookoła świata, z Gdyni do Gdyni" - to treść tablicy wmurowanej w bruk przemyskiego Rynku. Podpisani są pod nią przemyscy żeglarze.

- Tutaj 35 lat temu pan kpt. Jaskuła był uroczyście przyjmowany przez ówczesne władze miejskie - mówi kpt. Tomasz Kulawik, prezes Przemyskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.

Tablica to dar kilku przemyskich klubów żeglarskich i żeglarzy. Zorganizowano zbiórkę materiału na nią.

Kapitan, pomimo 92 lat, jest w doskonałej formie

- 35 lat po zakończeniu rejsu dookoła świata przemyślanie pamiętają o tym wielkim wydarzeniu i są dumni, że bohater pokonujący morze samotnie przez blisko rok, jest mieszkańcem naszego miasta - mówi Robert Choma, prezydent Przemyśla.

Kpt. Jaskuły nie było na uroczystości. Jednak tuż przed nią odwiedził go w domu prezydent Choma.

- Pan kapitan ma 92 lata, ale jest w doskonałej formie. Sporo rozmawialiśmy, żartował na różne tematy. I już zaprosił nas na... pięćdziesięciolecie jego rejsu, które wypadnie za 15 lat - opowiada prezydent.

- Dla mnie to niezwykły zaszczyt, że mogę uczestniczyć w tej uroczystości. Tablica to inicjatywa przemyskich żeglarzy. 20 maja 1980 r., po 344 dniach samotnego rejsu, pan kapitan przybił do portu w Gdyni. Schodząc na ląd powitał zebranych słowami "Polsko kochana, Twój syn powraca". To był i jest wielki wyczyn. Do dzisiaj to jedyny rejs dookoła świata, który zaczął się i skończył na Bałtyku - mówi kpt. Tomasz Kulawik.

Z Gdyni do Gdyni, 344 dni samotnej żeglugi

Wyprawę Jaskuły wsparł ówczesny sekretarz generalny Polskiego Związku Żeglarskiego kpt. Wiesław Rogala. W Przemyślu zawiązał się Komitet Organizacyjny Rejsu.

Kpt. Jaskuła wyruszył z Gdyni 12 czerwca 1979 r. na jachcie "Dar Przemyśla", zbudowanym zaledwie rok wcześniej.

Jego jednostka, a zwłaszcza jej wyposażenie, znacznie odbiegało od obecnych. Na pokładzie było radio, ale pozwalało ono wyłącznie na odbiór, oraz UKF do łączności na krótkim dystansie. Nie posiadał żadnego sprzętu radiowego, którym mógłby skutecznie wezwać pomoc. Nie miał także tratwy ratunkowej.

Zabrał zapasy żywności, czyli konserwy mięsne, grochówkę od wojska, chleb w dwukilogramowych porcjach. Do tego 500 litrów wody pitnej. Dzięki wykorzystaniu deszczówki, zużył jedynie 300 litrów zapasu. Miał też 24 butelki spirytusu, kilka piw i win. Jak sam wspomina, alkoholu starczyło do połowy rejsu.

Z Gdyni przez kanał La Manche skierował się na południe. Następnie wokół Przylądka Dobrej Nadziei, później na południe od Australii i Nowej Zelandii, wokół Przylądka Horn. Stąd popłyną się na północ w kierunku Europy i Gdyni.

Faktycznie rejs zakończył 19 maja 1980 r. Jednak Jaskułę poproszono, aby na jeden dzień wstrzymał się z wpłynięciem do portu. Na następny dzień zaplanowano wielkie powitanie z udziałem ówczesnych dygnitarzy państwowych.

Wielki przemyślanin

Kpt. Henryk Jasłuła, ur. się w 1923 r. w Radziszowie, w Małopolsce

Z powodu biedy, w 1926 r. jego ojciec wyjechał do Argentyny, gdzie znalazł zatrudnienie przy budowie cementowni w Loma Negra. Wielki kryzys lat trzydziestych zmusił Jaskułów do emigracji. W 1932 r. razem z matką i młodszym bratem Bolesławem rodzina popłynęła z Gdyni przez Londyn, do Argentyny. W 1943 rozpoczął studia na wydziale elektromechanicznym Uniwersytetu Narodowego w La Plata. Planował powrót do Polski. Po zakończeniu II wojny światowej dokończył studia na krakowskiej Akademii Górniczej. Po studiach sprowadził się do Przemyśla, za sprawą żony, przemyślanki.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miska
W dniu 22.05.2015 o 21:07, Wies napisał:

Wielka szkoda że słynny z owego rejsu jacht Dar Przemyśla nie doczekał skasowanyw okolicach Kuby przez żeglarzy nieodpowiedzialnych.Wyobrażam sobie żal i ból kpt.Jaskuły.

i nasz ból też. bo w tym czasie pracowalismy i dawaliśmy składki na Dar Przemyśla my przemyślanie i okoliczni mieszkańcy którzy pracowali w Przemyslu.

W
Wies

Wielka szkoda że słynny z owego rejsu jacht Dar Przemyśla nie doczekał skasowany

w okolicach Kuby przez żeglarzy nieodpowiedzialnych.Wyobrażam sobie żal i ból kpt.Jaskuły.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3